Hartowanie to stopniowe „przyzwyczajanie” roślin ozimych do niskich temperatur. Pozwala ono lepiej przygotować im się do spoczynku zimowego. Ważne, żeby na tym etapie rośliny znalazły się we właściwym stadium wegetacji, jak najmniej wrażliwym na niskie temperatury, stąd też na wcześniejszym etapie kluczowy był odpowiedni termin siewu.

Znaczenie hartowania

Prawidłowe zahartowanie zwiększa zdolność przetrwania niskich temperatur. Dobrze zahartowany jęczmień wytrzymuje -15°C, pszenica -20°C, a pszenżyto i żyto nawet do -30°C. Oczywiście jest to również zależne od innych, o których wspominamy poniżej. Proces hartownia sprzyja nabyciu mrozoodporności, bez której rośliny giną już przy kilkustopniowych spadkach poniżej zera.

W procesie hartowania zwiększa się zdolność koloidów do związania wody, a także następują przemiany substancji białkowych. Obserwujemy również zahamowanie wzrostu, gromadzenie cukrów i zagęszczenie soku komórkowego, przy jednoczesnym wypieraniu wody. Sprzyja to gromadzeniu zapasów na okres spoczynku zimowego oraz zapobiega rozsadzaniu komórek przez zamarzającą wodę.

Czynniki sprzyjające hartowaniu

Przede wszystkim, na prawidłowe hartowanie pozytywnie wpływa sucha i słoneczna pogoda, z powoli spadającą temperaturą. Ważne jest też, aby zboża wykształciły 4-6 liści, choć pszenica może zimować również w fazie szpilkowania. Zdecydowanie złym momentem jest faza 2-3 liści, gdy roślina jest szczególnie wrażliwa. W przypadku rzepaku właściwa jest faza 10-12 liści i przynajmniej 1 cm średnicy szyjki korzeniowej. Dla osiągnięcia właściwego etapu wegetacji kluczowe znaczenie ma również czas nadejścia zimy. Im późniejsza i mniej gwałtowna, tym większe prawdopodobieństwo, że rośliny przezimują prawidłowo.

Hartują się nie tylko zboża, ale i rzepak, fot. Maciej Sacha
Hartują się nie tylko zboża, ale i rzepak, fot. Maciej Sacha

Jeśli chodzi o temperaturę, mile widziane są dobowe wahania. Chłodna noc i cieplejszy dzień to dobre warunki dla hartowania ozimin. Ważne też, aby ochłodzenie nie następowało gwałtownie. Hartownie powinno zacząć się stosunkowo późno i trwać możliwie długo, aby rośliny zdążyły zgromadzić wystarczająco dużą ilość substancji zapasowych.

Fazy hartowania ozimin

Pierwszym etapem jest tzw. prehartowanie, po którym następują właściwe dwie fazy hartowania. Prehartowanie rozpoczyna się w temperaturze 15°C w przypadku słonecznej pogody lub 10°C przy zachmurzeniu. Na tym etapie wyhamowuje wzrost wydłużeniowy roślin i następuje oszczędzanie energii, umożliwiające później lepsze hartowanie, a w konsekwencji mrozoodporność.

Pierwsza faza hartowania ma miejsce w temperaturze 0-8°C. Na tym etapie do prawidłowego przebiegu potrzebne jest światło słoneczne. Następuje gromadzeniu cukrów prostych i soli mineralnych, dzięki czemu sok komórkowy się zagęszcza. Jednocześnie zmienia się struktura białek, tworzą się krioproteiny, a nadmiar wody jest usuwany.

Druga faza hartowania z zasady ma miejsce w temperaturach ujemnych, do -5°C, choć zaczyna się już przy 2°C. Takie temperatury muszą się utrzymywać optymalnie przez 3-4 tygodnie, a dostęp światła nie jest już konieczny. W tym momencie następuje dalsze zmniejszanie zawartości wody w roślinie i koncentracja soku komórkowego, zapobiegająca uszkodzeniu komórek przez mróz.

Dla przezimowania ważny  jest także śnieg

Prawidłowe zahartowanie jest jednym z czynników wpływających na przezimowanie zbóż i rzepaku. W przetrwaniu zimy pomaga im również okrywa śnieżna, stanowiąca izolację przez mrozem i wiatrem. Ważne, żeby po opadach śniegu nadeszły silne mrozy, gdyż w przeciwnym wypadku rośliny mogą dusić się pod śniegiem. Okrywa śnieżna optymalnie powinna mieć grubość 10-15 cm. Cieńsza nie osłoni właściwie roślin, a grubsza topniejąc może doprowadzić do powstawania długo utrzymujących się zastoisk.