Odwiedzamy plantacje położone w centrum kraju. Na tej akurat lustrowanej przez nas kukurydzy stres suszy nie jest jeszcze wyraźnie widoczny. Jednak tak jak w całym kraju tak i również w tym regionie stan plantacji kukurydzy jest bardzo zróżnicowany i zależny od wielu czynników, w tym przede wszystkim od ilości i rozkładu opadów. Dużo zależy także od  przyjętej agrotechniki (pH, poziomo nawożenia), odmiany czy możliwości stanowiska.

Są plantacje, które wyraźnie odczuwają już niedobór opadów, które objawia się poprzez wcześniejsze zasychanie, zwłaszcza dolnych liści. Pozostałe liście z kolei są szarozielone a w okresie najwyższych temperatur zwijają się w tutkę.

Oceń stopień zaziarnienia kolby

Już można ocenić jak pogoda wpłynęła na stopień zaziarnienia kolby. Wystarczy kilka odkoszulkować i przyjrzeć się kształtującym się ziarniakom. Na szczęście na większości regionów w okresie na dwa tygodnie przed kwitnieniem i na początku fazy wiechowania warunki były dość korzystne dla tej uprawy jeśli chodzi o temperaturę czy ilość opadów. To zazwyczaj wpłynęło na dobre zaziarnienie kolb. Ewentualne notowane braki w pełnym zaziarnieniu mogą wynikać z niedoborów składników pokarmowych, w tym także ważnych mikroelementów jakimi są: bor oraz cynk.

Warto jednak mieć świadomość, że pogłębiający się jednak deficyt wody nadal może stać się groźny na plantacjach z kukurydzą. Wpływać bowiem może na masę tysiąca ziarniaków (MTZ). I co już jest widoczne na wielu plantacjach powoduje także przyspieszone dojrzewanie roślin. Na tym etapie straty plonu mogą jeszcze sięgać nawet do 25 proc.