Organizatorzy spotkania podkreślali, że kukurydza jest uprawą priorytetową dla Syngenty i z olbrzymim potencjałem. Obecnie firma rozwija mocno dwa segmenty. Są to przede wszystkim odmiany kiszonkowe o wysokiej zawartości skrobi oraz wysokiej strawności całych roślin, dzięki którym rolnicy będą mogli uzyskać dużo wyższą produkcję mleka.

- Takimi odmianami są m.in. SY Amfora, SY Fermin, SY Feronia, ale nowości w tym segmencie jest więcej. Drugim kierunkiem rozwoju są odmiany na ziarno typu dent, np. SY Fregat, SY Marimba i SY Torino – wskazywał Dariusz Sip, dyrektor Działu Nasion Syngenta na Europę Centralną.

Łukasz Bojkowski, regionalny kierownik sprzedaży odpowiedzialny za Polskę zachodnią zaznaczył, że dotychczas firma kojarzona była z hodowlą odmian typu flint, przeznaczonych głównie na ziarno, np. starszą odmianą Delitop czy popularną w ostatnich latach SY Talisman. Teraz się to zmienia, ponieważ w ofercie jest coraz więcej odmian typu dent.

Syngenta nie zapomina także o wczesnych odmianach ziarnowych, przykładem jest SY Calo. Jak mówił Łukasz Bojkowski to odmiana, która była numerem 1 w doświadczeniach CCA w 2019 roku w swojej grupie wczesności. W obecnym roku poradziła sobie bardzo dobrze zimną i mokrą wiosną, wschody przebiegły bez zarzutu. Odmiana znajduje się w badaniach rejestrowych COBORU.

Dodał, że obecnie firma może śmiało konkurować w każdym segmencie rynku, od odmian wczesnych ziarnowych, poprzez odmiany kiszonkowe, aż po denty. jednym z czynników decydujących o sukcesie uprawy jest właściwy dobór odmian, uwzględniający zarówno odmiany typu dent jak i flint. Każda z odmian ma swoje atuty, żadna nie jest lepsza lub gorsza.

- Dzięki naszym doświadczeniom możemy doradzić rolnikom, które odmiany sprawdzą się u nich najlepiej - mówił Bojkowski.

Syngenta kładzie duży nacisk na bezpieczne i odpowiedzialne używanie swoich produktów, dlatego jednym z elementów zwiedzania poletka była stacja dot. stref buforowych. Jak wyjaśniła Izabela Wawerek, dyrektorka ds. zrównoważonego biznesu, w uprawie kukurydzy przestrzeganie szerokości stref buforowych wskazanych w etykiecie jest szczególnie ważne. Oprócz ochrony wody, gleby i bioróżnorodności na polu i w okolicy, uwzględnianie stref daje przed wszystkim większą pewność, że środki do ochrony kukurydzy będą wciąż dostępne dla rolników w najbliższych latach.