Temat kukurydziany zdominował trzecią odsłonę z cyklu Konferencji Zimowych Syngenta, której patronem medialnym był portal farmer.pl. Jej hasłem przewodnim było: „Kukurydza - uprawa bez problemów?" Czy aby na pewno?

- Pokutuje taka opinia, że kukurydza jest uprawą bardzo łatwą, co nie do końca jest prawdą. Ponieważ każdy sezon jest inny i trzeba reagować w różny sposób – podkreślał podczas spotkania online Łukasz Wawrzyniak, dyrektor regionalny sprzedaży nasion Syngenta Polska.

Przypomniał on, jak przebiegał sezon 2021 r. dla uprawy tego gatunku. – Zaczęło się nie najlepiej, ponieważ mieliśmy opóźnioną wiosnę, też chłodną, czyli warunki do siewu nie były optymalne, co spowodowało przesunięcie terminu siewu. Następnie kukurydza zaczęła nadganiać i wyrównywać straty związane z późniejszym siewem – powiedział Wawrzyniak.

Małgorzata Srebro – product manager ds. nasion kukurydzy uzupełniła, że dalszy przebieg wegetacji był średni w lipcu. Temperatury były bliskie średniej wieloletniej, a opady zróżnicowane w zależności od regionu kraju. Sierpień był chłodnym miesiącem, przy okazji z bardzo dużą sumą opadów. – Generalnie faza kwitnienia kukurydzy przebiegła bez większych zakłóceń, a kolby były bardzo dobrze zaziarnione – przypomniała Srebro. Nie obyło się jednak bez problemów i pojawu szkodników: omacnicy prosowianki i stonki kukurydzianej, ale też kłopotów z wyleganiem łodygowym czy fuzariozą kolb. – W wielu miejscach zaobserwowaliśmy pojawienie się głowni guzowatej, szczególnie było to widoczne na polach, gdzie gęstość siewu była większa od optymalnej – dodała ekspertka Syngenta.

- Czyli problemy pojawiają się właściwie w każdym roku – odpowiedział na tytułowe pytanie konferencji Łukasz Wawrzyniak. Ale zbiory finalnie mimo iż opóźnione okazały się wysokie.

Odmiany kukurydzy kiszonkowej

Firma Syngenta w dalszej części prezentacji skupiła się na kreacjach odmianowych kukurydzy. Jak podkreślono, aby uzyskać wysoką jakość kiszonki liczy się nie tylko wybór odpowiedniej odmiany, ale też nie bez znaczenia jest termin zbioru, wysokość koszenia i stopień rozdrobnienia sieczki, a także jej ubicie i okrycie.

- Firma Syngenta ma program hodowlany Powercell, gdzie dobieramy odmiany kiszonkowe kukurydzy. Czyli korzyści z niego płynące to więcej energii strawnej dla bydła, wyjątkowa strawność całych roślin, co daje wyższą produkcję mleka – powiedział podczas spotkania Wawrzyniak. Taką odmianą z tego programu, jak dodał najlepszą w portfolio firmy, jest odmiana SY Amfora o FAO 260-270 (jej opis w slajdzie poniżej).

A poniżej wyniki plonowania z kliku lokalizacji doświadczeń własnych Syngenta z kraju.

- Firma Syngenta w tym roku proponuje nie tylko pojedyncze odmiany, ale mamy też coś unikatowego jeśli chodzi o polski rynek – zagaił ekspert.

- MaxiMaize SY 250 E to fabryczna mieszania odmian kukurydzy z programu hodowlanego Powercell, czyli przygotowana przez Syngenta. My wprowadziliśmy tę innowację po raz pierwszy na rynek w 2021 r. – powiedziała Srebro. Projekt był doświadczeniem wielkoobszarowym, na ponad 70 ha. W roku ubiegłym średni plon suchej masy w ramach niego wyniósł ponad 21 t/ha. – Udowodniliśmy, że mieszanina pozwala zapewnić stabilność nie tylko plonu, ale także jakości – podsumowała Małgorzata Srebro.

Odmiany kukurydzy ziarnowej

Przechodząc do tej części konferencji przedstawiciele Syngenta przypomnieli jakie znaczenie ma typ ziarna kukurydzy, przy wyborze konkretnej odmiany. Kukurydza w typie flint cechuje się bardzo dobrym wigorem wiosennym i tolerancją na chłody. Może być ona wysiewana już przy temperaturze gleby 5-6 stopni Celsjusza i cechuje się też wcześniejszym terminem kwitnienia. Ale jej wadą jest niższy potencjał plonowania niż odmian typu dent. Z kole te o ziarnie dent mają szybkie tempo oddawania wody (efekt dry down), przez to niższe koszty suszenia i wyższy potencjał plonowania. Ale „lubią” siew w dobrze ogrzaną glebę 8-12ºC.

W wypadku odmian z przeznaczeniem na ziarno Syngenta ma program hodowlany Artesian. – Tak selekcjonujemy w nim odmiany, żeby dobierać takie, które potrafią sobie lepiej radzić w porównaniu do konwencjonalnych odmian w warunkach niedobory wody – wyjaśnił Łukasz Wawrzyniak.

- Pierwszym przedstawicielem programu Artesian jest SY Fregat. Odmiana z grupy średnio późnej o FAO 260. Warto zwrócić uwagę na wydłużone ziarniaki oraz bardzo cienką osadkę, co nie jest charakterystyczną cechą odmian w typie dent – mówiła Małgorzata Srebro.

Drugą kreacją z programu jest SY Marimba. – Jest ona przeznaczona na lepsze stanowiska. Charakterystyczna odmiana, którą trudno pomylić na polu, ponieważ kolby są beczułkowate i bardzo duże – zaznaczył przedstawiciel Syngenta.


Na koniec poinformowano o technologii zaprawiania nasion Elevation. Szczegóły na slajdzie poniżej.