Mamy pełnię żniw, upały przewijają się na zmianę z wyładowaniami atmosferycznymi, które szczególnie dotkliwe były w nocy, z soboty na niedzielę (23/24 lipca). W mediach społecznościowych, wrzucanych jest wiele informacji, jak lokalnie przebiegały te gwałtowne zjawiska pogodowe, jednak szczególnie liczne straty ponieśli rolnicy z województwa małopolskiego.

Po kilkunastu minutach nawałnicy, zniszczona większość uprawy, źródło: Facebook
Po kilkunastu minutach nawałnicy, zniszczona większość uprawy, źródło: Facebook

Silne wichury i gradobicie na południu Polski

Jak podaje IMGW, na południowej części kraju występowały wichury nawet w porywach powyżej 100 km/h (Rzeszów). Do tego głównie w rejonie południowej małopolski, liczne były gradobicia niszczące uprawy, praktycznie gotowe do zbiorów. Ze względu na siłę wiatru, nawet kukurydza „wyłożyła się” w wielu miejscach.

Na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie szkody głównie widoczne są na uszkodzonych budynkach gospodarskich, pojedynczych drzewostanach i drzewach owocowych, a także lokalnie obserwowane są zboża uległe wylegnięciu. Rolnicy obawiali się w głównej mierze, ryzyka osypania się dojrzałych nasion rzepaku - z powodu silnych wichur - szczęśliwie przeglądając uprawy na polu, straty są nieznaczne.

Susza nie odpuszcza. Jakie będą zbiory zbóż?

Według ostatnich informacji publikowanych przez IMGW, znów notowane są rekordy. Tym razem dane dotyczą drastycznie niskiego poziomu wody w rzekach, a pomiary wskazują na najniższe od 2015 roku wyniki.

Jaka w związku z tym jest perspektywa tegorocznych zbiorów zbóż? Plony z sezonu 2021/2022 będą dość zróżnicowane, gdyż na wiele upraw istotny wpływ miała susza, co szczególnie widać po zbożach. Znikome opady deszczu (albo ich brak) w kwietniu i maju podczas budowy kłosów, objawiają się obecnie ziarnami słabo wykształconymi, o niskiej masie. Jednak można powiedzieć, że występujące w niektórych regionach opady czerwcowe, nieco poprawiły sytuację w przypadku zbóż ozimych.

Jak podaje Izba Zbożowo-Paszowa, można spodziewać się, że plony z obecnych zbiorów, będą nieznacznie mniejsze niż zeszłoroczne, ale nie będą niższe od średniej wieloletniej. Analiza Izby Zbożowo-Paszowej i Sparks Polska, wskazuje:

W kraju trwają "małe żniwa", tj. zbiory jęczmienia ozimego i rzepaku ozimego. Upalna pogoda wpłynęła na rozpoczęcie zbiorów pozostałych zbóż ozimych na południu kraju. Zaawansowanie zbiorów jest jednak mocno zróżnicowane. Tegoroczne plony i zbiory jęczmienia ozimego zapowiadają się dobrze. Na plantacjach, które zostały dobrze zabezpieczone przed chorobami i szkodnikami jeszcze jesienią osiągane są bardzo dobre plony rzędu 6-8 t/ha. Z kolei, zbiory rzepaku są w początkowej fazie. Powrót upalnej pogody w bieżącym tygodniu zapewne wpłynie na wyraźne przyspieszenie małych żniw.

Odnośnie zbiorów kukurydzy, ubiegły tydzień i najbliższe trzy tygodnie, są kolejnymi krytycznymi fazami pod względem plonowania kukurydzy. Jeśli zabraknie opadów w tym okresie, spadek plonów będzie zauważalny. Jednak przy rekordowej powierzchni zasiewów tej uprawy, jaką mamy w tym roku, może okazać się, że zbiory będą na poziomie podobnym, w stosunku do roku ubiegłego. W sytuacji, jaka jest widoczna w woj. lubuskim, wielkopolskim, czy lubelskim, gdzie na polach kukurydza po prostu zaschła, pewne będą zmniejszone zbiory, aczkolwiek w jak znacznym stopniu, pokaże jeszcze długi termin rozwoju kukurydzy.