Mimo wznowienia eksportu zboża przez ukraińskie porty czarnomorskie, UE chce podtrzymać swoją inicjatywę alternatywnych szlaków towarowych.

Według UE,  trudno będzie natychmiast przywrócić eksport ukraińskiego zboża przez porty czarnomorskie do poziomu sprzed wojny, kluczowe znaczenie mają inne szlaki.

Za mało wagonów towarowych

Liczy się każda wyeksportowana tona, a zwiększając przepustowość i elastyczność europejskiego systemu transportowego, można pomóc w zabezpieczeniu dostaw żywności do biednych krajów.

Komisarz UE odpowiedzialna za sektor transportu, powiedziała, że wciąż jest miejsce na ulepszenia. Brakuje wagonów towarowych i barek, a do tymczasowego składowania ukraińskiego eksportu potrzebne są większe możliwości magazynowania. Każda pomoc jest mile widziana.

Zaangażowanie UE

UE jest zaangażowana w ułatwianie eksportu produktów rolnych z Ukrainy, ponieważ blokady spowodowane wojną agresji Rosji mają duży wpływ na światowe rynki żywności i zagrażają bezpieczeństwu żywnościowemu w krajach Bliskiego Wschodu, Azji i Afryki. Według KE, do początku wojny z Rosją Ukraina była największym eksporterem oleju słonecznikowego na świecie, trzecim eksporterem rzepaku i jęczmienia, czwartym eksporterem kukurydzy i piątym eksporterem pszenicy.

Eksport produktów rolnych przez ukraińskie porty Morza Czarnego był ostatnio blokowany od miesięcy z powodu rosyjskiej wojny agresji. Wiosną Komisja Europejska podjęła, zatem inicjatywę rozwoju alternatywnych tras logistycznych przez kraje Unii Europejskiej. Według najnowszych danych przyczyniło się to do tego, że w lipcu z Ukrainy mogło opuścić Ukrainę ok. 2,8 mln ton zbóż, nasion oleistych i produktów pokrewnych – po zaledwie ok. 1,34 mln ton w kwietniu. Według władz Brukseli intensywnie wykorzystywane były zwłaszcza trasy transportowe do portów w Rumunii i Polsce.

Nadzieje na trasę przez Morze Czarne

Jednak największe nadzieje pokłada obecnie w porozumieniu wynegocjowanym przez ONZ i Turcję, które powinno umożliwić wznowienie regularnego ukraińskiego eksportu rolnego przez Morze Czarne. Według danych UE około 90 proc. eksportu zbóż i nasion oleistych było przed wojną przechodziło przez ukraińskie porty Morza Czarnego – w przypadku zboża było to do pięciu mln ton miesięcznie. Niemniej jednak jest mało prawdopodobne, że poziom ten zostanie ponownie osiągnięty w dającej się przewidzieć przyszłości.