PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dziesięć błędów w uprawie zbóż ozimych

Dziesięć błędów w uprawie zbóż ozimych Wytypowaliśmy 10 według nas najbardziej specyficznych dla tego sezonu i najczęściej popełnianych błędów agrotechnicznych. fot. Anna Kobus

Autor: Anna Kobus

Dodano: 25-07-2015 07:00

Tagi:

Wytypowaliśmy 10 według nas najbardziej specyficznych dla tego sezonu i najczęściej popełnianych błędów agrotechnicznych. Każdy z nich w większym bądź mniejszym stopniu wpływa na wysokość plonu i jego jakość.



Żniwa za pasem, ale już dziś wiemy, że ziarna zbóż zbierzemy mniej. Największy wpływ na taki stan rzeczy miała pogoda. Rolnicy nie ustrzegli się również błędów agrotechnicznych w prowadzeniu swoich upraw. Jakich grzechów najczęściej się dopuszczali i które z perspektywy tego sezonu okazały się najbardziej znaczące?

REZYGNACJA Z KWALIFIKOWANEGO MATERIAŁU SIEWNEGO

Rotacja odmian i korzystanie z kwalifikowanego materiału siewnego to jedne z podstawowych zabiegów agrotechnicznych wykorzystywanych w celu osiągnięcia wysokich plonów. Każda nowa odmiana ma wyższy biologiczny potencjał plonowania od wyhodowanej kilka lat wcześniej. Z kolei materiał siewny uzyskany z plantacji nasiennych odznacza się zdecydowanie korzystniejszymi parametrami jakościowymi od tego, jaki sami jesteśmy w stanie uzyskać czy kupić na rynku. Wydawać by się mogło, że są to sprawy oczywiste. W praktyce z wymianą materiału siewnego na kwalifikowany bywa jednak różnie. Gospodarstwa mniejsze nadal rzadko wymieniają nasiona i przez to z góry skazują się na gorsze efekty produkcyjne. Wypada w tym miejscu nadmienić, że zakupu nasion nieznanego pochodzenia na targowisku nie można nazwać nabyciem materiału kwalifikowanego. Pomijam kwestię tożsamości odmianowej. W grę wchodzą aspekt zdrowotny oraz takie cechy, jak siła i energia kiełkowania. Kupując ziarno na targu, łatwo też wprowadzić na pole chwasty, których wcześniej nie było, np. perz. Wymianę materiału siewnego odmian populacyjnych zbóż należy przeprowadzać minimum co 3-4 lata. Co roku natomiast warto wymienić materiał na co najmniej 50 proc. planowanej powierzchni pod zboża.

BŁĘDY W ZAPRAWIANIU

Sporadyczna wymiana materiału siewnego powinna być przynajmniej rekompensowana starannym zaprawianiem nasion z własnego rozmnożenia. Niestety, w wielu gospodarstwach w ogóle odstępuje się od wykonania tego zabiegu. Tymczasem wraz z niezaprawionym materiałem siewnym są przenoszone choroby, jak chociażby: głownie, śniecie czy zgorzel siewek. Wiele błędów związanych jest także ze słabą precyzją zaprawiania. To skutki zaniedbań technicznych w gospodarstwie. Toczenie beczki po podwórzu w celu wymieszania środka z nasionami czy bardziej "zaawansowane" technicznie rozwiązanie (jak np. wykorzystanie do tego betoniarki) nie są rozwiązaniami pozwalającymi precyzyjnie i równomiernie rozprowadzić preparat. Naniesienie niedostatecznej ilości środka na ziarniaki znacznie ogranicza skalę zakładanego efektu ochronnego. Zbyt duża koncentracja środka może z kolei hamować ich kiełkowanie.

BŁĘDY W NAWOŻENIU PODSTAWOWYM

Dobrze zaplanowane nawożenie, dostosowane do potrzeb i wymagań gatunku, a nawet odmiany, uwzględniające kierunek użytkowanie ziarna, warunki siedliskowe, a także miejsce w zmianowaniu to jeden z najważniejszych elementów agrotechniki niezbędnych do realizacji potencjału plonotwórczego roślin, decydujący o plonie i jego jakości. Dlatego konsekwencje błędów w nawożeniu są bardzo dotkliwe.

Podwaliną prawidłowego odżywiania mineralnego jest uregulowany odczyn gleby. Niestety, nadal wielu rolników bagatelizuje potrzebę określenia pH gleb i ich wapnowania. Tymczasem kwaśny odczyn negatywnie wpływa na przyswajalność szeregu składników odżywczych, jak chociażby: fosfor, potas czy magnez.

Poważnym błędem jest nieodpowiednio zbilansowane nawożenie. Cena sprzedaży nawozów mineralnych powoduje, że właściciele małych gospodarstw o mniejszej sile ekonomicznej świadomie ograniczają zakres nawożenia w celu ograniczenia kosztów produkcji. Zazwyczaj w takich sytuacjach do gleby trafia tylko azot. Tymczasem jednostronne stosowanie go przy niskim zużyciu nawozów potasowych i fosforowych w połączeniu z nieuzupełnianiem nawożenia składnikami drugoplanowymi, jak magnez, siarka czy mikroelementy, z oczywistych powodów nie może prowadzić do osiągania satysfakcjonujących plonów.

ZBYT WCZESNY SIEW

Nie zawsze siew we wcześniejszych terminach agrotechnicznych jest błędem. W tym roku w obliczu długiej i ciepłej jesieni wczesny siew okazał się jednak złą decyzją. Przede wszystkim był on przyczyną zbyt intensywnego rozwoju roślin przed zimą. Ponadto plantacje z wczesnych siewów były zdecydowanie częściej porażane na jesieni przez choroby i szkodniki. Co więcej, dłuższy okres jesiennego rozwoju zbóż i "pełzająca" wegetacja zimowa sprzyjały powstawaniu na roślinach objawów niedoborów wielu składników pokarmowych. W efekcie na zaniedbanych plantacjach (na których nie podejmowano żadnych zabiegów interwencyjnych) kondycja roślin była na tyle słaba, że wiosną trzeba je było zlikwidować.

ZBYT GĘSTY SIEW

Gęstość siewu to kolejny bardzo ważny aspekt agrotechniczny. Reguluje ona pokrój łanu, wpływa też na ogólną kondycję i wzrost roślin. Niestety, powszechnym, ciągle popełnianym błędem jest stosowanie zbyt wysokiej normy wysiewu. W tym sezonie taki siew w połączeniu z wysoką krzewistością roślin był przyczyną powstania zbyt dużej obsady kłosów na jednostce powierzchni. W następstwie niewłaściwie prowadzonej plantacji, w obliczu słabej dostępności wody rośliny wykształcały mniejsze (krótsze) kłosy, które zawierały drobniejsze ziarno, o mniejszej masie 1000 ziaren i gorszych parametrach jakościowych. Pożądana liczba kłosów na m2 wynosi od 500 do 650. Taką obsadę uzyskuje się, gdy docelowo zasiejemy od 250 do 280 ziarniaków na m2 w przypadku wczesnych terminów siewu. W optymalnym terminie powinniśmy ich wysiać 280 do 320 na m2. W przypadku siewu opóźnionego normę wysiewu należy zwiększyć do maksymalnie 350 ziarniaków na m2.

Co roku wielu rolników (w terminach optymalnych) ciągle sieje pszenicę w ilości powyżej 350 ziarniaków na m2. To w niektórych sezonach okazuje się poważnym błędem. Do takich wniosków można dojść na przykładzie tego sezonu. Ubiegłoroczne warunki jesienno-zimowe wyjątkowo sprzyjały krzewieniu się roślin. Wytwarzały one często nadmierną ilość pędów bocznych, które w połączeniu ze zbyt dużą normą wysiewu niepotrzebnie zagęszczały łany.

W rejonach, gdzie opadów było więcej, zbyt gęsty siew przyczyniał się także do wzrostu wilgotności w łanie, a co za tym idzie - do większej presji ze strony chorób grzybowych.

REZYGNACJA Z ODCHWASZCZANIA JESIENNEGO

Jesienny zabieg herbicydowy umożliwia wczesną eliminację konkurencji ze strony chwastów. Dotyczy to ich gatunków ozimych bądź zimujących. Pozostawione do wiosny osiągają duże rozmiary i są tym samym trudniejsze do zwalczenia. W przypadku rezygnacji z jesiennego zabiegu ten wiosenny powinien być wykonany najwcześniej, jak to możliwe. Niestety, tegoroczne warunki pogodowe wiosną (chłodno i wietrznie) niejednokrotnie nie pozwalały na terminowe wykonanie oprysków. Opóźnione z konieczności zabiegi wymuszały stosowanie maksymalnych dawek herbicydów, co znacznie podniosło koszty odchwaszczania, a i tak nie zawsze gwarantowało zakładaną skuteczność zabiegu.

NIEZWALCZANIE CHORÓB JESIENIĄ

Warunki pogodowe panujące ubiegłorocznej jesieni sprzyjały występowaniu chorób. Lokalnie duże zagrożenie stanowiły: mączniak prawdziwy, septorioza liści, rdze. Na jęczmieniu ozimym wystąpiła dodatkowo plamistość siatkowa jęczmienia. Nieprzeprowadzenie chemicznego zabiegu w tym okresie bardzo negatywnie odbiło się na kondycji roślin, które podczas zimy zdecydowanie częściej bywały wysmalane przez nawet krótkotrwale trwające mroźne wiatry. Takie plantacje także wolniej regenerowały się po zimie.

ZLEKCEWAŻENIE NALOTU MSZYC

W tym sezonie zaskakująco wiele plantacji wykazywało objawy żółtej karłowatości jęczmienia. Wiadomo, że wirus powodujący ją rozprzestrzeniany jest przez mszyce. Jesień sprzyjała długiemu żerowaniu tych owadów i masowym nalotom na kolejne plantacje. Objawy zawirusowania roślin pojawiły się dopiero wiosną, zaskakując wielu z nas. Niemniej jest to nauczka, aby jesienią wystawiać w oziminach żółte naczynia i po stwierdzeniu obecności w nich mszyc, szybko wykonać oprysk insektycydem.

BŁĘDY W NAWOŻENIU POGŁÓWNYM

Stan plantacji zbóż po zimie był naprawdę bardzo różny. Przede wszystkim plantacje wcześnie zasiane uległy zbyt mocnemu rozkrzewieniu. Nie bacząc na to, w wielu gospodarstwach zastosowano zbyt wysoką pierwszą dawkę azotu, utrzymując niepotrzebnie zbyt dużą liczbę pędów bocznych. W konsekwencji rośliny opóźniły redukcję źdźbeł i azot został wykorzystany w dużej części tylko do produkcji słomy.

W obliczu suchej wiosny dużą rolę odegrały w tym sezonie wszelkie aplikacje nawozów nalistnych. Dzięki nim rośliny otrzymywały niezbędne do wzrostu i rozwoju składniki pokarmowe w okresach ograniczonego ich pobierania z gleby. Plantacje nawożone nalistnie odznaczały się znacznie lepszym wyglądem od tych, na których tego zabiegu nie uwzględniono.

BŁĘDY W ZABIEGACH CHEMICZNYCH

W tym sezonie warunki pogodowe uniemożliwiały niejednokrotnie terminowe wykonanie zabiegów chemicznych. Wczesną wiosną barierą była zbyt niska temperatura powietrza. Bywało także bardzo wietrznie. W kolejnych miesiącach przeszkodę stanowiły wysoka temperatura i jednocześnie niska wilgotność powietrza. Wykonanie oprysku o nieodpowiedniej porze dnia skutkowało niską efektywnością zabiegu, a czasem także poparzeniem roślin.

W tym roku wielu rolników uszkodziło także swoje uprawy w wyniku nieumiejętnego mieszania agrochemikaliów. O ile aplikacja kilku preparatów w jednym oprysku w zasadzie błędem nie jest, o tyle źle dobrane komponenty, w nieodpowiednich stężeniach, przy splocie niewłaściwych warunków aplikacji powodują uszkodzenia roślin i są przyczyną uzyskiwania słabych efektów ochronnych.

Artykuł pochodzi z lipcowego wygania Farmera.

Zapraszamy do prenumeraty magazynu Farmer.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • jarki 2015-08-08 23:34:08
    Taki rok
    W normalnych warunkach po dokrzewieniu miałbyś trawę
    Ja w ubiegłym roku mocno opóźniłem azot w jęczmieniu ozimym
    Dzięki temu był plon przez durze P 😊

    Grzmi może popada ⁉
  • kissmy... 2015-08-08 22:51:55
    błąd 11, który dopiero zauważyłem, pokusiłem się o opóźnienie 1 dawki azotu w bardzo dobrze rozkrzewionej pszenicy, dzięki czemu dokonała redukcji liczby pędów i plonu o 1t w stosunku do pszenic słabo rozkrzewionych i dokrzewianych ccc i wczesną aplikacją azotu
  • arek oc 2015-07-27 14:44:32
    Dla mnie numer 1 to brak zabiegu na mszyce - choroby wirusowe w tym roku (lubuskie) wyszły jak na dłoni.
  • Polak 2015-07-25 18:58:05
    Co za artykuł materiał kwalifikowany drogi a pszenice sprzedać za darmo jaki tu jest sens inwestycji żaden...
  • z.. 2015-07-25 18:10:07
    Burza!!!!!!!!!!!!wow
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.145.45.143
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.