Ze względu na możliwości tworzenia przeróżnych kombinacji mieszanek wielogatunkowych, ich odchwaszczanie bywa trudne i jednocześnie dość ryzykowne. Im większa zmienność gatunkowa w obrębie tworzonej mieszanki, tym większy problem z odpowiednim doborem selektywnego herbicydu. Sytuację komplikuje brak doprecyzowanych zapisów w etykietach środków ochrony roślin. Ciągle brakuje opracowań na temat programów ochrony takich zasiewów i formalnych zaleceń w tym zakresie.

W MIESZANKACH ZBOŻOWYCH UWAŻAĆ NA OWIES

Mieszanki zbożowe, zwłaszcza jare, to nasza narodowa specjalność. Do ich uprawy wykorzystuje się praktycznie wszystkie gatunki zbóż, mieszając je w różnych proporcjach. Uprawia się je zarówno na pasze objętościowe, jak i skarmia w postaci zielonki, z przeznaczeniem do zakiszania, na susz lub na nasiona.

Odchwaszczanie samych mieszanek zbożowych z racji podobieństwa gatunkowego raczej nie jest skomplikowane. Wyjątek stanowią mieszanki z owsem, gdyż zboże to wykazuje zdecydowanie większą wrażliwość na dostępne na rynku substancje czynne. Dobierając zatem odpowiedni herbicyd do odchwaszczania mieszanki z tym komponentem, należy zawsze sprawdzić, czy dana substancja czynna nie będzie fitotoksyczna dla tej rośliny. Nie warto jednak rezygnować z tego zboża, gdyż jest to bardzo cenny komponent mieszanek. Owies jest najbardziej konkurencyjny w stosunku do chwastów. Ze względu na cechy fitosanitarne owsa, zasiewy mieszane z tym zbożem są także wartościowym ogniwem zmianowania. Z wielu badań wynika, że mieszanki z co najmniej 50-procentowym udziałem owsa zdecydowanie lepiej ograniczają zachwaszczenie niż chociażby mieszane zasiewy pszenicy z jęczmieniem. Najkorzystniej pod względem ograniczania zachwaszczenia wypada mieszanka jęczmienia

Zabiegi herbicydowe w uprawach mieszanych z reguły należy wykonać do końca krzewienia rośliny uprawnej. Część preparatów (Deresz 306 SE, Feniks 306 SE, King 306 SE, Kojot 306 SE, Muskato 306 SE i Mustang 306 SE, Mustang Forte 195 SE, Tarpan 306 SE) posiada dłuższy termin stosowania, bo można je stosować do fazy 2. kolanka.

Co jednak z herbicydami, które w swoich zapisach nie posiadają adnotacji zezwalającej na ich stosowanie w mieszankach zbożowych, ale są dozwolone w poszczególnych siewach jednogatunkowych? Logicznie sprawę rozpatrując, skoro herbicyd można stosować we wszystkich gatunkach, to można także w ich mieszankach. Niestety, sprawa nie jest aż tak oczywista. Przepisy o środkach ochrony roślin mówią, że to etykieta środka powinna regulować zakres stosowania danego preparatu. Nie ma adnotacji o mieszankach? Choć jest to absurdem, nie powinno się stosować go w takich zasiewach. Z drugiej strony, skoro oficjalnego zakazu nie ma, można przyjąć, że takie działania są dozwolone. W końcu to tylko niedoprecyzowanie zapisów w etykiecie.

MIESZANKI ZBOŻOWO-STRĄCZKOWE

Wiele więcej trudności przysparza rolnikom odchwaszczanie także popularnych u nas mieszanek zbożowo-strączkowych. Są one w naszym kraju najczęściej uprawiane w celu uzyskania paszy treściwej o większej zawartości białka lub pozyskania wartościowej zielonki. Zasiewy mieszane uprawiane na nasiona są bardziej wydajne i plonują stabilniej od zasiewów strączkowych w siewie czystym. Niestety w mieszankach zbożowo-strączkowych nie został zarejestrowany żaden herbicyd. Stosowanie zatem jakichkolwiek rozwiązań w tym zakresie jest dość ryzykowne i wręcz niezgodne z obowiązującym prawem.

Chwasty w zasiewach mieszanych można niszczyć poprzez bronowanie, które należy wykonać w początkowych fazach wzrostu roślin (3-4 liście zbóż, a wysokość strączkowych ok. 5 cm). Na dobrych i mało zachwaszczonych stanowiskach zabieg ten może okazać się naprawdę skuteczny. Dodatkową korzyścią wynikającą z mechanicznej regulacji zachwaszczenia jest poprawa warunków powietrzno-wodnych gleby. Pozwala to na intensywny rozwój roślin uprawnych, które szybko w takich warunkach stają się konkurencyjne dla chwastów. Najlepsze efekty można uzyskać, wykonując zabieg z użyciem brony chwastownik, ewentualnie brony lekkiej z ostrymi zębami. Należy pamiętać, że bronowanie niszczy tylko bardzo młode chwasty znajdujące się w fazie liścieni lub co najwyżej pierwszej pary liści. Znaczenie ma także kierunek bronowania - najlepiej prostopadły lub ukośny do kierunku siewu roślin, nigdy wzdłuż.

W komponowaniu mieszanki warto skupić się także na prawidłowym doborze gatunków. W ograniczaniu zachwaszczenia ważne okazują się wzajemne proporcje wysiewu poszczególnych komponentów mieszanki, jak również sprawdzony dobór odmian z naciskiem na wybór odpowiedniego dla danego stanowiska komponentu strączkowego. Do takich zasiewów warto wybierać owies, który jak wspomniano wyżej, ze zbóż jest najbardziej konkurencyjny wobec chwastów. Zarówno gatunki, jak i odmiany powinny charakteryzować się podobnymi wymaganiami klimatyczno-glebowymi. Zbliżony powinien być też ich termin dojrzewania, a rośliny o podobnej wysokości.

Do mieszanek warto również wybierać odmiany o podwyższonej odporności na najbardziej znaczące patogeny.

Na konkurencyjność wobec chwastów roślin uprawianych w mieszane istotny wpływ ma liczba roślin na jednostce powierzchni, czyli gęstość wysiewu. Nie może być zbyt niska, gdyż zwiększa to ryzyko zachwaszczenia mieszanki. Zbyt zwarty łan stwarza natomiast bardziej dogodne warunki dla powstawania oraz rozwoju infekcji grzybowych i podnosi ryzyko wylegania, a także ogranicza plonowanie. Dobrze dobrane proporcje wszystkich komponentów bywają mocno konkurencyjne wobec chwastów i taka mieszanka może się udać bez konieczności stosowania herbicydów.

Jak powszechnie wiadomo, nie ma jednak skuteczniejszej metody niż chemiczna. Rolnicy często eksperymentują z herbicydami na własną rękę i dochodzą do własnych trafnych rozwiązań. Również naukowcy nie są bierni w tym temacie i próbują rozwiązywać te problemy, przeprowadzając w tym zakresie własne doświadczenia. Przykładowo prof. Anna Wenda-Piesik z UTP w Bydgoszczy w kilku swoich publikacjach naukowych udowodniła, że niektóre herbicydy mogą być przydatne do walki z chwastami w zasiewach mieszanych. Badania swoje prowadziła między innymi na mieszankach jęczmienia jarego, owsa lub pszenżyta jarego z łubinem żółtym. Udowodniła, że takie herbicydy jak: Afalon Dyspersyjny 450 SC (linuron) w dawce 1,2 l/ha oraz Stomp 330 EC (pendimetailan) w dawce 3,5 l/ha ograniczają znacznie stopień zachwaszczenia plantacji, a przede wszystkim oba te preparaty nie wykazują fitotoksyczności dla obu komponentów. Natomiast w mieszankach tych samych gatunków zbóż z grochem siewnym typu normalnie ulistnionego sprawdził się Basagran 480Sl (benatzon) oraz mieszanina tego herbicydu z Chwastox Extra 300 SL (MCPA) - alternatywa niskonakładowa.

Pozostała cała grupa mieszanek zbożowych z udziałem roślin motylkowych drobnonasiennych (lucerna, koniczyny), które to najczęściej zakładane są w celu produkcji wartościowej paszy dla zwierząt. Dobrą wiadomością jest, że ostatnio pojawiły się rozszerzenia rejestracyjne herbicydów do odchwaszczania tych roślin w siewie czystym. W lucernie można stosować Fusilade Forte 150 EC oraz Kerb 50 WP. Ten drugi herbicyd dozwolony jest także w uprawach koniczyn. Preparaty te nie są jednak selektywne dla roślin zbożowych, tak więc w mieszankach zbożowo-motylkowych nie zdadzą egzaminu.

Z powodu wysokiego ryzyka zachwaszczenia, najczęściej rolnicy rośliny te uprawiają jako wsiewki w jęczmień jary, który następnie zbierany jest na ziarno, lub jako wsiewki w owies - i wówczas wykorzystywane są do produkcji zielonki. W tym drugim przypadku odchwaszczanie takich zasiewów polega głównie na stosowaniu zabiegów mechanicznych, a dokładnie na sukcesywnym podkaszaniu rosnących roślin. Zabiegi takie zazwyczaj wystarczają w celu eliminacji zachwaszczenia.

Kilka lat temu takie preparaty jak: poczciwy Chwastox Extra 300 SL (MCPA), Dicoherb 750 SL (MCPA), Basagran 600 SL (bentazon) - obecnie dostępny jest Basagran 460 SL), Barox 460 SL (basagran + MCPA) - aktualnie niedostępny - posiadały rejestrację w mieszankach zbóż jarych z lucerną lub koniczyną. Można je było stosować w trakcie krzewienia zbóż, a gdy motylkowe były w fazie 1-3 liści trójdzielnych. Co więcej, środki zawierające bentazon, tj. Basagran i Barox, posiadały także zezwolenie na stosowanie ich w mieszankach zbóż z grochem. Wówczas można je było stosować, gdy groch był w fazie pierwszych wąsów czepnych, a zboża w fazie 2-4 liści.

Niestety nowe etykiety takich zastosowań nie przewidują, w związku z tym oficjalnie nie wolno stosować takich rozwiązań. Na tych jednak przykładach można wnioskować, że samo MCPA jest selektywne dla wielu roślin motylkowych, a bentazon nie szkodzi uprawom zbożowym.