W centrum kraju większość plantacji kukurydzy założono pod koniec kwietnia lub na początku maja, a ocieplenie jakie przyszło po majówce sprawiło, że dzięki dobrej wilgotności gleby kukurydza wschodziła w miarę szybko oraz równo.

Czy jednak późniejsze siewy do obniżenie potencjału plonowania tego gatunku? Tego jeszcze nikt nie wie. Teoretycznie za  dopuszczalny termin siewu uważa się okres do połowy maja, aczkolwiek w ostatnich sezonach zdecydowanie dominowały siewy kwietniowe uważane za bardziej optymalne.  Można się jednak spodziewać, że z tytułu późniejszych siewów musimy liczyć się ze zmniejszeniem plonu ziarna nawet o kilka procent za każdy tydzień opóźnienia. Trudno to jednak będzie porównać, bo kukurydza wysiewana „na siłę” w zimną glebę to była zdecydowanie w tym roku gorsza decyzja. Nasiona butwiały, kiełkujące siewki budziły wiele wątpliwości, skręcały się, a ostatecznie na takich plantacjach uzyskiwano przerzedzone wschody. Należy tu także dodać, że późne siewy oznaczają z reguły późniejsze zbiory a często także wyższą wilgotność ziarna. 

Pocieszające jest jednak to, że dobra wilgotność gleby sprawia, że rośliny nadrabiają zaległości. Brakuje im jeszcze ciepła, bo nadal są dość zimne noce i na niektórych roślinach widać oznaki stresu termicznego w postaci delikatnych przebarwień blaszek liściowych.   

W dniu 12 maja wykonano lustrację pól z kukurydzą. W zależności od przedplonu wschodzą intensywnie typowe dla tej uprawy chwasty, także gatunki ciepłolubne jak chwastnica jednostronna czy ostrożeń polny. W priorytecie kukurydza wymaga zabiegów odchwaszczających, zwłaszcza tam gdzie nie postawiono na zabiegi przy użyciu herbicydów przedwschodowych. Kukurydzę należy także kontrolować pod kątem ploniarki zbożówki jak i szkodników glebowych.

To dobry także czas na rozważenie dolistnej aplikacji cynkiem oraz wyznaczenie terminu nawożenia pogłównego azotem. Rozsiew azotu powinno się wykonać tuż przed wytworzeniem przez rośliny 6. liścia.