Coraz szybciej rusza machina związana ze sprzedażą materiału siewnego kukurydzy. W ubiegłym sezonie rozpędziła się ona już w październiku. Okazało się, że rzeczywiście popyt był olbrzymi, bo w Polsce odnotowaliśmy rekordową powierzchnię uprawy przekraczającą w sumie 1,8 mln ha. Co prawda spodziewano się nawet 2 mln ha, ale ta liczba nie stała się rzeczywistością. Czy będziemy mieli powtórkę z przeszłości?

Dlaczego materiał siewny kukurydzy jest droższy?

Zdaniem wielu areał będzie mniejszy niż 2022 r., ale z drugiej strony nie wiadomo, jak dalej będzie wyglądała sytuacja rynkowa i pogoda, a to ona potrafi czasem grać na korzyść tego ciepłolubnego i w sumie późno wysiewanego gatunku. Nie mniej już ruszyła sprzedaż i zgodnie z zapowiedziami koszty samego materiału siewnego nie będą małe. Mówi się o zwyżkach sięgających w niektórych przypadkach nawet 50 proc., ale zwykle 20-30 proc. Powodem ma być inflacja, wyższe koszty produkcji, ale też i problemy z dostępnością spowodowane ogromną suszą w wielu regionach, gdzie produkcja nasienna jest prowadzona np. Francja, Węgry czy Rumunia, ale też i z jakością ziarna produkcyjnego.

Dokładne dane na ten temat znajdą się w najnowszym grudniowym numerze miesięcznika Farmer, do którego lektury serdecznie zapraszamy od grudnia. Zdradzamy kilka szczegółów.

Dostępność odmian oceniona jest na 15-20 proc., a nawet 30 proc. mniej niż zwykle. Przedstawiciele firm podkreślają, że brakuje zwłaszcza tych wczesnych, ale inni mówią, ze nie ma znaczenia grupa wczesności. Wszędzie są ogromne niedobory. Wiele zależeć będzie od tego, gdzie dana odmiana była reprodukowana.

Słaba dostępność materiału siewnego kukurydzy

Mało, że tegoroczne plony są słabe, to jeszcze rezerwy po suchych latach 20218 i 2019 nie zostały odbudowane. W związku z tym produkcja materiału siewnego kukurydzy znalazła się mocno pod kreską. Do tego trzeba jeszcze dodać wzrost cen środków do produkcji, głównie nawozów oraz wysokie ceny paliw w transporcie i mamy odpowiedź dlaczego ceny odmian w sezonie wiosna 2023 tak znacznie wzrosły. Czy nie jest to jednak zbyt wysoko? Co o tym myślicie?

Padają konkretne liczby. Na przykład jedna z firm poinformowała nas, że jednostka siewna 5 tys. nasion może kosztować 350-490 zł netto za kukurydzę kiszonkową. Z kolei odmiany ziarnowe (też za jednostkę) 520-590 zł netto. Zdarzają się nawet ceny powyżej 600 zł.