Jak ocenia plony nie są zbyt wysokie, bo mimo iż kukurydza może na pierwszy rzut oka wyglądała dobrze, to już jej kolby były małe i słabo zaziarnione. Na pewno lepsze zbiory, chociażby z powodu przebiegu pogody, uzyskają rolnicy we wschodnich regionach kraju. Gorzej sytuacja będzie wyglądała na Zachodzie.

- Szacujemy, że plony w zachodnich rejonach będą średnio wynosiły 80 dt/ha na mokro i ok. 60 dt/ha na sucho. Z kolei im bliżej wschodniej granicy będą one zwykle wyższe 10 t/ha (na mokro) i 85 dt/ha (na sucho) – dodaje prof. Michalski.

Wilgotność nasion waha się obecnie w granicach 34-36 proc., rzadko spada poniżej 30 proc. Wiele zależy od terminu siewu, regionu, ale też i od odmiany.

- Te późniejsze przeważnie dają wyższy plon, ale o wyższej wilgotności. Moim zdaniem najlepiej sprawdziły się w tym roku odmiany o FAO 230-240 – podkreśla prof. Tadeusz Michalski.

Tadeusz Szymańczak, rolnik uprawiający kukurydzę i rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych szacuje, że w tym sezonie zbiory kukurydzy suchej wyniosą ponad 3 mln t. On w swoim gospodarstwie uzyskał średnio plon 10 t/ha (na sucho) zbierając odmiany o FAO 250 przy wilgotności średnio 28 proc.

Jak podkreśla, w tym roku jest duży kłopot z wilgotnością nasion. Jest ona zwykle wysoka. Dlatego jej obniżenie też będzie kosztowało. – Szacuje się, że koszt 1 tono procenta wynosi obecnie od 9 do 12 zł. Więc, gdy musimy go obniżyć o 15 proc. tracimy konkretne pieniądze – mówi Szymańczak.

- Zbiory kukurydzy są w tym roku znacznie opóźnione, co wynika przede wszystkim z niskich temperatur – maj oraz intensywnych opadów deszczu - maj-czerwiec - w okresie wiosennym. Ponieważ w czasie kwitnienia w zdecydowanej większości kraju nie odnotowano stresowych warunków pogodowych, kolby kukurydzy są w tym roku znacznie lepiej zaziarnione niż w roku ubiegłym – mówi z kolei portalowi farmer.pl Marcin Liszewski z firmy Bayer.

Jego zdaniem pozwala to oczekiwać wysokich plonów, które obecnie są potwierdzane przez pierwsze doniesienia z pól.

- Jednocześnie wilgotności ziarna, przy których kukurydza jest zbierana, są wyższe niż w roku ubiegłym. W niektórych miejscach wskutek obfitych opadów deszczu i silnego wiatru doszło do wylegania roślin kukurydzy. Jak zwykle plony nie wszędzie będą wysokie, ale w skali całego kraju będą wyższe niż w roku 2019 – podkreśla Liszewski.