PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Eksperci o udanej kukurydzy w suchych warunkach

Eksperci o udanej kukurydzy w suchych warunkach O jakości gleby dużo mogą nam powiedzieć stan rozkładu resztek pożniwnych oraz głębokość korzenienia się roślin przedplonu

Skutek stresu powodowanego suszą niekorzystnie odbija się na roślinach uprawnych. Analizujemy, jak postępować w uprawie kukurydzy, żeby go zminimalizować.



Wostatnich dekadach obserwujemy w Polsce zmiany klimatu. Widoczne są „gołym okiem” jako obniżenie poziomu wód gruntowych i susze hydrologiczne, wzrost liczby dni z ekstremalnie wysoką temperaturą powietrza, spadkiem liczby dni bardzo chłodnych i jednoczesnym wzrostem wartości temperatur minimalnych. Z ostatniego raportu Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) można wyczytać, że w okresie od 2081 do 2100 r. temperatura może być o 0,3-4,8oC wyższa niż w latach 1986-2005.

Stres powodowany suszą niekorzystnie odbija się na roślinach uprawnych. Im więcej będziemy w stanie zatrzymać wody z okresu zimowego i stworzyć warunki do głębokiego korzenienia się upraw, tym lepiej rośliny poradzą sobie w trudnych warunkach powodowanych niedoborem wody w glebie. Dlatego już od jesieni rozpoczynamy przygotowanie gleby pod przyszły zasiew, gdyż to ona decyduje o retencji i możliwościach korzenienia się roślin, magazynuje i dostarcza składniki pokarmowe. O jakości gleby dużo mogą nam powiedzieć stan rozkładu resztek pożniwnych oraz głębokość korzenienia się roślin przedplonu.

ZDANIEM EKSPERTÓW

Dr hab. Tadeusz Piechota, Katedra Agronomii, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Przygotowanie stanowiska

Na stanowiskach, gdzie podglebie jest zagęszczone i obecnie dość suche, uzasadnione jest wykonanie w tym roku głęboszowania, ale jeśli jest wilgotno, to głębosz nie wykona już swojego zadania. Jeszcze teraz rozważyć można rezygnację z orki i jesienią zastosować np. pług dłutowy, kultywator – narzędzia, które głęboko wzruszają glebę bez jej obracania.

W przypadku niedoborów wody w glebie nie powinniśmy spieszyć się z orką przedzimową, ponieważ wątpliwe jest nadejście mrozów, które rozsadziłyby powstałe w takich warunkach po orce bryły. Z takiego pola już na przedwiośniu przy operacji słońca będziemy mieć straty wody na głębokości prowadzenia pługa. Jeśli decydujemy się na zaoranie gleby, to lepiej orkę wykonać starannie, przy dobrze uwilgotnionej glebie, aby wiosną nie tracić niepotrzebnie wody i ograniczyć liczbę zabiegów uprawy gleby.

Po orce przedzimowej pierwszą uprawę wiosenną wykonujemy płytko, w momencie, gdy tylko można wjechać w pole. Kolejną przed siewem kukurydzy także płytko i najlepiej przy użyciu lekkiego sprzętu. Jeśli uprawa jest prowadzana w technologii strip-till, wówczas nie ruszamy gleby. Wiosną, jeśli jest potrzeba, przeprowadzamy desykację wyrośniętych części zielonych i pozostawiamy gruby mulcz aż do siewu kukurydzy. Mulcz okrywający glebę ochroni ją przed utratą wilgoci i zabezpieczy pozostałości wody dla wschodzącej kukurydzy. Uproszczenia w uprawie mogą być różne. Jeśli mulcz jest mieszany z glebą, to taki zabieg przeprowadzamy możliwie wcześnie na wiosnę, czyli wówczas, gdy tylko możliwy jest wjazd w pole. Kolejną uprawę wykonujemy bezpośrednio przed siewem kukurydzy.

Prof. dr hab. Marek Korbas, kierownik Zakładu Mikologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu

Im zdrowsze, tym silniejsze

Sięgając po odmianę kukurydzy, warto w kryterium doboru uwzględnić podatność na choroby i do siewu wybierać te, które odznaczają się najwyższą zdrowotnością. Zagrożeniem w trakcie dojrzewania kukurydzy jest głownia guzowata kukurydzy, której zwalczanie na tym etapie wegetacji roślin nie jest możliwe. Dlatego dobrze jest wybierać odmiany o mniejszej podatności na patogeny wywołujące głownię na łodygach i kolbach.

Dobrze, jeśli odmiana charakteryzuje się też niską podatnością na fuzariozę łodyg i kolb. Grzyby wywołujące chorobę są odpowiedzialne za produkcję mikotoksyn – drugorzędnych metabolitów kumulowanych w ziarniakach i innych częściach roślin, które są silnymi truciznami. Obecnie dysponujemy zarejestrowanym jednym preparatem fungicydowym (Retengo Plus 183 SE) przeciwko fuzariozie kolb.

Brać powinniśmy pod uwagę także plamistości (żółta i drobna), które w dobie ocieplającego się klimatu coraz częściej obserwujemy na roślinach kukurydzy. Jeśli w ostatnim sezonie stwierdziliśmy występowanie chorób w plantacji, to w kolejnym roku uprawy powinniśmy zastosować zapobiegawczo zabieg fungicydem dość wcześnie – w fazie BBCH 33. Dotyczy to zwłaszcza odmian o niższej tolerancji na choroby. Natomiast te o podwyższonej trzeba monitorować i zabieg ochronny zastosować w razie konieczności, jeśli jest taka możliwość techniczna.

Dr hab. Witold Szczepaniak, Katedra Chemii Rolnej i Biogeochemii Środowiska, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Odżywianie roślin

Priorytet w nawożeniu ma wapnowanie. Gleba na stanowisku przeznaczonym pod kukurydzę powinna mieć uregulowaną kwasowość pH 6,0-7,0. W środowisku kwaśnym nawet wysokie nawożenie nie będzie wydajne i nie zabezpieczy potrzeb pokarmowych kukurydzy. Rozwój systemu korzeniowego będzie upośledzony, słabe możliwości pobierania wody, tym samym trudność w przetrwaniu efektów stresu suszy. Jeśli analiza gleby wskazuje na konieczność odkwaszania, to jesienią jest wciąż dobry moment na zastosowanie nawozów wapniowych, najlepiej magnezowych, jeśli zasobność magnezu jest bardzo niska lub niska. Na glebach średnich i ciężkich z powodzeniem można wykorzystać wapno tlenkowe.

Regularne wapnowanie przyczynia się do wzrostu materii organicznej w glebie i tym samym poprawy polowej pojemności wodnej. Poprawia dostępność składników pokarmowych, w tym także wapnia, którego kukurydza na 1 t ziarna + odpowiednia masa słomy pobiera średnio ok. 4-5 kg w przeliczeniu na CaO. Wapń pośrednio pomaga przetrwać roślinom trudne warunki powodowane stresem suszy, ponieważ dodatnio wpływa na rozwój systemu korzeniowego. Neutralizuje działanie toksycznego glinu ujawniającego się w środowisku kwaśnym, który jest odpowiedzialny za hamowanie rozwoju korzeni. Wapń razem z potasem regulują pracę aparatów szparkowych, czyli pomagają w gospodarce wodnej roślin.

W kontekście ograniczania stresu suszy ważną rolę pełnią potas oraz fosfor i wspomniany magnez. Składniki przynajmniej w części powinniśmy wnosić do gleby jesienią, zwłaszcza gdy ich zasobność jest na niskim poziomie. W przypadku fosforu (niezależnie od aplikacji jesiennej) zawsze część dawki powinniśmy zastosować na wiosnę rzędowo, pod korzeń. Magnez można podać wiosną, gdy jego zasobność jest przynajmniej na średnim poziomie i gdy wykorzystujemy nawozy siarkowo-magnezowe.

Nawożąc kukurydzę nawozami naturalnymi, najlepszym terminem jest jesień, ponieważ nie zachodzi niebezpieczeństwo niekorzystnego ich wpływu na rozwój siewek. Jeśli decydujemy się na ich podanie wiosną, to wybieramy możliwie najwcześniejszy termin. Jednak istnieje ryzyko, że wiosenne posuchy będą sprzyjały intensywnemu przekształcaniu azotu w amoniak, który toksycznie będzie wpływał na młode siewki kukurydzy. Stąd też wiosenne stosowanie nawozów naturalnych w każdym przypadku wymaga bardzo dobrego ich wymieszania z glebą.

Wiosną w kukurydzy do 4.-5. liścia pogłównie musimy podać azot, oczywiście o ile stosujemy nawożenie powschodowe tym składnikiem. Jeśli w tym czasie na polu jest deficyt wilgoci w glebie, to sięgamy po nawozy saletrzano-amonowe, z których są mniejsze straty azotu niż z form amidowych (mocznik). Trzeba też zadbać o zaopatrzenie roślin w cynk, który z jednej strony korzystnie wpływa na rozwój systemu korzeniowego, a drugiej – gospodarkę azotową roślin w całym okresie wegetacji. Azot, potas, fosfor, magnez oraz cynk bezpośrednio lub pośrednio biorą udział w gospodarce wodnej roślin. Tak naprawdę każdy składnik w większym lub mniejszym stopniu na nią wpływa.

Prof. dr hab. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy


Elementy agrotechniki

Najlepiej zadbać o wszystkie elementy agrotechniki, ponieważ sumarycznie ich wpływ w ograniczaniu efektu stresu suszy ma większe znaczenie. Jeśli nie prowadzimy uprawy konserwującej, to już jesienią powinniśmy uprawić ściernisko, zastosować wapnowanie, zadbać o materię organiczną i prawidłowy jej rozkład. Wiosenne zabiegi uprawy pod kukurydzę lepiej ograniczać z uwagi na szybszą utratę cennej wody z zapasów zimowych. Orka wiosenna jest wybitnie niewskazana, jeśli już konieczny jest zabieg, wykorzystujemy narzędzia, które działają powierzchniowo, bez przewracania gleby. Przy zmieniającym się klimacie termin siewu ma coraz większe znaczenie i siewy majowe można uznać za opóźnione. Kukurydzę siać powinniśmy możliwie wcześnie (w rejonach cieplejszych siew możliwy jest już ok. 10 kwietnia). W przypadku terminów najwcześniejszych najlepiej wybierać odmiany tolerancyjne na chłody, o dobrym wigorze. Niezależnie od kierunku uprawy kukurydzy powinniśmy sięgać po nowoczesne odmiany o względnie dobrej tolerancji na suszę.

Prof. dr hab. Józef Adamczyk, twórca odmian kukurydzy Hodowli Roślin Smolice Sp. z o.o. Grupa IHAR

Wybór odmiany

Najpierw powinniśmy zdecydować, w jakim celu uprawiamy kukurydzę – na ziarno czy kiszonkę. Większość odmian nadaje się dla obu sposobów użytkowania, jednak odmiana na kiszonkę powinna cechować się wysoką strawnością masy organicznej oraz dużą zawartością energii. W momencie kiszenia zawartość suchej masy powinna zawierać się w przedziale 30-35 proc. Dobrze jest brać pod uwagę, czy jest to odmiana stay green, czyli posiadająca zdolność dojrzewania ziarna przy opóźnionym zasychaniu wegetatywnych części roślin. Ta cecha sprawia, że odmiany uprawiane na ziarno wyżej plonują, natomiast kiszonka odznacza się większą strawnością, a rolnik ma większą elastyczność w terminie zbioru.

W naszych warunkach dobrze jest wybierać odmiany wczesne i średnio wczesne o niskich wymaganiach termicznych. Niektóre siać można w chłodnych warunkach, gdy temperatura gleby na głębokości siewu osiągnie 5-6°C, ponieważ dobrze znoszą przejściowe niskie temperatury i umożliwiają przyspieszenie terminu siewu o ok. 10 dni, czasem nawet o dwa tygodnie. Odmiany o dużej tolerancji na chłody wykształcają więcej rzędów ziaren w kolbie oraz zawiązują więcej ziaren w rzędzie.

Z chłodnymi warunkami w początkowym okresie wegetacji dobrze radzą sobie odmiany o ziarnie szklistym (flint). Można je siać na stanowiskach z wolniej ogrzewającą się glebą oraz w warunkach późnej i chłodnej wiosny. Natomiast odmiany o ziarnie końskiego zęba (dent) powinniśmy siać w bardziej ogrzaną glebę (10-12°C). Odmiany tego typu są bardziej przydatne na stanowiska szybciej nagrzewające się oraz na glebach lżejszych, w dobrej kulturze.
Bezsprzecznie przy wyborze odmiany musimy kierować się stabilnością plonowania w latach, wybierać odmiany sprawdzone, ale być otwartym na nowości, które wnoszą postęp biologiczny. Nowe odmiany należy wprowadzać sukcesywnie, najlepiej po uprzednim sprawdzeniu na własnych polach.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • nie zorientowany 2020-10-24 19:54:30
    krytyk filmowy,teatralny to najczęściej aktor któremu nie wyszło ,ekspert w rolnictwie to rolnik któremu nie wyszło :)))) bycie ekspertem nie niesie żadnego ryzyka finansowego zawsze ktoś zapłaci
  • Pit 2020-10-24 19:10:47
    Susza???jak sie zaniedbuje melioracje,rowy,wszelakie zbiorniki i nie zatrzymuje wody tylko puszcza w Bałtyk to i jest susza...gdzie jest ta woda z tego roku?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.216.79.60
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.