- Zgodnie z prognozą IGC (International Grains Council) z 26.11.2020 światowa produkcja zbóż w sezonie 20/21 zwiększy się do 2218,7 mln t wobec 2186,1 mln t w sezonie 19/20 (+1,5%). Wzrost zbiorów zostanie odnotowany w przypadku wszystkich głównych gatunków zbóż: kukurydzy (+2,0%), pszenicy (+0,2%) oraz jęczmienia (+0,1%). Wyższe zbiory kukurydzy będą przede wszystkim efektem ich silnego wzrostu w USA po bardzo słabym sezonie 19/20, a także zwiększenia produkcji kukurydzy w Brazylii, która w ostatnich latach pozostaje w wyraźnym trendzie wzrostowym. W kierunku spadku światowych zbiorów kukurydzy będzie oddziaływać jej niższa produkcja w UE, Argentynie i na Ukrainie. Wzrost produkcji pszenicy wynikać będzie z jej wyższych zbiorów w Australii i Rosji, podczas gdy przeciwny wpływ, podobnie jak w przypadku kukurydzy, będą miały jej niższe zbiory w UE, Argentynie oraz na Ukrainie. Wyższa produkcja jęczmienia będzie natomiast efektem wzrostu jego zbiorów w Australii i Turcji, które z nawiązką skompensują jego niższą produkcję w UE – czytamy w Agro Mapa.

Jak dodają analitycy Banku Credit Agricole, zgodnie z prognozą IGC światowa konsumpcja zbóż w sezonie 20/21 zwiększy się do 2220,9 mln t wobec 2192,5 mln t (+1,3%). Wzrost spożycia oczekiwany jest w przypadku wszystkich głównych gatunków zbóż: pszenicy (+0,8%) i kukurydzy (+1,4%) oraz jęczmienia (+0,2%).

- W ujęciu geograficznym głównym źródłem wzrostu światowego spożycia zbóż będą Chiny, czemu sprzyja zwiększone zapotrzebowanie na pasze ze względu na stopniową odbudowę pogłowia trzody chlewnej w tym kraju – podkreślają.

Światowe zapasy zbóż mimo kolejnego spadku pozostają wysokie.

- Ze względu na niższą produkcję zbóż od ich spożycia, w sezonie 20/21 dojdzie do spadku światowych zapasów zbóż, które wyniosą 616,3 mln t wobec 618,5 mln t w sezonie 19/20. Wcześniejsze prognozy wskazywały, że zapasy odnotują pierwszy wzrost od sezonu 16/17. W konsekwencji współczynnik zapasy/spożycie obniży się do 27,8% wobec 28,2%. Tym samym, mimo spadku, pozostanie on na wysokim na tle historycznym poziomie ograniczając przestrzeń do silnego wzrostu cen. Dla porównania, w sezonie 12/13, czyli w ostatnim okresie bardzo wysokich cen zbóż, współczynnik ten wynosił 22,8%. Nadal pogłębia się jednak duże zróżnicowanie sytuacji popytowo-podażowej w przypadku poszczególnych gatunków zbóż. Podczas gdy na rynku pszenicy współczynnik zapasy/spożycie kształtuje się na rekordowym poziomie, a przypadku jęczmienia jest relatywnie wysoki, to w odniesieniu do kukurydzy jest on najniższy od sezonu 11/12 – podają w Agro Mapie.

Przypominają, że obawy o wielkość światowej produkcji zbóż w połączeniu z silnym popytem sprzyjały w ostatnich miesiącach wyraźnemu wzrostowi światowych cen zbóż. Był on widoczny także w Polsce, mimo bardzo dobrych krajowych zbiorów zbóż (ok. 33,3 mln t, +15% r/r).

- Uwzględniając prognozy dotyczące sytuacji popytowo-podażowej na światowym rynku zbóż uważamy, że przestrzeń do dalszego wzrostu cen jest już ograniczona, stąd ceny pszenicy i kukurydzy w Polsce wyniosą odpowiednio ok. 83 zł/dt i 68 zł/dt na koniec 2020 r. oraz ok. 75 zł/dt i 65 zł/dt na koniec 2021 r. Czynnikiem ryzyka dla prognozy pozostaje dalszy przebieg pandemii – oceniają przedstawiciele Credit Agricole.