- Niestety ceny zbóż w Polsce ustala rynek światowy i nie ma w tej chwili fundamentów przemawiającym za tym, żebyśmy wrócili do trendu wzrostowego. Mamy silną presję ze strony Rosji, która miała rekordowe zbiory. Mamy rekordowe zbiory w Australii, gdzie kończą się żniwa i która przez najbliższe miesiące będzie eksportować swoje nadwyżki. Nie jesteśmy konkurencyjni i obawiam się, że bez dużego popytu w eksporcie, którego nie widać, raczej ceny będą w tendencji spadkowej - mówił nam Mirosław Marciniak.

Jakie ceny zbóż i rzepaku w 2023 r.?

I dodał, że spodziewa się iż w najbliższych tygodniach będziemy mieli do czynienia ze spadkami cen surowców rolnych. Jego zdaniem, to co może odwrócić trend to jest pogoda, ewentualnie działania wojenne.

Wojna funduszom się już opatrzyła. Nie ma już takich reakcji jak były po jej wybuchu. Te wysokie ceny na giełdach zniknęły w momencie, kiedy jeszcze uruchomiono korytarze zbożowe, rynek zobaczył, że mimo wojny Ukraina jest w stanie produkować i eksportować swoje zboże. Ta sytuacja nie wzbudza już takiego entuzjazmu i niepokoju – wytłumaczył nam ekspert.

Zapytaliśmy o ceny rzepaku. Tutaj Mirosław Marciniak nie miał dobrych informacji.

- W rzepaku mamy komfortowy bilans na świecie, w Unii Europejskiej i w Polsce. Ja na dzień dzisiejszy, nie widzę szans na powrót do trendu wzrostowego – mówi analityk.

Więcej w wideo poniżej.

Trwają regionalne konferencje Farmera „Kierunek Innowacja”. Najbliższe odbędą się:

  • Gniew (woj. pomorskie) - 15 lutego 2023 r.
  • Sitaniec k. Zamościa (woj. lubelskie) - 22 lutego 2023 r.

Zapraszamy do rejestracji!