Uproszczenia uprawy roli poprzez eliminowanie uprawy płużnej oraz stosowanie siewu bezpośredniego są zbieżne z koncepcją rolnictwa zrównoważonego, preferującego systemy zachowawcze, odnawiające potencjał produkcyjny gleby i środowiska. Ograniczenie lub zaniechanie uprawy płużnej, zwłaszcza przez dłuższy okres, może spowodować zmiany w agrocenozie, między innymi wzrost zachwaszczenia, zmiany składu florystycznego chwastów oraz zmniejszenie plonowania uprawianych roślin.

W tradycyjnym systemie produkcji roślinnej ważnym zadaniem uprawy roli jest ograniczanie chwastów, natomiast w bezorkowych systemach jest ono utrudnione. Na ogół przyjmuje się, że brak uprawy płużnej zwiększa presję chwastów, zarówno jednorocznych, jak i wieloletnich oraz samosiewów.

Zjawisko to szczególnie nasila się w warunkach jednoczesnego stosowania systemów bezorkowych i uprawy zbóż w monokulturze.

Większość obserwacji dotyczy jednak krótkich okresów trwania doświadczeń, a zdaniem wielu autorów, ażeby ocenić precyzyjnie wpływ systemów uprawy roli na zachwaszczenie, szczególnie w połączeniu ze stosowaniem herbicydów, potrzeba wielu lat statycznych badań.

Na korzyść systemów bezorkowych, a zwłaszcza siewu bezpośredniego, przemawia brak wydobywania nasion chwastów z głębszych warstw gleby, co w połączeniu z prawidłowym zmianowaniem może w przyszłości przyczynić się do ograniczenia zachwaszczenia. Ponadto pozostawianie resztek roślinnych na powierzchni gleby w formie mulczu jest skutecznym sposobem utrudniającym kiełkowanie i wschody chwastów.

Tradycyjna uprawa płużna, efektywna w ograniczaniu zachwaszczenia pól uprawnych, prowadzi jednak do niszczenia struktury i przesuszenia gleby oraz sprzyja erozji wodnej i wietrznej. Z kolei techniki uprawy konserwującej, takie jak uprawa uproszczona i siew bezpośredni, zmniejszają degradację fizyczną i biologiczną gleby oraz mogą być pomocne w ograniczaniu emisji CO2 w porównaniu do uprawy płużnej.

ORKA OGRANICZA ZACHWASZCZENIE

Zespół badawczy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w składzie: prof. Irena Małecka-Jankowiak, prof. Andrzej Blecharczyk, dr hab. Zuzanna Sawinska, dr hab. Tomasz Piechota, mgr Bartosz Waniorek podjął prace, celem których było poznanie wpływu 10-12-letniego okresu trwałego stosowania siewu bezpośredniego na zachwaszczenie pszenicy ozimej uprawianej w monokulturze oraz w zmianowaniu. System uprawy roli i stanowisko, w jakim uprawiono pszenicę ozimą, różnicował zbiorowisko chwastów w ocenie ich liczby i biomasy. Gatunkami dominującymi na wszystkich obiektach doświadczenia, w ocenie ich liczby, były miotła zbożowa oraz fiołek polny. W zmianowaniu - w porównaniu do monokultury - liczba i świeża masa chwastów w łanie pszenicy ozimej była mniejsza, w zależności od przedplonu od ok. 15 do blisko 70 proc. Zastosowanie tradycyjnej uprawy roli zmniejszało liczbę chwastów o ponad 60 proc., a ich świeżej masy o ponad 45 proc. w porównaniu do obiektów z trwałym stosowaniem siewu bezpośredniego. Wyniki opublikowano w kwartalniku naukowym Fragmenta Agronomica vol. 32, zeszyt 3.

UPROSZCZENIA SPRZYJAJĄ WYSTĘPOWANIU CHWASTÓW JEDNOLIŚCIENNYCH

Do podobnych wniosków doszła grupa naukowców z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Zespół pod kierownictwem prof. Stanisława Dzieni analizował wpływ kilkuletniego stosowania trzech systemów uprawy roli na zmiany w zachwaszczeniu łanu pszenicy ozimej. Badano wpływ systemu płużnego, uproszczonego i zerowego z siewem bezpośrednim na zachwaszczenie łanu pszenicy ozimej.

Wyeliminowanie orki w uprawie roli pod pszenicę ozimą zwiększyło liczbę gatunków chwastów w łanie o 6. Na wszystkich obiektach uprawowych gatunkami dominującymi były: miotła zbożowa, perz właściwy, skrzyp polny i fiołek polny. Przy uprawie bezpłużnej i siewie bezpośrednim udział dominujących gatunków chwastów zwiększył się do ok. 80 proc. (system uproszczony) i ponad 90 proc. (uprawa zerowa) w porównaniu z uprawą płużną. Zachwaszczenie łanu (liczebność i masa chwastów zarówno rocznych, jak i wieloletnich) zwiększało się wraz z upraszczaniem uprawy roli. Zwiększał się również udział liczebności i masy chwastów wieloletnich w stosunku do rocznych.

PRZERYWNIKIEM - MIĘDZYPLONY

Wzrostowi zachwaszczenia oraz kompensacji niektórych gatunków chwastów w monokulturze zbóż można przeciwdziałać, stosując przerywniki w postaci uprawy międzyplonów. Nowatorskim rozwiązaniem jest wykorzystanie biostymulatorów mających w zamierzeniu zwiększyć tolerancję roślin uprawnych na warunki stresowe. Tymi zagadnieniami zajęły się w swojej pracy badawczej prof. Danuta Parylak i dr Elżbieta Pytlarz, publikując wyniki swoich prac na łamach kwartalnika naukowego "Progress in Plant Protection" vol. 56, zeszyt 3.

Przyjęta przez naukowców hipoteza badawcza zakładała, że zastosowanie zabiegów o charakterze regeneracyjnym wzmocni kondycję rośliny uprawnej, a w efekcie poprawi się jej konkurencyjność wobec chwastów. Celem badań było określenie wpływu corocznego przyorywania międzyplonu ścierniskowego z gorczycy białej i stosowania biostymulatora na zachwaszczenie łanu pszenicy ozimej w monokulturze w warunkach tradycyjnej lub uproszczonej pożniwnej i przedsiewnej uprawy roli.

W wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono istotny wpływ następstwa roślin na stopień zachwaszczenia pszenicy ozimej w fazie krzewienia. Uprawa monokulturowa doprowadziła do 3-krotnego zwiększenia liczby chwastów oraz ograniczenia występujących gatunków o 30 proc. w stosunku do uprawy pszenicy w płodozmianie. Wykazano również istotne różnice w liczbie chwastów w zależności od systemu uprawy pszenicy w monokulturze. W systemie płużnym uzyskano wyraźną redukcję zachwaszczenia po przyoraniu międzyplonu ścierniskowego oraz po łącznym stosowaniu międzyplonu z biostymulatorem odpowiednio o 50 i 36 proc. w odniesieniu do poletek bez zabiegów regeneracyjnych.

Zastąpienie podorywki kultywatorowaniem przyczyniło się do zmniejszenia konkurencyjności pszenicy ozimej wobec chwastów. Mimo to w warunkach uprawy zredukowanej do kultywatorowania obecność międzyplonu ścierniskowego okazała się przydatna w istotnej redukcji zachwaszczenia w odniesieniu do monokultury bez zabiegów regeneracyjnych. Upraszczanie uprawy roli prowadziło natomiast do wzrostu zachwaszczenia po użyciu biostymulatora, a szczególnie po jego stosowaniu łącznie z międzyplonem ścierniskowym odpowiednio o 35 i 65 proc. w porównaniu do poletek z tymi samymi zabiegami regeneracyjnymi, ale w uprawie płużnej.