Obecnie cena kukurydzy suchej wynosi ok. 900 zł za tonę netto. Gatunek ten w ostatnim czasie również, podobnie jak rzepak i pszenica, odnotował wzrosty cen. Czym one były spowodowane? Na ten temat mówił podczas spotkania Tomasz Roszkowski, analityk, który od lat przygotowuje artykuły o tej tematyce, na naszych łamach.

Slajd z konferencji
Slajd z konferencji

- Na rynkach światowych sytuacja jest analogiczna. Ceny rosną praktycznie od żniw z niewielkimi korektami, chociaż w przeciwieństwie do rzepaku to kukurydza w Polsce jest tańsza niż na giełdzie w Paryżu. Wzrosty cen surowców rolnych: zbóż i roślin oleistych, zaczęły się od kukurydzy. Amerykańska kukurydza od sierpnia podrożała o ok. 80 proc., w tym czasie w Paryżu o ok. 40 proc. – mówił Roszkowski.

Czy powodem takiej sytuacji jest zwiększony popyt ze strony Chin, które m.in. odbudowują pogłowie trzody chlewnej, i tym samym „napędzają” wzrost cen?

– Tak, Chiny importują ogromne ilości soi, kukurydzy i innych surowców. W Stanach Zjednoczonych sezon dla kukurydzy i soi liczony jest od 1 września – od 1 września 2020 r. eksport kukurydzy wzrósł w USA o 85 proc. Dlatego mamy tak wysokie ceny – mówił podczas konferencji 26 lutego Tomasz Roszkowski.

Co wpływa na wzrost cen? W tym wypadku, jak również na rynku zbóż, „do gry” dochodzą fundusze spekulacyjne.

- Z jednej strony na rynku SPOT rosną ceny, bo jest popyt przede wszystkim ze strony Chin, a z drugiej strony fundusze widzą, że jest popyt – można zarobić, więc też wchodzą na rynek – kupują długie kontrakty (otwierają długie pozycje). W ten sposób „rynek się napędza” i ceny rosną – obrazowo wyjaśnił Roszkowski.

Podobnie jak w wypadku pszenicy, na rynku kukurydzy wysokie ceny surowca notowane są w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z historycznie wysoką produkcją kukurydzy na świecie (patrz wykres). W latach, gdzie produkcja była o ok. 100 mln t niższa, ceny były dużo niższe niż obecnie.

Slajd z konferencji
Slajd z konferencji

Jak zauważył ekspert, pandemia koronawirusa mogła również przyczynić się do tzw. czynnika spekulacyjnego. Dodatkowo na cenę ma wpływ też wartość ropy naftowej.

- USA są największym producentem kukurydzy na świecie, ale ok. 40 proc. tego surowca przerabiana jest na bioetanol, więc wzrost cen ropy, automatycznie – oprócz popytu ze strony Chin – podgrzewa wzrost cen kukurydzy, bo produkcja bioetanolu staje się bardziej opłacalna – wyjaśnił.

Poza tym zarówno Rosja, jak i Ukraina planują wprowadzić limity eksportowe na kukurydzę i to również działa w kierunku wzrostu cen.

Te wszystkie czynniki, jego zdaniem, będą miały wpływ na utrzymującą się wysoką cenę kukurydzy.