Według Izby Zbożowo-Paszowej zbiory kukurydzy w kraju ciągle nie zostały zakończone. Na Podlasiu, Zamojszczyźnie, Lubelszczyźnie, a także w centrum kraju ciągle sporo kukurydzy stoi na polach. Osiągane plony są zadowalające, ale obecnie zbierane ziarno charakteryzuje się dużą wilgotnością.

Sprzedaż ziarna kukurydzy

W tych regionach notuje się ponadto duże problemy ze sprzedażą ziarna mokrego, co wywiera presję na jego ceny - podano.

W obliczu problemów ze sprzedażą kukurydzy suchej dużo firm skupowych ograniczyło skup mokrego ziarna. Z racji niskich cen skupu i trudności ze sprzedażą wielu rolników decyduje się na przechowywanie kukurydzy w rękawach - napisano w newsletterze IZP.

Jaka jest aktualna cena kukurydzy mokrej?

Obecnie w zależności od regionu ceny skupu kukurydzy mokrej (30 proc. wilgotności) kształtują się na poziomie od 600 zł/t na wschodzie do 840 zł/t na zachodzie kraju.

Trudny handel zbożem 

Eksperci Izby wskazali, że handel ziarnem na rynku zbożowym jest w dalszym ciągu bardzo trudny. Wynika to z wyraźnie mniejszego niż jeszcze kilka tygodni temu zapotrzebowania na ziarno ze strony wytwórni pasz i młynów. Znaczna część przetwórców pokryła bowiem potrzeby surowcowe na okres przed- i poświąteczny, skupując ziarno na magazyny lub zawierając kontrakty na jego dostawy w terminie późniejszym.

Trwająca korekta cen na giełdach światowych i spadek zapotrzebowania na ziarno ze strony krajowych odbiorców wywierają presję na obniżkę cen zbóż. Pod koniec ubiegłego tygodnia płacono: za pszenicę konsumpcyjną - 1350-1450 zł/t; pszenicę paszową - 1250-1350 zł/t; żyto konsumpcyjne - 1120-1220 zł/t; żyto paszowe- 1050-1150 zł/t; jęczmień paszowy - 1180-1260 zł/t; pszenżyto - 1190-1260 zł/t; owies paszowy - 1120-1240 zł/t; kukurydzę suchą - 1180-1260 zł/t; rzepak - 2600-2700 zł/t.

W listopadzie br. eksport pszenicy drogą morską mógł zbliżyć się do 300 tys. ton. Spory był także eksport kukurydzy, z którego część stanowiła kukurydza ukraińska.

Utrzymanie dotychczasowego tempa eksportu zbóż w najbliższych tygodniach może być jednak trudne - ocenili eksperci IZP.

Jak wskazali, umocnienie kursu złotego do głównych walut, a także spadek notowań cen ziarna na giełdach światowych wpływają na ceny zbóż oferowanych przez eksporterów, które nie zadowalają sprzedających ziarno. Dlatego też zakupy zbóż przez eksporterów są cały czas niewielkie. Tym samym trudno liczyć na wyraźne przyspieszenie tempa eksportu zbóż z kraju w kolejnych tygodniach sezonu.

Polskie ziarno jest zbyt drogie

Polskie ziarno w dalszym ciągu jest zbyt drogie, co czyni jego eksport nieopłacalnym. Zdaniem ekspertów, w celu uniknięcia bardzo dużej nadwyżki ziarna pszenicy i kukurydzy na koniec bieżącego sezonu 2022/2023, konieczne będzie przyspieszenie tempa eksportu ziarna w II połowie sezonu. W obecnych uwarunkowaniach rynkowych do tego potrzeba akceptacji niższych cen przez sprzedających - dodano.

Mniejszy eksport polskiego zboża

Eksport zbóż na kołach do krajów ościennych jest ograniczony, a zainteresowanie zakupami polskiego ziarna ze strony kontrahentów z Niemiec zboża - niewielkie. Natomiast odbiorcy z Czech i Węgier nie przejawiają dużego zainteresowania polską kukurydzą w związku z dużą konkurencją ze strony Ukrainy.

W odniesieniu do importu na wschodzie kraju notuje się bardzo dużo ofert sprzedaży ukraińskich zbóż, szczególnie kukurydzy i pszenicy paszowej, które na granicy oferowane są w cenach nieco ponad 1000 zł/t i 1200 zł/t.

W ubiegłym tygodniu ceny pszenicy na giełdzie w Chicago ponownie spadły w reakcji na silną konkurencję na światowym rynku pszenicy oraz słabe dane dotyczące eksportu amerykańskiej pszenicy w ostatnim tygodniu sprawozdawczym. W piątek, 2 grudnia cena pszenicy w kontrakcie grudniowym 2022 na giełdzie w Chicago wyniosła 270,87 USD/t i była o 4,9 proc. niższa niż przed tygodniem, a w kontrakcie marcowym 2023 spadła o 4,5 proc. i wyniosła 279,62 USD/t.

Spadki notowań zbóż odnotowano także na giełdzie MATIF. Na ceny zbóż wpływa umocnienie się kursu euro względem dolara do najwyższego poziomu od końca czerwca br. oraz silna konkurencja w eksporcie ze strony Rosji oraz z Ukrainy.

Wygląda na to, że w nadchodzących miesiącach rynki będą musiały przyzwyczaić się do niskich rosyjskich i ukraińskich cen eksportowych pszenicy, aczkolwiek obawy związane z opóźnieniami ukraińskich wysyłek przez korytarz czarnomorski i ograniczenia logistyczne w Rosji w okresie zimowym mogą zniechęcać niektórych importerów do zakupów ziarna tylko w tych krajach - ocenili eksperci firmy Sparks.

Cena pszenicy w kontrakcie marcowym 2023 na MATIF

W piątek, 2 grudnia, cena pszenicy w kontrakcie marcowym 2023 na MATIF wyniosła 307,75 euro/t i była o 3,4 proc. niższa niż przed tygodniem, a w kontrakcie majowym 2023 spadła o 3,5 proc. i wyniosła 306,25 euro/t.

23 lutego br., tj. tuż przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę, pszenica kosztowała na paryskiej giełdzie 294 euro/t.