Owies jest zbożem cennym zarówno w żywieniu ludzi, jak i zwierząt, rośnie także jego znaczenie pozażywieniowe. Wykazuje również cechy czyniące go pożądanym elementem płodozmianu. Mimo tego upowszechnianie w naszym kraju gatunków bardziej intensywnych, ale jednocześnie bardziej wydajnych i bardziej opłacalnych w uprawie, wyparło z naszych pól widok charakterystycznych wiech.

Cenny w paśniku, na talerzu i nie tylko

Głównym celem uprawy owsa jest produkcja paszy dla zwierząt gospodarskich, przede wszystkim koni i owiec. Wysoka wartość paszowa ziarna tego zboża wynika z dużej ilości równomiernie rozmieszczonego i łatwostrawnego tłuszczu oraz białka wyjątkowo bogatego w aminokwasy egzogenne. Komponenty paszowe pozyskiwane z owsa charakteryzują się także wysoką smakowitością. Owies mniej przydatny jest w żywieniu trzody chlewnej i drobiu (z wyjątkiem tzw. gęsi owsianych) ze względu na duży udział plewki w ziarnie. Sporą szansę w zakresie żywienia zwierząt monogastrycznych stwarzają jednak odmiany nieoplewione, których ziarno charakteryzuje się mniejszą zawartością włókna surowego oraz wyższą strawnością.

Nieoplewione odmiany owsa charakteryzują się niższą plennością niż tradycyjne, lecz lepszym składem chemicznym ziarna. Na zdjęciu ziarno owsa bezłuskowego odmiany Amant, fot. J.S-S.
Nieoplewione odmiany owsa charakteryzują się niższą plennością niż tradycyjne, lecz lepszym składem chemicznym ziarna. Na zdjęciu ziarno owsa bezłuskowego odmiany Amant, fot. J.S-S.

Ze względu na swoją wysoką wartość odżywczą, dietetyczną oraz leczniczą (profilaktyczną) owies zdobywa coraz większą popularność w żywieniu człowieka. Duże znaczenie dla zdrowia ma korzystny skład aminokwasowy białek owsa, wysoka zawartość tłuszczów nienasyconych w ich ogólnej puli, bogactwo związków mineralnych i witamin, zwłaszcza witaminy B1. Ziarno owsa jest bogate w polisacharydy nieskrobiowe, z których powstaje błonnik pokarmowy i zawarte w nim beta-glukany. Obecność błonnika w codziennej diecie jest ważna ze względu na jego rolę w zapobieganiu miażdżycy, otyłości, cukrzycy, a nawet nowotworom jelita grubego. Wpływa on także na prawidłowe działanie przewodu pokarmowego i usprawnia perystaltykę jelit.

Owies znalazł zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym jako komponent środków przeznaczonych do zwalczania zbyt wysokiego poziomu cholesterolu we krwi i pobudzających pracę przewodu pokarmowego. Coraz częściej owies pojawia się jako jeden ze składników w produktach kosmetycznych, takich jak kremy, maseczki do twarzy, środki do kąpieli.

Owies - niewymagające zboże

Owies charakteryzuje się niewielkimi wymaganiami glebowymi. Łatwiej niż inne zboża pobiera z gleby trudno dostępne formy składników pokarmowych i bardzo dobrze znosi niedobór wapnia oraz nadmiar wolnych jonów glinu i manganu, dzięki czemu może być uprawiany na glebach zakwaszonych. W porównaniu do zbóż intensywnych owies nie jest wymagający w stosunku do przedplonu, a jednocześnie sam ma wysoką wartość przedplonową, dlatego w praktyce często znajduje zastosowanie w zmianowaniach z dużym udziałem zbóż. Gatunek ten uprawiany w monokulturze plonuje bardziej stabilnie niż inne zboża. Owies jest wolny od ryzyka porażenia przez choroby podsuszkowe i choroby przenoszone przez resztki pożniwne oraz glebę, dzięki czemu przerywa ich presję i nie przenosi owych chorób na następne rośliny zbożowe uprawiane na tym samym polu. Dzięki wydzielaniu specyficznych substancji organicznych owies ogranicza namnażanie się patogenów glebowych. W strefie korzeniowej tego zboża występują grzyby, które nie zagrażają roślinom pszenicy, jęczmienia i żyta. Dzięki owym właściwościom uznawany jest za gatunek fitosanitarny.

W poprawnym płodozmianie chwasty nie stanowią dużego zagrożenia dla owsa, jest on bowiem gatunkiem o dużej konkurencyjności wobec roślin niepożądanych w łanie. Wówczas plantacja nie wymaga stosowania herbicydów, co jest szczególnie ważne z uwagi na dość dużą wrażliwość owsa na substancje czynne. To zboże cechuje się również stosunkowo wysoką odpornością na choroby grzybowe. Owies wybacza wiele – oprócz deficytu opadów. Wysokie zapotrzebowanie na wodę wynika z wysokiego współczynnika transpiracji. Szacuje się, że obniżka plonu w przypadku niedostatecznej ilości opadów może wynosić od 10 proc. do 35 proc. w zależności od rejonu oraz czasu trwania posuchy.

Czy owies zacznie się opłacać?

Owies uprawiany jest głównie na słabszych glebach, co powoduje niską jego wydajność. Ze względu na niskie ceny osiągane za sprzedaż ziarna owsa, jego produkcja długo nie była atrakcyjna z ekonomicznego punktu widzenia. Uzyskiwane plony i oferowane ceny przemawiały na korzyść innych gatunków roślin uprawnych. Ta sytuacja znalazła odzwierciedlenie w powierzchni uprawy owsa na świecie. W 1969 roku owies uprawiano na 30,5 mln ha, a w 2018 r. powierzchnia uprawy wynosiła zaledwie niecałe 10 mln ha. Przez lata cena owsa w skupach oscylowała w graniach 500-600 zł/t, co zdecydowanie nie zachęcało do jego uprawy.

Ostatnie miesiące przyniosły jednak pewien przełom. Pandemia COVID-19 przyczyniła się do zwiększenia popytu na owies z pozornie banalnych przyczyn – podczas lockdownu ludzie mieli więcej czasu na przygotowanie śniadań i wykazywali zwiększone zainteresowanie zdrową żywnością, za jaką niewątpliwie uznać można np. płatki owsiane. Większe zapotrzebowanie na ziarno owsa „zderzyło się” ze zmniejszonymi zbiorami tego zboża, przede wszystkim w Kanadzie – kraju będącym jego czołowym eksporterem. Kontynent północnoamerykański nawiedziły w tym roku dotkliwe susze, które według pierwszych analiz doprowadziły do zmniejszenia zbiorów o ok. 20 proc. w stosunku do roku poprzedniego. W konsekwencji ceny owsa na światowym rynku pobiły nawet ostatnie rekordy z 2014 r. Także w Polsce owies podzielił scenariusz obserwowany w tym roku na rynku zbóż, osiągając wyjątkowo wysokie ceny. W chwili powstawania tego artykułu (początek grudnia 2021 r.) proponowane ceny w skupach za tonę ziarna owsa wynoszą 800-900 zł, a niektóre z ofert sięgają nawet 1100 zł/t.