Według informacji podanych przez KPRM, od 1 stycznia 2024 r. ma wejść w życie zakaz wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt, pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego. Produkcja soi krajowej w tym roku, owszem wzrosła, ale patrząc na jej zapotrzebowanie, jest to kropla w morzu.

Światowa produkcja to soja GMO

Według opracowania Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego z s. w Karniowicach, najwięcej soi i śruty sojowej, jest produkowane w Stanach Zjednoczonych, Brazylii oraz Argentynie. Jednak ponad 90% uprawy, stanowi soja modyfikowana genetycznie. W Polsce, jak podaje Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, zapotrzebowanie na surowce białkowe do produkcji pasz, jest zaspokajane w 80% przez importowaną śrutę sojową - jednakże 98% tego surowca pochodzi z roślin GMO.

Obecne zapotrzebowanie na soję to blisko 2 mln t śruty sojowej. W 2022 r. według ARiMR areał uprawy soi w Polsce, wyniósł 48 194 ha (w roku 2021 – 25 547 ha). Jak twierdzą eksperci, powierzchnia ta musiałaby wzrosnąć do poziomu zbliżonego kukurydzy, czyli przynajmniej do 1 mln ha uprawy, abyśmy mogli się uniezależnić od importu. Dane te pokazują, jak daleko jesteśmy od zamierzonego celu.

Czy rząd wesprze krajową produkcję soi?

Aspekt ten, padł kilkukrotnie na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ministra rolnictwa i rozwoju wsi, Henryka Kowalczyka, pytano o możliwości zastąpienia soi importowanej, soją z własnej produkcji, a także o narodowy wskaźnik białkowy (ma określić minimalną obowiązkową produkcję i zużycie krajowego białka) oraz przygotowanie systemu skupu i dystrybucji polskiego białka.

Z pytaniem zwrócił się poseł Adam Ołdakowski (PiS)

- Panie premierze, przecież mamy już swoje, niezłe odmiany soi. Czy nie warto by było w jakiś sposób wesprzeć rolników, którzy będą siali soję? W ten sposób moglibyśmy zastąpić soję importowaną soją z własnej produkcji. Soja na pewno jest zdrowa, a my naprawdę już długo rozmawiamy na ten temat. Może teraz nadszedł czas, żeby o tym postanowić? – mówił.

Podobnie apelował poseł Jarosław Sachajko, z Kukiz15

- Unia Europejska otwiera się na Ukrainę i to mogłaby być właśnie szansa, żeby stamtąd ściągać rośliny wysokobiałkowe i ewentualnie śrutę. Jednak to my musimy się zorganizować, bo to, co widzieliśmy, może doprowadzić do sytuacji, w której tak, jak pan poseł powiedział, będziemy mieć problem z hodowcami. Hodowcy przyjdą wtedy do rządu i zapytają: Co zrobiliście przez tyle lat, jaki system zorganizowaliście, żebyśmy mogli dalej pracować i dalej produkować? Dlatego wracam do konkretnego pytania o narodowy wskaźnik białkowy oraz przygotowanie całego systemu skupu, dystrybucji i udziału polskiego białka w paszach wyprodukowanych w Polsce – zwrócił uwagę.

W odpowiedzi minister Kowalczyk, podkreślił, że owszem potrzeby są i rząd zajmie się celem wskaźnikowym, ale kontynuacje tematu zostały odsunięte. -Było kilka wypowiedzi na temat soi i tego, co rząd zamierza zrobić. Przede wszystkim na rok najbliższy musimy odsunąć to w czasie, natomiast równocześnie wprowadzając cel wskaźnikowy, aby wreszcie zakończyć okres takiego odraczania decyzji na wiele lat. Tylko chodzi o to, żeby jednak z roku na rok udział krajowej produkcji rósł – czy udział soi GMO malał, a krajowej produkcji rósł. Taki projekt chcemy przedstawić. – wyjaśniał minister rolnictwa.

Zmiany dofinansowania w ramach WPR

Obecnie dopłaty do soi obejmują m.in. wsparcie w sektorze roślin strączkowych na ziarno, gdzie stawka płatności wynosi 673,50 zł/ha, poza tym dotowane są: jednolita płatność obszarowa, płatność do zazielenienia i materiału siewnego, płatność dodatkowa (dla gospodarstw mieszczących się w przedziale od 3,01 ha do 30 ha), a także obowiązująca od tego roku Uzupełniająca Płatność Podstawowa.

Od 2023 r. uprawa soi objęta będzie wsparciem w ramach praktyki: Zróżnicowana struktura upraw, w ekoschemacie Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi. Dotowane będzie również wsparcie ekologicznej uprawy soi, w ramach interwencji Rolnictwo ekologiczne objętej PS WPR.