Od wysokości koszenia zależy, jaki będzie udział części wegetatywnych, tj.: łodyg, liści oraz generatywnych, czyli kolby i tym samym skład chemiczny kiszonki. Jeśli plantacje są dobrze wyrośnięte i rośliny mają dobrze wykształcone kolby, wówczas można kosić wysoko.

Podniesienie hedera sieczkarni (ok. 50 cm) powoduje obniżenie zwartości włókna i wzrost zwartości skrobi. Przy wysokim cięciu uzyskujemy kiszonkę o większym udziale kolb i wysokiej koncentracji energii, co ma szczególne znaczne dla obór produkujących ponad 10 tys. kg mleka.

Wyższe cięcie jest wskazane, gdy łodygi kukurydzy są bardzo suche, sztywne i twarde, zawartość suchej masy wysoka. Suche łodygi i liście mają o 1/3 gorszą strawność i nie są chętnie zjadane po zakiszaniu. W takim przypadku koncentrować powinniśmy się na zbiorze przede wszystkim kolb.

Wysokie cięcie kukurydzy pozostawia dużą masę resztek pożniwnych, czyli obniża plon. Dlatego posiadając stada o niższej wydajności, czy opasy kukurydzę na kiszonkę najczęściej tniemy niżej. Uzyskujemy wówczas większą zawartość włókna w kiszonce z kukurydzy.

Jako optymalną wysokość koszenia wskazuje się 15-20 cm nad ziemią. Pozwala to na uzyskanie surowca dobrej jakości i jednocześnie koszenie nie jest na tyle niskie by zachodziło niebezpieczeństwo zabrudzenia ziemią w trakcie zbioru.

Jeśli deszcze zmyły zabrudzenia z roślin to można pokusić się o jeszcze 2-3 cm niższe koszenie. Zwłaszcza na stanowiskach, gdzie kukurydza jest słaba na skutek suszy. Takie plantacje powinno kosić się możliwe jak najniżej, żeby zwiększyć plon -niestety odbywa się to kosztem jakości pozyskanego surowca.