- Pozytywnym efektem sum opadów, jakie odnotowano w kraju w lutym i marcu, jest istotna poprawa warunków wilgoci w glebie. Aktualnie wilgotność gleby w przypowierzchniowych warstwach profilu glebowego do 1 metra oscyluje pomiędzy 50 a 95 proc. (dane na dzień 18 marca). Oznacza to, że poprawiły się parametry wilgotności glebowej i wegetacja roślin na przełomie marca i kwietnia powinna przebiegać normalnie - podały Wody Polskie w piątkowym komunikacie.

Przedsiębiorstwo zastrzega jednak, że w dłuższym okresie nadal grozi nam susza. Powodem tego jest wyższa temperatura i prognozowane niewielkie opady deszczu wiosną.

- Brak śnieżnej zimy nie zrekompensowały niestety lutowe opady deszczu. Niedobory poziomu wód w rzekach są poważne. Susza atmosferyczna, czyli deficyt opadów, jaki był notowany na przełomie 2019/2020 bardzo silnie odznacza się w warunkach hydrologicznych naszych rzek. Trzeba podkreślić, że jest to stan występujący już trzecią zimę z rzędu - podkreślono.

Wody Polskie dodały, że najbardziej niepokojące prognozy dotyczą województw Polski Środkowej oraz Środkowo-Wschodniej.