PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kukurydza tak, monokultura nie

Kukurydza tak, monokultura nie Kukurydza, pomimo niskiego współczynnika transpiracji, potrzebuje dużo wody, ponieważ wytwarza duże ilości suchej masy

Autor: Wojciech Konieczny

Dodano: 24-11-2019 06:42

Tagi:

Wieloletnia uprawa jednogatunkowa prowadzi do utraty przez gleby przydatności rolniczej. Stąd prawo unijne zakazuje tego typu praktyk.



Spośród jarych roślin uprawnych gatunkiem bezkonkurencyjnym jest kukurydza, stąd uprawiana jest na bardzo szeroką skalę. Dotyczy to nie tylko Polski, lecz także większości krajów unijnych. Jej ogromna popularność wynika z szeregu istotnych zalet, począwszy od wysokiej wartości żywieniowej, poprzez wyróżniający ją bardzo wysoki potencjał plonowania (szczególnie na tle zbóż kłosowych), ogromną plastyczność genetyczną umożliwiającą uprawę na bardzo różnorodnych glebach, jak również łatwość zmechanizowania całego cyklu produkcyjnego, a skończywszy na zagwarantowanym w przypadku uprawy na ziarno zbycie - po cenach zapewniających wyższy zysk z ha niż wwypadku uprawy zbóż kłosowych.

NAJPLENNIEJSZE ZBOŻE JARE

Polska coraz częściej boryka się z problemem suszy rolniczej. Ilość wody dostępnej z opadów w okresie wegetacji od kwietnia do sierpnia jest w naszym kraju podstawowym czynnikiem decydującym (szczególnie w wypadku roślin jarych) o wysokości uzyskiwanych plonów. Jak wskazują badania, oddziałuje on na plon silniej niż sumy lub średnie temperatury w tym okresie. Ważna jest nie tylko suma opadów, ale przede wszystkim ich rozkład. Jest to szczególnie istotne w odniesieniu do zbóż jarych, których okres wegetacji wynosi zaledwie 90-110 dni. Powtarzające się wiosenne susze drastycznie wpływają na wzrost i rozwój roślin, doprowadzając do załamania się ich biologicznego potencjału plonowania. Tymczasem u kukurydzy okres krytycznego zapotrzebowania na wodę to lipiec i sierpień, kiedy to szanse na wystąpienie większych bądź mniejszych opadów są dużo większe. Rośliny mogą korzystać również z niewielkich opadów, gdyż system korzeni przybyszowych rozwija się płytko pod powierzchnią gleby. Dobremu ich wykorzystaniu sprzyja też fakt, że korzenie kukurydzy mają zdolność pobierania wody 3-6 razy szybciej, niż ma to miejsce w przypadku jęczmienia, owsa czy pszenicy.

Ponadto rośliny tego gatunku oszczędnie gospodarują wodą, o czym świadczy niski współczynnik transpiracji - ok. 250 l wody na wytworzenie kg suchej masy (s.m.). Dla porównania: w wypadku pszenicy jarej jest to ok. 430 l H2O/kg s.m. O potrzebach wodnych decyduje nie tylko współczynnik transpiracji, lecz także ilość wytwarzanej suchej masy z ha.

Kukurydza, pomimo niskiego współczynnika transpiracji, potrzebuje dużo wody, ponieważ wytwarza duże ilości suchej masy. Z tego powodu hektar kukurydzy zużywa podczas sezonu wegetacyjnego ok. 3,5 mln l wody (350 l/m²). Niezwykle pomocny w pobraniu tej ilości jest silnie rozbudowany i głęboki system korzeniowy, sięgający do 3 m. Stąd w okresie wegetacji potrzeby wodne kukurydzy zabezpiecza ok. 200 mm opadów, a pozostała część wody pochodzi z zapasów wody w glebie.

TOLERANCJA NA CENZUROWANYM

Charakterystykę tej rośliny należy uzupełnić o jeszcze jedną istotną jej cechę, która w konsekwencji okazała się "przekleństwem" dla rolnictwa. Jest nią tolerancja na uprawę w monokulturze. Niewielkie wymagania gatunku odnośnie przedplonu są cechą samą w sobie cenną rolniczo. Jednak nadmiernie wykorzystywana (czyli uprawa tej samej rośliny przez wiele lat po sobie) doprowadza do degradacji środowiska glebowego, jego wyjałowienia i znacznego obniżenia zdolności produkcyjnych gleb.

Rolnicy w krajach Unii Europejskiej, nie zważając na przestrogi, zaczęli masowo uprawiać kukurydzę w monokulturze. Osiągnięte efekty skłoniły ich do rozszerzenia tej formy produkcji o zboża kłosowe - głównie ozime. Różnorodne akcje mające uświadomić rolnikom negatywne skutki takiego postepowania nie na wiele się zdawały. Zatem urzędnicy w Brukseli postawili na rozwiązania prawne i zakazali monokultur, nakazując jednocześnie rozszerzenie, czyli dywersyfikację ilości gatunków uprawianych w danym roku. Zróżnicowanie asortymentu produkcji ma na celu zmniejszenie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej, a tym samym prawdopodobieństwa powstawania strat zarówno w m ikro-, jak i makroskali.

MONOKULTURA W ŚWIETLE PRAWA

Obowiązek stosowania dywersyfikacji upraw dotyczy rolników posiadających co najmniej 10 ha gruntów ornych (GO). Polega ona na prowadzeniu określonej liczby i powierzchni upraw w danym roku.

W przypadku, gdy grunty orne zajmują od 10 do 30 ha GO, wymagane są minimum 2 różne uprawy, przy czym uprawa główna nie powinna zajmować więcej niż 75 proc. ich powierzchni. W wypadku gospodarstw o powierzchni powyżej 30 ha GO wymagane są minimum 3 uprawy, uprawa główna nie może zajmować więcej niż 75 proc. GO, a dwie uprawy główne nie mogą łącznie zajmować więcej niż 95 proc. ich powierzchni.

W mikroskali, czyli wymiarze pojedynczego gospodarstwa, stosowanie monokultury doprowadza do wystąpienia zjawiska zmęczenia gleby, oznaczającego patologiczny stan gleby spowodowany nagromadzeniem się czynników chorobotwórczych oraz szkodników specyficznych. Zjawiska te nasilają się wraz z utratą dynamicznej równowagi pomiędzy gatunkami drobnoustrojów zasiedlających glebę. Z jednej strony dochodzi do osłabienia w rozwoju i funkcjonowaniu mikroorganizmów pożytecznych, z drugiej obserwuje się wzrost aktywności szkodliwej mikroflory. To właśnie głównie zaburzeniom w składzie gatunkowym mikroflory przypisuje się powstanie zjawiska zmęczenia gleby.

ZMĘCZENIE GLEBY

Wszelkie zmiany w składzie gatunkowym mikroorganizmów glebowych spowodowane są oddziaływaniem czynników glebowych (odczyn, zasolenie, zawartość substancji organicznej, zasobność gleby w makro- i mikroskładniki, wydzieliny korzeniowe - toksyny czy fitotoksyczne pozostałości środków ochrony roślin) i czynników klimatycznych. Z drugiej strony mikroorganizmy przez swą działalność w mniejszym lub większym stopniu kształtują większość fizykochemicznych właściwości gleb.

Gleba poprzez swe właściwości fizyczne, chemiczne czy biologiczne tylko do pewnego stopnia może ograniczać negatywne oddziaływanie braku zmianowania. Zależy to od jej typu, składu granulometrycznego, zawartości substancji organicznej i zasobności w składniki odżywcze. Bardziej odporne na zmęczenie są gleby ciężkie, o bogatym kompleksie sorpcyjnym, uregulowanym odczynie, obficie nawożone substancją organiczną. Z tego powodu czas, po jakim wystąpi zmęczenie gleby, zależy od nasilenia poszczególnych czynników odpowiedzialnych za to zjawisko oraz ich wzajemnej interakcji.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (25)

  • REM 2019-11-25 09:54:24
    Monokultura zniszczyła behavior i powoduje eksplozję rozmnażania u dzika i jeleniowatych, wykańcza też zwierzynę drobną, zająca, kuropatwę i inne, to co z tym.
  • LIO2000 2019-11-25 09:06:40
    Dwersyfikacja u mnie w gospodarstwie (14ha) polega na tym, że 75% kukurydza w monokulturze (już 5 rok z wynikiem średnio 12t kukurydzy mokrej) a pozostałe 25% inne rośliny (pszenica, rzepak). ARiMR nie czepia się niczego, jest ok. Dla otrzymania dopłat ważne jest ogół gospodarstwa a nie uprawa na tych samych działkach. Na tych samych działkach monokultura może być. Gdyby nie dopłaty uprawiałbym 100% kukurydzy
    • Hesiu 2019-11-25 14:12:59
      Bzdury piszesz. Aby dostac doplaty trzeba przestrzegac zmianowania. Taka sama roslina na danym polu może być uprawiana najwyżej 2 razy po sobie.
      • mirko 2019-11-25 20:57:05
        Jeśli już to 3 lata.
  • JANUSZ 2019-11-24 19:16:09
    25 LAT kukurydza po kukurydzy i gnojowica do 30tys litrow na ha na slome po kukurydzy orka na zime i do konca mojego zycia bedzie kukurydza
    • pawel1 2019-11-24 20:42:43
      a jak plony panie januszu
    • Wiesiek 2019-11-25 07:45:08
      Zrob przerywnik w tej kuku i zasiej zboze to ci bez nawozu wylegnie . Zapros potem ekspertow niech zobacza ta degradacje . U mnie po 10 latach lucerny w ubieglym roku sieczkarni nie bylo widac taka kuku urosla .
  • Bogumił 2019-11-24 14:20:35
    ...ale bzdury w jednym tekście. Może po kolei. Redaktor myli możliwość nałożenia na siebie obowiązku z prawem nakazowym. W żadnym dokumencie prawnym nie ma wpisu, że sianie kukurydzy w monokulturze jest zabroniona. Dywersyfikacja czyli chomąto nałożone na siebie z własnej woli jest efektem pobierania dopłat. Wystarczy nie brać dopłat i całej dywersyfikacji nie ma. Ale nawet dywersyfikacja nie ma wpływu na zmianowanie. Można poddawać rotacji owe 25 % powierzchni a 75% nie. Pomijam patologiczny (z punktu widzenia unijnego zamysłu) zapis unijny o tym że do 10 ha jest się z wszystkiego zwolnionym - polska takich gospodarstw ma 80%. lub jeżeli ktoś ma w monokulturze łąki/ugory dla dopłat - czyli tzw rolnicy z marszałkowskiej też są zwolnieni. Czy naprawdę tu chodzi o środowisko? Co do wpływu monokultury na środowisko to niech redaktor jedzie do USA i tam dozna olśnienia że są gospodarstwa co od ponad 100 lat maja monokulturę i nic w tej kwestii się nie zmienia. Żadnego zmęczenia gleby , kumulacji (chemii, chorób, szkodników) ani mutacji rośliny nie ma - pisze o kukurydzy bez gmo. A dlaczego? bo technologia idzie do przodu. Kumulacja następuje tylko wtedy gdy wszystko jest takie same cały czas czyli właśnie jak w GMO i tylko sztucznym sposobem (jak zrobienie mięsa w laboratorium) można to naprawiać. To jak stwierdzić że lasy iglaste zniszczą glebę. Miliony lat rosły same w tym samym miejscu bez ingerencji człowieka (teraz z ingerencją) i rosnąć będą bez problemu nadal. Tak samo kukurydza która w sztuczny sposób nie będzie odbiegać znacząco od swojego ekosystemu nigdy go nie zmęczy.
    • Miki2 2019-11-24 16:15:50
      Dokładnie dywersyfikacja nie nakazuje tych 25% mieć zawsze gdzieś indziej 75% kukurydzy zawsze moze być w monokulturze. Oby przynsjmniej tego nie zepsuli bo kowr nie będzie wiedział co robić z oddawaną ziemią
    • nn 2019-11-24 21:44:38
      To się uśmiałem, zwłaszcza z tymi lasami iglastymi rosnącymi miliony lat na tym samym miejscu. W ciągu miliona lat to mieliśmy na Ziemi cztery zlodowacenia, które dokładnie przeorały sporą część Europy z różnymi minimami i maksimami. Nie znajdzie się w strefie umiarkowanej kawałka lądu, który byłby pokryty takim samym lasem bodaj 10 tysięcy lat ( czyli od ustąpienia ostatniego zlodowacenia. Jeśli już tak trzymać się tych lasów iglastych, to porównaj gleby wytworzone pod nimi, z glebami wytworzonymi pod składającymi się kilkudziesięciu, a czasami kilkuset gatunków formacjami stepowymi. Tak dla jasności nazywanych czarnoziemami ;).
    • waldemar 2019-11-25 08:51:09
      Przykład USA w stosunku do Europy jest błedny ,USA,Ukraina,część Rosji to są czarnoziemy,czarne ziemie i one też ulegają degradacji,jednak tam stosuje się co 10-20lat b.głęboką orkę w celu wymieszania zdegradowanej warstwy uprawnej ziemi
  • raf 2019-11-24 14:16:47
    Zmianowanie , grening UE dba o ziemie . Sciaga miliony ton SOI GMO doprowadza do degradacji środowiska , wylesienia kontynentów , wylewania nie kontrolowanej ilosci cherbicydów , takie jest prawdziwe oblicze UNI EUROPEJSKIEJ .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.91.106.223
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.