Według ministra rolnictwa Ukrainy Mykoły Solskiego, mimo osiągniętego pod koniec lipca porozumienia z Rosją w sprawie korzystania z portów czarnomorskich, tylko połowa ukraińskich portów, które działały przed wojną, została ponownie otwarta.

Od czasu wdrożenia „inicjatywy zbożowej” prawie 200 statków przetransportowało ponad 4,38 mln ton produktów rolnych. Solski podkreślił, że biorąc pod uwagę obecny rozwój sytuacji w walce z rosyjskim najeźdźcą, nie jest pewne, jak długo będzie możliwy eksport zboża.

Ministerstwo rolnictwa jest bardzo zadowolone z ogólnych sukcesów osiągniętych już w eksporcie towarów rolnych. Jak poinformowało do 20 września, od wybuchu wojny za granicę wywieziono łącznie 16,4 mln ton produktów rolnych. Na czele listy eksportowej znajduje się kukurydza z prawie 7 mln ton, a następnie pszenica z około 2,5 mln ton.

W międzyczasie rozpoczęto jesienne zasiewy również na Ukrainie. Według prognoz ministerstwa rolnictwa rolnicy prawdopodobnie zmniejszą powierzchnię pod uprawę pszenicy ozimej, żyta, jęczmienia i rzepaku o 25 do 35 proc. Powodem tego są wysokie koszty nawozów mineralnych, problemy ze sprzedażą zbóż oraz niskie ceny producenta na produkty rolne.

Zdaniem ministerstwa, w przypadku żyta należy spodziewać się jedynie niewielkich zmian w powierzchni uprawy, ponieważ jest ono produkowane głównie na rynek krajowy. Sytuacja wygląda jednak inaczej w przypadku pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego; Ze względu na długą blokadę portów morskich nadal dostępne są ich zapasy z ubiegłorocznych zbiorów, co wywiera presję na ceny.