Kukurydziane żniwa są w tym roku opóźnione. W zachodnich regionach kraju, gdzie była susza, wiele plantacji kukurydzy ziarnowej, „ścięto” na kiszonkę. Były stanowiska, gdzie roślina ta nie wykształciła kolby. Było za sucho w newralgicznym momencie. Już w lipcu uprawy były „wysuszone”. W innych regionach kraju stan plantacji jest lepszy, ale plony również nie są rekordowe, a wilgotność nasion wysoka.

Co ze słonecznikiem? Ten podobnie, jak w kukurydzy odnotował rekord powierzchni uprawy, ale rolnicy uczą się go w praktyce. Z jakim skutkiem? Zapytaliśmy o to przedstawicieli kilku firm, którzy sprzedają materiał siewny tych gatunków. Jak oni oceniają tegoroczne plony i wydajności poszczególnych kreacji odmianowych?

Plon kukurydzy w 2022 r.

- W przypadku zbioru kukurydzy na ziarno jej żniwa mają w tym momencie już miejsce w całej Polsce, przy czym najmniej zaawansowane są na Podlasiu. Plony ziarna są ekstremalnie zróżnicowane. Raportowane plony mokrego ziarna wahają się od 2 do nawet 17 t/ha. Wilgotność ziarna oscyluje w zakresie od 28 do 40%. Większa wilgotność obserwowana jest we wschodniej części kraju, gdzie we wrześniu wystąpiły przymrozki do – 3 stopnie Celsjusza przerywające wegetację kukurydzy – mówi nam Krzysztof Piłat, kierownik Regionu Polska i Kraje Bałtyckie IGP Polska.

Jak zaznaczył nasz rozmówca, w rejonach o niskich plonach ziarna determinowane były one głównie klęską suszy i upałów, szczególnie w okresie kwitnienia kukurydzy utrudniających prawidłowy przebieg zapylenia.

- Wstępnie w tych regionach obserwuje się delikatną tendencję wyższych plonów odmian wczesnych np. o FAO 200 (kwitnienie zakończone przed kataklizmem upału zabijającego pyłek), jak również różnice wynikające z terminu siewu. Z drugiej strony obserwujemy plantacje o rekordowych plonach ziarna. To zasługa korzystniejszego rozkładu opadów, zazwyczaj burzowych, a więc o charakterze losowym – dodał Piłat.

Co z suszeniem? Tutaj poszukiwane są oszczędności. Zdaniem przedstawiciela IGP, producenci wyraźnie szukają rozwiązań pozwalających ograniczyć koszty suszenia, bądź poprzez opóźnianie zbioru, bądź poprzez magazynowanie plonu w rękawach. - Potężne dysproporcje w plonowaniu i stan zaawansowania żniw nie pozwalają na ten moment prawidłowo oszacować jeszcze średniego plonu ziarna kukurydza na poziomie kraju. Nie zmienia to jednak faktu, iż w roku bez kataklizmów pogodowych oraz w tym roku w regionach o korzystniejszym rozkładzie opadów kukurydza uprawiana na ziarno pozostaje w czołówce najbardziej dochodowych głównych upraw w rolnictwie – ocenia.

Żniwa kukurydziane trwają. Słonecznikowe też

Daniel Jarki, specjalista ds. produktu z firmy Saatbau Polska przypomina, że nie tylko trwają zbiory w całym kraju wczesnych odmian kukurydzy na ziarno i słonecznika, ale również i soi.

- Ten rok jest wyjątkowy, obfitujący w czynniki stresowe, trudno więc porównywać plony poszczególnych upraw, ponieważ występujące w czerwcu i lipcu ekstremalne upały i nierównomierne opady zróżnicowały plony niezależnie od stanowiska i regionu. Z naszych obserwacji wynika, iż w zachodniej części Polski kukurydza ucierpiała bardziej, niż w pozostałych regionach kraju. Z kolei obfite opady deszczu we wrześniu opóźniły dojrzewanie upraw i opóźniły zbiory. Na porównanie plonowania odmian kukurydzy w zależności od FAO musimy poczekać do końca żniw – ocenia Jarki.

Co ze słonecznikiem? Ten w wielu regionach osiągnął już optymalną wilgotność, a plony kształtują się od 2 t/ha do ponad 4 t/ha. - W wypadku tego gatunku, duży wpływ na plonowanie miała zastosowana ochrona herbicydowa, insektycydowa, a szczególnie fungicydowa. Wiele plantacji słonecznika jest porażonych zgnilizną twardzikową – zaznacza Daniel Jarki.

Specjalista mówi też o zbiorach soi, które opóźniły wrześniowe opady deszczu. Teraz październik jest ciepły i słoneczny. - Większość nowych odmian nie jest podatna na pękanie strąków i osypywanie się nasion, co nie wpłynie negatywnie na plon. W tym momencie dojrzała soja ma od 12-16% wilgotności. Ta powyżej 12% wymaga dosuszenia. Cały czas zbieramy wyniki od naszych klientów, ale wygląda na to, że w porównaniu do kukurydzy i słonecznika plonowanie jest stabilniejsze. Średnie plonowanie oscyluje w granicach 2,5-3,5 t/ha. O końcowych wynikach będziemy informować po zakończeniu żniw. Już teraz wielu rolników jest zadowolonych z tegorocznych plonów soi, soja staje się najbardziej rentowną uprawą w wielu gospodarstwach, ze względu na niewielkie nakłady, a szczególnie na brak konieczności nawożenia azotowego – dodaje Jarki.

O rynku zbóż będziemy rozmawiać podczas Narodowych Wyzwań w Rolnictwie 2022 już 27 października w Jachrance pod Warszawą. Zarejestruj się na konferencję Farmera!

Słonecznik pozytywnie oceniany?

Zdaniem Tomasza Marciniaka, Managera Regionalnego Mas Seeds, ten sezon wyjątkowo sprzyjał uprawie słonecznika.

- W tym momencie, szacujemy że już około połowa tegorocznych zasiewów została zebrana. W centralnej Polsce na lepszych stanowiskach (klasa gleby 4) plony są na poziomie 4 t/ha, przy wilgotności 10-12%. Na glebach piaszczystych słonecznik osiąga plon na poziomie 1,8-2,2 t/ha przy wilgotności 10%. Dużym kłopotem, jak co roku, jest zgnilizna twardzikowa. Aby uniknąć tego problemu, zalecam wykonanie co najmniej dwóch zabiegów fungicydowych – mówi Tomasz Marciniak.

Co z kukurydzą? Sezon kukurydziany powoli się rozpędza. - W centralnej Polsce, skąd pochodzę, możemy pochwalić się plonami na poziomie 8-14 t/ha ziarna na mokro. Na ten moment większość ziarna kukurydzy jest jeszcze zbyt wilgotna, więc należy chwilę poczekać ze zbiorem – dodaje Marciniak.

 A Wy jakie macie doświadczenia?