Strategia nawożenia ozimin powinna być zawsze dobrze przemyślana. Dotyczy to nie tylko terminu podania I dawki azotu, ale także jej wysokości. Pamiętajmy, że to azot musi czekać na oziminy, a nie odwrotnie. Termin podania I dawki trudno jednak ustalić, gdyż pogada na przednówku bywa zmienna. Z jednej strony chcemy wykorzystać dobre warunki glebowe (zmarznięta gleba), z drugiej strony słusznie obawiamy się strat azotu (wymywanie jonów, wywiewanie granul), spiętrzenia prac na przedwiośniu czy trudności z wyjazdem w pole. Dochodzą do tego obwarowania prawne (OSN, ustawa o nawozach i nawożeniu). Pomijając jednak ten fakt, zastanowić się dziś nad wysokością I dawki azotu. Nie padną tu jednak konkretne liczby. Postaramy się jednak wymienić kilka faktów, które naszym zdaniem powinniśmy wziąć pod uwagę zanim ustalimy wysokość I dawki azotu.

Dawki powinno się ustalać indywidualnie dla każdej plantacji, należy wziąć pod uwagę przedplon, warunki siedliskowe czy zamierzony plon (potrzeby pokarmowe).

Natomiast korekta takiego nawożenia powinna uwzględniać między innymi następujące fakty (jeśli dotyczą one naszej plantacji):

niską zawartość azotu mineralnego w glebie (nadmierne opady na przestrzeni jesieni i zimy wypłukały zasoby azotu mineralnego). By się o tym przekonać warto wykonać właśnie teraz (jak tylko gleba odmarznie i uda się pobrać próby) badania na zawartość azotu mineralnego w glebie. Próbki do badań pobierane muszę być z przynajmniej z dwóch warstw gleby (0-30cm, 30-60 cm).

słabszą mineralizację materii organicznej. Warto, tu zaznaczyć, że na przestrzeni jesieni raczej nie panowały optymalne warunki dla rozkładu resztek pożniwnych, słomy czy biomasy przeoranych międzyplonów. Niestety nadmierna wilgotność gleby i brak tlenu nie służy także procesowi mineralizacji. Mikroorganizmy, prowadzące ten proces to typowe tlenowce. Mniejsza ich ilość i aktywność w glebie oznacza wolniejszą mineralizację materii organicznej także na przedwiośniu. Spodziewać się powinniśmy, że przyspieszy ona dopiero wtedy, jak gleba będzie umiarkowanie wilgotna, a jej temperatura przekraczać będzie 15 °C.

płytkie ukorzenienie roślin (mniej wydajny system korzeniowy). Niestety lustracje terenowe w wielu regionach potwierdzają, że system korzeniowy ozimin nie jest dobrze rozbudowany i jest raczej płytki (na początku będzie miał trudności z pobieraniem składników pokarmowych ulokowanych w głębszych warstwach gleby).

• słabą kondycję roślin. W wielu miejscach rośliny są wymoknięte, osłabione, z objawami wielu niedoborów, porażone chorobami. Wymagają one regeneracji.

• słabsze rozkrzewienie roślin (mniej pędów kłosonośnych). Istnieje konieczność pobudzenia do dalszego krzewienia (plantacje pszenicy z późnych siewów),a następnie niedopuszczenie do redukcji pędów i kłosków w kłosie (słabo rozkrzewione zboża);

Rośliny na przedwiośniu będą wymagały dostępu do świeżej puli łatwo dostępnych składników pokarmowych wprowadzonych w postaci nawozów. Takie działanie pozwoli możliwie jak najszybciej je zregenerować i poprawić ich dalszy wigor.

Wyraźnie tu należy zaznaczyć, że wysoką efektywność nawożenia azotem uzyskamy wyłącznie wtedy, gdy jednocześnie dostarczymy roślinom pozostałe niezbędne składniki pokarmowe, a pH gleby będzie ustabilizowane. Tego stwierdzenia nie wolno bagatelizować. Aby rośliny dobrze wykorzystały azot, muszą mieć swobodny dostęp do fosforu, potasu, magnezu siarki i wielu kluczowych w tym zakresie mikroelementów (np. miedzi, cynku, manganu). Przy braku tych składników działanie plonotwórcze azotu będzie dużo mniejsze.