Jak wynika z licznych badań, wartość paszowa i jakość kiszonki z kukurydzy są wprost proporcjonalnie skorelowane z zawartością suchej masy w zbieranych roślinach. Innymi słowy: zawartość suchej masy jest jednym z podstawowych parametrów charakteryzujących kukurydziany surowiec kiszonkarski. W kukurydzy gotowej do zbioru zawartość wody powinna spaść poniżej 70 proc., a zawartość suchej masy – wynosić 30-35 proc. Przy takiej relacji uwilgotnienia do zawartości suchej masy uzyskujemy najwyższe plony suchej masy i składników odżywczych.

Wraz z rozwojem kukurydzy zawartość suchej masy w całej roślinie zwiększa się z 15-18 proc. w początkach kwitnienia do 30-35 proc. w dojrzałości woskowej i 40-50 proc. w dojrzałości pełnej. Dynamika przyrostu s.m. zależy od typu odmian, przebiegu pogody oraz udziału kolb. Aby osiągnąć właściwą zawartość suchej masy, niezbędne jest stworzenie odpowiednich warunków do rozwoju. Decyduje więc całokształt agrotechniki, tak by rośliny mogły prawidłowo rozwijać się i uzyskać odpowiednią strukturę i fazę dojrzałości.

Specyficzne cechy odmiany kukurydzy na kiszonkę

Systematyczny wzrost plonów kukurydzy, jaki obserwujemy od lat, to przede wszystkim zasługa nowych kreacji odmianowych. Asortyment odmian kukurydzy dostępnych obecnie w Polsce jest bardzo bogaty.

Na kiszonkę uniwersalną nadają się przede wszystkim odmiany rejestrowane jako kiszonkowe – wyższe rośliny o dużej biomasie (najczęściej typu dent) oraz wysokiej zawartości skrobi w całej części nadziemnej rośliny. Na kiszonkę wysokoenergetyczną bardziej przydatne będą odmiany wczesne w typie ziarnowym lub pośrednim, charakteryzujące się wysokim udziałem kolb i ziarna w plonie. Warto poszukać odmian o wysokiej strawności masy organicznej (np. w opisie odmian dostępnym w COBORU), bowiem zapewniają lepszy współczynnik wykorzystania zjadanej kiszonki i w efekcie wyższą wydajność mleka. Dobre odmiany ziarnowe, ze względu na wysoki udział ziarna, mogą być przydatne na kiszonkę wysokoenergetyczną, ale obok wysokiej zawartości skrobi często mają niższą strawność liści i łodyg. W warunkach zmiennej polskiej pogody problemem bywa często niedobór zbieranej masy kiszonkowej albo też względny jej nadmiar. Dlatego też w uprawie na kiszonkę warto na części pola zasiać odmiany uniwersalne, które po napełnieniu silosów można zebrać na ziarno albo też odwrotnie – zwiększyć powierzchnię zebraną na kiszonkę.

Stay green i wczesność

Duże znaczenie ma tzw. cecha stay green. Jak najdłuższe utrzymanie zieloności wegetatywnych części roślin w okresie dojrzewania (tab. 1) umożliwia dłuższą akumulację suchej masy w kolbach i ziarnie, a surowiec kiszonkarski dłużej zachowuje zdolność do zakiszania się niż w przypadku mieszańców o szybko zasychającej słomie w okresie dojrzewania (dry down). W odmianach stay green obserwuje się też lepszą zdrowotność i mniejsze wyleganie, bowiem grzyby fuzaryjne wolniej rozwijają się w ciągle zielonych łodygach.

Odmiany wczesne ze względu na krótszy okres rozwoju wytwarzają nieco niższy plon, dlatego też często forsuje się uprawę form późniejszych. Zlekceważenie kryterium wczesności może mieć poważne skutki, zwłaszcza w latach o mniej korzystnym układzie pogody. Zbyt późna odmiana to nadmierna wilgotność ziarna i opóźnione osiągnięcie dojrzałości kiszonkowej. Stwarza to gorsze warunki do procesu zakiszania, a wczesne przymrozki mogą zabić rośliny i przerwać proces nalewania ziarna. Wtedy trzeba szybko zebrać kukurydzę, uzyskując niższe plony i mniejszą wartość żywieniową. Zdecydowanie korzystniejszym rozwiązaniem jest wybór wcześniejszej odmiany, ponieważ pozwoli to zawsze uzyskać zalecaną dojrzałość, a wczesny zbiór umożliwi dobre przygotowanie pola, a nawet zasianie pszenicy ozimej.

Tolerancja na różne czynniki

Do uprawy na glebach lżejszych za lepsze uważa się odmiany typu flex, u których stopień zaziarnienia kolby adaptuje się do zmiennych warunków środowiska. W warunkach sprzyjających wytwarzają one więcej rzędów i zaziarniają kolbę do końca. W warunkach dużego udziału zbóż, a zwłaszcza pszenicy ozimej, szczególnie ważna będzie odporność na Fusarium. Porażenie roślin, w tym zwłaszcza kolb, stwarza niebezpieczeństwo wystąpienia mikotoksyn dyskwalifikujących plon ziarna. Z kolei na glebach słabszych, gdzie częściej zagraża susza letnia, konieczna jest zwiększona odporność na głownię guzowatą. Nie należy sugerować się ceną ziarna siewnego. Warto wybierać nowe i dobrze plonujące odmiany. Zakup kwalifikowanego ziarna, ale z tzw. niższej półki, skutkuje plonami niższymi o 10-15 proc. w stosunku do czołowych odmian. Całkiem źle jest, jeśli rolnik decyduje się zasiać nasiona z tzw. targowego zakupu lub własnej reprodukcji. Skutkuje to obniżeniem plonu o 20-40 proc., w uprawie na kiszonkę jakość plonu ulega zdecydowanemu pogorszeniu. Termin siewu powinien być uzależniony od wczesności odmiany i przeznaczenia. W produkcji kiszonki wysokoenergetycznej wskazane są wczesny termin i dość niska gęstość, bowiem sprzyja to wykształceniu kolb i ziarna (odmiany średnio wczesne ok. 80 tys. ziaren/ha oraz 90-100 tys. odmiany wczesne o niskim pokroju). Na kiszonkę standardową wskazany jest nieco późniejszy siew – na przełomie kwietnia i maja, bowiem sprzyja to tworzeniu się biomasy. Gęstość siewu może wahać się między 100 a 130 tys. szt./ha. W plonie wtórnym, po życie poplonowym, kukurydzę najlepiej zasiać 20-25 maja. Mając do dyspozycji odmiany wczesne (do FAO 220), możliwy jest ich zasiew jeszcze na początku czerwca, co znakomicie ułatwia wykorzystanie stanowiska po później schodzących międzyplonach ozimych, jak: żyto z wyką czy mieszanka gorzowska.

Optymalny termin zbioru kukurydzy na kiszonkę

Termin zbioru jest podstawowym czynnikiem decydującym o zawartości suchej masy, a w efekcie – ilości i jakości zebranego surowca. Kukurydza jest jedynym gatunkiem, u którego wartość paszowa całych roślin wyraźnie wzrasta wraz z dojrzewaniem ziarna. Wynika to z rosnącego udziału ziarna w plonie, który w zakiszanej masie może przekroczyć 50 proc. s.m. Wprawdzie najwyższy plon zielonej masy kukurydza osiąga już w fazie dojrzałości mlecznej, ale plon suchej masy może się jeszcze zwiększyć nawet o 1/3; ziarno nie jest wypełnione, a o plonie decydują mniej wartościowe zielone części rośliny. Im bardziej dojrzała jest kukurydza, tym większy jest udział kolb i ziarna w plonie, a proporcjonalnie zmniejsza się ilość włóknistych łodyg, liści oraz rdzeni kolbowych.

Optymalnym terminem do zbioru na kiszonkę jest dojrzałość woskowa przy zawartości suchej masy w całej roślinie na poziomie 30-34 proc. W stadium dojrzałości woskowej ziarno razem z kolbą stanowi podstawową część rośliny, dodatnio wpływając zarówno na ilość, jak i końcową jakość kiszonki. Przedwczesny zbiór może być źródłem strat zarówno ilościowych, jak i jakościowych. W zależności od założonych celów, zapotrzebowania i stanu plantacji wskazane jest różnicowanie zawartości s.m. W kukurydzy przeznaczanej na kiszonkę standardową (duży plon biomasy, o mniejszym udziale kolb) powinna mieścić się ona w przedziale 31-32 proc., natomiast w przypadku surowca na kiszonkę wysokoenergetyczną wskazany jest zbiór przy zawartości s.m. na poziomie 33-35 proc. Decyzję odnośnie do terminu zbioru trzeba podjąć w oparciu o ocenę kilku czynników: fazy dojrzałości ziarna; udziału kolb w plonie; stanu zieloności łodyg i liści.

O ilości s.m. w roślinie decydują więc: stan ziarna, proporcje między częścią wegetatywną i generatywną i warunki pogodowe, które silnie wpływają na uwilgotnienie łodyg i liści. Wyznaczając termin, najlepiej oprzeć się na laboratoryjnych analizach zawartości s.m. w surowcu. Przydatnym narzędziem dla ustalania terminu zbioru kukurydzy może być kuchenka mikrofalowa.

W warunkach polowych wizualnym objawem dojrzałości, przydatnym w ustalaniu terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę, jest pozycja tak zwanej linii mlecznej widocznej na bocznej płaszczyźnie ziarniaka. Gdy linia mleczna znajduje się na wysokości 2/3 ziarniaka, licząc od podstawy, cała roślina kukurydzy powinna zawierać ok. 32 proc. suchej masy. W przypadku jednak odmian długo zielonych (stay green), zwłaszcza w warunkach wilgotnej i ciepłej jesieni, zbierać należy dopiero w początku dojrzałości pełnej, bowiem zielone (czyli mokre części) zaniżają zawartość s.m. Linia mleczna powinna być wtedy na 1/3 wysokości ziarniaka. Mimo to w przypadku odmian późnych trudno może być nawet uzyskać 30 proc. s.m.

Wraz ze zwiększaniem zawartości s.m. i wzrostem udziału ziarna liniowo rośnie wartość energetyczna. Jak wynika z wykresu, opóźnienie zbioru z fazy 26 proc. s.m. do momentu uzyskania 30 i 35 proc. s.m. pozwala zwiększyć wartość energetyczną z 0,81 do 0,91-0,95 JPM, co znacząco obniża zapotrzebowanie w dawce paszowej na ziarno zbóż i pasze treściwe. Jedynym mniej korzystnym aspektem jest zmniejszenie ilości dostępnego białka, co łatwo jednak uzupełnić innymi dodatkami, np. mocznikiem paszowym.

Przebieg dojrzewania, struktura rośliny, zawartość suchej masy, jak i wartość paszowa kukurydzy różnić się mogą znacznie w zależności od przebiegu pogody w poszczególnych latach (tab. 1). Porównanie danych wskazuje, że niezbędna jest pewna elastyczność w ustalaniu terminu zbioru oraz że różnice w składzie roślin i wartości paszowej powinny być uwzględniane w obliczaniu dawek paszowych. Będzie to szczególnie istotne w oborach o wysokiej wydajności, gdzie dawkowanie kiszonki na bazie tabelarycznej wartości może nie dać spodziewanych rezultatów. Brak kontroli plantacji oraz zła ocena wilgotności łodyg i liści powodowały, że w bardzo suchych latach kukurydzę z wielu pól zbierano przy zawartości nawet 40-45 proc. s.m., co utrudniało proces kiszenia i powodowało wzrost strat np. poprzez pleśnienie. Jedynym ratunkiem może być wtedy dodatek wilgotnych zielonek, np. lucerny, traw lub nawet mokrych wysłodków.

Jedną z metod poprawiania wartości paszowej kiszonki jest sterowanie wysokością ścinania kukurydzy. Niewskazane jest zbyt niskie ścinanie kukurydzy (5-10 cm), bo do zbieranej masy dostaje się ziemia oraz dolne butwiejące już liście kukurydzy, co stwarza zagrożenie w procesie kiszenia. Najlepszy jest zbiór na wysokości ok. 20 cm. Korzystne może być podwyższenie wysokości cięcia do 40, a nawet 80 cm. Powoduje to zwiększenie zawartości s.m. w surowcu oraz wzrost udziału kolb w plonie. Metoda ta pozwala uzyskać wysokoenergetyczną kiszonkę, np. bez potrzeby nadmiernego opóźniania terminu zbioru lub przy gorszej strukturze roślin – gdy udział kolb i zawartość suchej masy kształtują się na niskim poziomie. Ze względów praktycznych polecać można cięcie kukurydzy na wysokości 40-50 cm, co pozwala znacząco poprawić jakość plonów i zmniejszyć straty w czasie kiszenia. Minusem jest zmniejszenie się plonu, ale jak wynika z moich badań, spada głównie plon zielonki, natomiast w przeliczeniu na wartość energetyczną i jednostki paszowe straty nie są aż tak duże.