Przedstawiamy kolejny raport stanu upraw zbóż, rzepaku, buraków oraz prowadzonych prac polowych w poszczególnych regionach Polski, przygotowany przez ekspertów firmy Agrii.

Żuławy, Warmia i Mazury

- Z uwagi na duże opóźnienie w wykonaniu zabiegu T1 w pszenicach ozimych, na plantacjach widać znaczące porażenia mączniakiem prawdziwym i septoriozą paskowaną liści, szczególnie na odmianach mniej odpornych. Brak opadów deszczu spowodował miejscowe przeżółknięcia roślin. Także w pszenicy jarej można zaobserwować pierwsze objawy porażenia mączniakiem. Problemem na niektórych plantacjach pszenic jarych są chwasty jednoliścienne, które pozostały po przesianych pszenicach ozimych – wskazuje Agrii.

Specjaliści Agrii informują także, że na Warmii i Mazurach w uprawach obserwuje się wzrost nasilenia dorosłych skrzypionek.

- W rzepaku, w tym roku naloty słodyszka i chowacza zdarzały się sporadycznie. Ostatnie przymrozki nawet do -7°C spowodowały uszkodzenia roślin. Rzepak jary jest w fazie pierwszych liści właściwych, ze względu na brak opadów jego rozwój jest bardzo powolny. Z kolei buraki cukrowe są w fazie drugiej pary liści. Wykonano w nich pierwszy, a nawet drugi zabieg herbicydowy. Wigor roślin osłabł – liście są przeżółcone w wyniku nałożenia się kilku czynników: warunków suszowych, zabiegów herbicydowych oraz niskich temperatur w nocy – donosi Agrii.

Południowy wschód i Śląsk

- Pszenice ozime są w fazie drugiego kolanka. Z uwagi na braki w obsadzie, łany nie będą gęste, rośliny są porażenie przez mączniaka. Można znaleźć uszkodzenia dorosłych skrzypionek i złożone jaja. Pszenżyta, mimo niekorzystnego przebiegu pogody, wyglądają dobrze. W zależności od odmiany (szczególnie w przypadku długiej słomy) część rolników decydowała się na zabiegi skracające. W jęczmieniu ozimym jest widoczny liść flagowy i pierwsze ości. W tym tygodniu w wielu gospodarstwach będzie wykonywany zabieg T2. Aktualnie nie widać żadnych chorób – komentuje Agrii.

Specjaliści informują, że w rzepaku widoczny jest niekorzystny wpływ przymrozków, które sięgały do -5°C.

- Występują przestrzały na pędzie i żółknące łuszczyny. W wielu przypadkach można zaobserwować „esowato” wygięty pęd kwiatostanowy i pęknięcia łodyg. W cieplejszych rejonach wschodzi kukurydza i słonecznik. W kukurydzy w większości wykonano zabiegi doglebowe, a rolnicy planują dalszą ochronę w drugim zabiegu.

Południowy zachód

- Po nocnych przymrozkach i niskich temperaturach w ciągu dnia końcówki liści niektórych pszenic pożółkły, co jest efektem stresu termicznego. W jęczmieniu jarym wykonano zabiegi herbicydowe oraz przeciwko chorobom, głównie mączniakowi prawdziwemu zbóż i traw. Buraki są po drugim zabiegu chwastobójczym – podaje Agrii.

Północny zachód

- Na Pomorzu środkowym tak niesprzyjającej aury dla rolników nie było od wielu lat. Rezultatem licznych wymarznięć jest wysoka liczba plantacji przesianych roślinami jarymi. Wymagają one jednak dużej ilości opadów dla prawidłowego wzrostu i rozwoju. W zbożach ozimych pojawiają się choroby grzybowe, przede wszystkim mączniak prawdziwy zbóż i traw. Widoczne są też uszkodzenia po zastosowaniu regulatorów wzrostu, gdy w dniu po aplikacji preparatu wystąpił przymrozek. Dobre plantacje rzepaku były chronione dwukrotnie przed słodyszkiem rzepakowym. W uprawach rzepaku występuje chowacz podobnik – informuje Agrii.