Wysokie temperatury przyspieszyły rozwój roślin, ale też konsekwencje suszy. Perspektywy plonów ozimin już musiały zostać nieco zmniejszone w porównaniu z poprzednim miesiącem, ale nadal utrzymują się powyżej średniej pięcioletniej.

Od kwietnia do maja meteorolodzy rolni MARS stwierdzają wyraźny deficyt opadów w ważnych regionach uprawy we Francji, krajach Beneluksu, Wielkiej Brytanii, Danii, Niemczech, Polsce, Słowenii, Chorwacji, Rumunii, Bułgarii, Grecji, Turcji i na Ukrainie. W przeciwieństwie do tego, wcześniej problematyczne kraje Półwyspu Iberyjskiego i Włoch doświadczyły lekkiego odprężenia w ciągu ostatniego miesiąca.

W krajach Maghrebu w Afryce Północnej, które były wcześniej obserwowane z niepokojem i są silnie uzależnione od importu, warunki w Algierii i Tunezji poprawiły się, ale perspektywy dla Maroka pozostają negatywne.
Oznacza to, że prognozy plonów z hektara zbóż spadły łącznie o 0,9 proc. miesiąc do miesiąca do 1,6 proc. więcej niż średnia z ostatnich pięciu lat.

Minus w porównaniu do raportu kwietniowego to 1,0 proc. w szczególności dla pszenicy miękkiej (+0,9 proc. w średniej pięcioletniej) i jest to o 2,5 proc. mniej niż w 2021 roku. Jęczmień jary również nie kiełkował dobrze, prognoza zmniejszyła się od kwietnia 3,0 proc. (+1,2 proc. w średniej pięcioletniej), co oznacza o 0,8 proc. mniej niż przed rokiem.

Jęczmień ozimy, żyto, pszenżyto i rzepak również wykazują nieznaczne pogorszenie od kwietnia, ale potencjał plonowania jest nadal wyższy niż w ciągu ostatnich pięciu lat. Z drugiej strony sytuacja wygląda trochę lepiej w przypadku pszenicy twardej, kukurydzy na ziarno, ziemniaków, buraków cukrowych i słonecznika.