Formy jare stanowią mniej niż połowę całkowitego areału zbóż w Polsce i charakteryzują się z zasady mniejszym potencjałem plonowania niż ozime odpowiedniki. Mimo tego mają stosunkowo duże wymagania, nie tylko względem zasobności gleby, ale przede wszystkim dostępu do wody. Jest to spowodowane przede wszystkim krótszym czasem na wykształcenie systemu korzeniowego, który jest zazwyczaj słabszy i mniej efektywny niż w przypadku zbóż ozimych.

Mieszanka jęczmienia i owsa

Mieszanka zbożowa z przeznaczeniem na paszę treściwą dla bydła, została wysiana 20 marca na stanowisku charakteryzującym się ciężką glebą gliniastą klasy bonitacyjnej IIIa. Jesienią, po zbiorze kukurydzy na kiszonkę, na pole został wywieziony obornik. Następnie wykonana została orka na głębokość 25 cm. Na początku marca wykonana została płytka uprawa celem wyrównania skib.

Jęczmień i owies są wartościowymi składnikami pasz treściwych dla bydła. Ziarna tych zbóż charakteryzują się wysoką wartością odżywczą, jak również dużym, względem innych gatunków, udziałem włókna, pożądanego w żywieniu przeżuwaczy. Warto też zaznaczyć, że uprawa zbóż w mieszankach jest charakterystyczna dla Polski, a w innych krajach jej popularność jest znacznie niższa.

Susza opóźniła wschody

W powiecie wąbrzeskim w woj. kujawsko- pomorskim ostatni deszcz spadł pod koniec lutego. Suma opadów w marcu wyniosła dokładnie 0 mm. Na lżejszych stanowiskach widoczne były objawy suszy, natomiast zboża ozime czy rzepaki wysiane na glebach ciężkich dobrze zniosły ponad miesiąc bez opadów, ze względu na wodę zgromadzoną w głębszych warstwach gleby. Jednak powierzchowna warstwa była przesuszona nawet na ciężkich glinach i w takich właśnie warunkach odbył się siew mieszanki jęczmienia z owsem.

Pierwszy po suchym marcu deszcz spadł 4 kwietnia. W tym czasie, głównie w formie delikatnej mżawki, spadło około 6 mm wody. Ten niewielki opad trwał na tyle długo, że woda była w stanie na bieżąco wsiąkać w glebę, dzięki czemu została ona dobrze uwilgotniona, a rośliny otrzymały bodziec do rozpoczęcia wschodów. Mieszanka, która jeszcze pierwszego kwietnia nie rozpoczęła nawet kiełkowania, w ciągu kilku dni zazieleniła pole.

Na koniec kwietnia oba gatunki zbóż wykształciły po 3 liście. 27 kwietnia rośliny zostały zasilone azotem w postaci 50 kg/ha saletry amonowej, ale do rozpuszczenia granul potrzebny jest kolejny deszcz. Jak na razie, przez cały kwiecień suma opadów wyniosła 28 mm.