Dobre zbiory

W całym 2021 roku w Chinach zebrano 682,85 mln ton, co w porównaniu z rokiem poprzednim jest więcej o 13,36 mln ton (r/r +2%). Łączna powierzchnia upraw wyniosła 117 mln 631 tys. 500 ha, co rok do roku było więcej o 863 tys. ha, co stanowi wzrost +0,7%.

Na mniejszy wzrost – jak wyjaśnił w komunikacie prasowym Wang Minghua, zastępca dyrektora Departamentu Spraw Wiejskich Chińskiego Państwowego Biura Statystycznego – miały wpływ ulewne deszcze, które wywołały powodzie, zwłaszcza w prowincji Henan, oraz susze w części prowincji Shaanxi, Gansu, Ningxia.

Mimo tego udało się osiągnąć dobre wyniki, które ogólnie cieszą. Jednak największym powodem do zadowolenia Chińczyków jest zdolność włączenia w uprawy setek tysięcy nowych hektarów ziemi. Od wielu lat chiński rząd wraz z naukowcami stara się zamieniać nieużytki rolne na ziemie przydatne dla rolnictwa, nie tylko pod uprawy zbóż, ale także pod pasze zielone dla zwierząt. Jednym z ważniejszych elementów programu włączania jest rekultywacja terenów poprzemysłowych.

Obecne dane Chińskiego Państwowego Biura Statystycznego pokazują, że władze 31 prowincji oraz lokalne władze potrafiły w jeden rok zwiększyć ogólny areał o prawie dziewięćset tysięcy hektarów. Co ważne nie jest to zakończony etap. W 2022 roku ogólna powierzchnia upraw powinna zwiększyć się również o około milion hektarów. Duże przyrosty ziemi będą jeszcze przez 3 lata, a potem będą maleć, z uwagi na ograniczone możliwości. Chiny to w 69 procentach kraj pokryty górami oraz wyżynami. Niziny to zaledwie 12 procent.

Jakie ceny zbóż w Chinach?

Obok zwiększania areału naukowcy prowadzą prace nad zwiększeniem wydajności poprzez odpowiedni do danej ziemi dobór zbóż oraz modelu uprawiania, w tym nawożenia i ochrony. To jest obecnie kluczowy element rozwoju bezpieczeństwa żywnościowego. Wang Minghua podkreślił, że 27 z 31 prowincji w całym kraju w tym roku zwiększyło produkcję zbóż.

Dobre wyniki ilościowe przekładają się na normalizację cen zbóż na chińskim rynku. Obecnie tona ryżu kosztuje średnio 3842 CNY (2458 PLN), pszenicy 2823 CNY (1806 PLN), zaś kukurydzy 2655 CNY (1699 PLN).

Znaczenie importu zbóż

Potrzeby Chin na zboża dobrze widać po rosnącym ich imporcie. Według danych GACC (General Administration of Customs of the People's Republic of China) w ubiegłym roku do Chin sprowadzono 11 mln 300 tys. ton kukurydzy, 8 mln 380 tys. ton pszenicy oraz 100 mln ton soi. W tym roku na koniec października jest to odpowiednio: 26 mln ton, 8 mln ton, 79 mln ton.

Duże wzrosty dotyczą wszystkich zbóż. Ogromny popyt wiąże się z odbudową pogłowia świń oraz planami rozwoju hodowli innych zwierząt gospodarskich, zwłaszcza bydło i drób. Chiny choć same dużo produkują zbóż – to jak to zostało napisane wyżej – jakość zboża jest niewystarczająca dla produkcji wysokogatunkowych pasz dla zwierząt, które zapewniłyby wydajność produkcyjną (mleko, mięso). W tym zakresie udało się w ostatnich latach wiele zmienić. Chiński rząd przewiduje, że do 2035 roku będzie dysponował odpowiednią jakością i potencjałem produkcyjnym zbóż na cele paszowe.

W przypadku wartości importu łączne kwoty transakcji sięgają miliardów dolarów. W ubiegłym roku za sprowadzoną kukurydzę Chiny zapłaciły 2,49 mld USD, pszenicę 2,34 mld USD, a soję 39,5 mld USD. W tym roku jest to odpowiednio: 7,34 mld USD, 2,50 mld USD, 43,14 mld USD. Ten rok z pewnością będzie rekordowy pod względem wolumenu jak i wartości.


W 2022 roku popyt importowy na zboża będzie się utrzymał. Chińscy nabywcy będą nie tylko zainteresowani wolumenem, ale przede wszystkim jego jakością. Popyt z Chin zaś będzie kształtował ceny na rynku globalnym, co nie pozostanie oczywiście bez wpływu na polski rynek.