PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pielęgnacja późno sianej pszenicy ozimej

Pielęgnacja późno sianej pszenicy ozimej Uprawy późno siane w okres spoczynku zimowego wchodzą słabo rozwinięte, przez co są bardziej narażone na działanie mrozu oraz wysmalających wiatrów

Aby rośliny dobrze przezimowały, powinny przed zimą osiągnąć fazę początku krzewienia, czyli mieć wykształcone 4 liście właściwe. Nierozkrzewione plantacje wymagają wiosną bardzo starannej pielęgnacji.



Od lat obserwuje się, że pszenica ozima wysiana w listopadzie czy nawet w grudniu plonuje zdecydowanie wyżej niż jej forma jara. System korzeniowy roślin jest budowany przy lepszym uwilgotnieniu gleby występującym jesienią, niż ma to miejsce w przypadku pszenicy jarej. Zwykle sięga on głębiej i jest bardziej rozwinięty. Taka pszenica ma więc możliwość, po wiosennym ruszeniu wegetacji, lepszego skorzystania z pozimowego zapasu wilgoci w glebie i dzięki szybszemu startowi jest mniej podatna na wiosenne i letnie susze. Potencjał plonowania zbóż jarych jest zwykle niższy, zwłaszcza w warunkach wiosennej suszy – różnica w plonie jest często bardzo widoczna i wynosi nawet 30 proc.

Uprawy późno siane (III dekada października – I dekada listopada) w okres spoczynku zimowego wchodzą słabo rozwinięte, przez co są bardziej narażone na działanie mrozu oraz wysmalających wiatrów. Pszenica ozima jest gatunkiem, który teoretycznie nie musi krzewić się jesienią, lecz zdecydowanie lepiej plonuje, gdy jest zasiana w optymalnym terminie. Opóźnienie terminu siewu pszenicy ozimej wpływa negatywnie na późniejsze rozkrzewienie się roślin oraz rozwój korzeni. Z reguły skutkiem tego jest gorsza architektura łanu, wiele pędów w łanie jest bardzo niskich, a kłosy są krótsze, mniej zbite, zawierają mniej kłosów i ziaren. Ograniczenie negatywnych skutków opóźnionego terminu siewu jest w dużej mierze zależne od prawidłowej agrotechniki i przebiegu pogody w okresie jesienno-zimowym.

Opóźniony termin siewu nie jest z góry „wyrokiem” złego przezimowania lub całkowitego wymarznięcia późno wysianych pszenic. Wschodzące w listopadzie zboża zasiane po późno schodzących z pola przedplonach mają szansę na dobre przezimowanie, jeśli wejdą w zimę w fazie 1‑2 liści. Gorzej wyglądać będzie sytuacja, jeżeli osiągną fazę 3 liści, wówczas ziarno nie odżywia się już zapasami z ziarniaka, lecz przestawione jest na odżywianie przez korzenie. Takie odżywianie może być wtedy utrudnione przez słabo wykształcony system korzeniowy oraz występujące niekorzystne warunki pogodowe, np. suszę mrozową.

Na przedwiośniu z reguły plantacje z późnych siewów wyglądają bardzo źle i na pierwszy rzut oka zbyt pochopnie można je zakwalifikować jako te nierokujące na przyszłość i przeznaczyć do przesiania. Najczęściej rośliny mają liście purpurowe, fioletowe i pożółkłe. Wynika to głównie z ich słabego odżywienia. Rośliny nie wytworzyły węzła krzewienia (kumulującego cukry), a zapasy z ziarniaka są wyczerpane. Z kolei słabo wykształcony system korzeniowy nie potrafi w niskich jeszcze temperaturach szybko dostarczyć roślinom niezbędnych składników.

Od przebiegu krzewienia zależeć będzie dalsza architektura łanu. W fazie tej bowiem różnicują się pędy i wytwarzają zaczątki kłosa. Następnie w tzw. stadium podwójnego pierścienia, czyli głównym okresie krzewienia, rozpoczyna się wyróżnienie kłosa, czyli zawiązywanie kłosków i kwiatów. Najkorzystniej jest, kiedy faza krzewienia trwa optymalnie długo i podczas niej rośliny są luksusowo odżywione. Jeśli w tym okresie roślina nie zostanie solidnie nakarmiona, to procesy te zostaną zaburzone, co będzie skutkowało redukcją najważniejszych elementów struktury plonu (wytworzeniem małej ilości pędów bocznych i kłosków).

Wiosenne nawożenie azotem

W przypadku nierozkrzewionych przed zimą plantacji w celu pobudzenia ich do krzewienia wiosennego najważniejsza jest pierwsza dawka azotu. Musi ona być odpowiednio wysoka, jak również podana roślinom możliwie jak najwcześniej. Jest ona tym istotniejsza, że po tak mokrej jesieni należy się spodziewać, iż znaczna część azotanów uległa wymyciu. Stąd zasoby glebowe na przedwiośniu mogą być wyjątkowo ubogie w ten składnik.

Plantacje późno siane, które są w fazie 1-2 liści, wymagają wczesnej aplikacji nawozu azotowego w tzw. dawce uderzenieniowej
Plantacje późno siane, które są w fazie 1-2 liści, wymagają wczesnej aplikacji nawozu azotowego w tzw. dawce uderzenieniowej

Najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie 50-70 proc. azotu przeznaczonego pod pszenicę już na przedwiośniu. Orientacyjnie oznacza to, że na start roślinom musimy zaaplikować 70-90 kg N/ha. Dobrze do tego celu sięgnąć po nawozy, które choć część azotu mają w formie azotanowej. Forma ta działa najszybciej i najlepiej pobudza do krzewienia. Należy jednak sięgać po nią w rozsądnych terminach (nie za wcześnie). Powoduje bowiem silne uwodnienie tkanek oraz spadek stężenia cukrów, co może być niekorzystne w warunkach wystąpienia silniejszych przymrozków. Forma azotanowa jest także słabiej pobierana przez rośliny w niższych temperaturach i niewykorzystana ulega szybko wymyciu. Dlatego na start bezpieczniej jest stosować nawozy w dwóch formach: wspomnianej azotanowej i amonowej. Amonowa forma wszak działa wolniej, ale nie rozhartowuje gwałtownie roślin i może być przez pewien czas przetrzymana przez kompleks sorpcyjny. By azot był dobrze wykorzystany przez rośliny, należy pomyśleć także o podaniu oziminom siarki oraz magnezu. Rośliny muszą być także dobrze zaopatrzone w fosfor i potas. W fazie pełni krzewienia i wyraźnego pobudzenia wegetacji nie można także zapomnieć o cennych mikroskładnikach: miedzi, cynku i manganie. Należy je dostarczyć w formie nalistnej aplikacji.

Dokrzewianie chemiczne

Poprawę krzewistości produkcyjnej pszenicy ozimej można uzyskać, stosując regulatory wzrostu, co spowolni rozwój dominującego źdźbła głównego, a przyspieszy rozwój źdźbeł bocznych. Substancje regulujące z jednej strony hamują aktywność giberelin (hormonów roślinnych), a z drugiej stymulują aktywność cytokinin. Dzięki temu roślina jest pobudzona do intensywniejszego procesu krzewienia. Zanim jednak sięgniemy po regulatory, wcześniej plantacja musi być już pobudzona za pomocą pierwszej dawki nawozów azotowych.

Pamiętajmy, że zabieg taki możemy wykonać mniej więcej do pierwszej dekady kwietnia (im wcześniej, tym lepiej), tj. w okresie dokrzewiania wiosennego pszenicy. Późniejsze zabiegi przy użyciu substancji regulujących będą pełniły funkcje głównie skracającą łan i nie wpłyną już na poprawę krzewistości.

Najczęściej do zabiegu przystępuje się (w zależności od użytej substancji czynnej) w fazach BBCH od 27- 29 (w fazie krzewienia), a najwcześniej, gdy korzenie przybyszowe roślin osiągną długość 3 cm. Do dokrzewiania roślin można sięgnąć po chlorek chloromekwatu (CCC), na którym opiera się kilkanaście dostępnych preparatów. Wpływ na wspomaganie krzewienia mają także trineksapak etylu oraz w zdecydowanie mniejszym zakresie także niektóre triazole. Należy jednak zwrócić uwagę, że poszczególne preparaty różnią się zawartością substancji czynnej. W przypadku chlorku chloromekwatu (CCC) są takie środki, które mają 620, 675, 720, 725 i 750 g/l preparatu. Stąd bardzo ważne jest ustalenie odpowiedniej dawki. Proces pobudzania krzewienia następuje po zastosowaniu 200-500 g s.cz./ha. Decyzja, czy dawkę podnieść, czy obniżyć, zależy od wielu czynników, które akurat występują w okresie aplikacji. Rośliny słabiej rozwinięte oczywiście wymagają dawek wyższych i odwrotnie. Należy także mieć na uwadze, że większość regulatorów działa już od 5 st. C. Jednak ich optymalny zakres działania zaczyna się zazwyczaj po przekroczeniu 10 st. C.      



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (13)

  • wq 2021-02-15 06:51:25
    tutaj powinno byc zdanie!- pszenica w fazie 3 lisci jest najbardziej narazona na wymarzanie! szpilka wyttrzymuje mrozy w stopniu podobnym do rozkrzewionej- zbytnio lub nadmiernie rozkrzewiona wymarza najbardziej! mowimy tu o okreslonej ujemnej temp. bez okrywy snieznej przez ponad 3dni mowia roznie -15st. i nizej! koniec i kropka!`
  • Endriu 2021-02-13 11:29:55
    Dokładnie jak w/w artykule. Pierwsza dawka minimum 90kg/N, ale trzeba obserwować pogodę, aby nie przyszły przymrozki. Dalej podawać odżywki, siarczan magnezu i inne. Takie pola trzeba obserwować i reagować, a napewno będzie plon.
    • Rolnik 2021-02-13 13:21:39
      @Endriu przymrozki mogą być aż do tzw. zimnych ogrodników. Nie ma co się na nie oglądać, tylko ładować azot i będzie dobrze.
    • Wiesław 2021-02-15 19:23:03
      A co jeżeli ja stosuje pomiot kurzu w ilości od 5 ÷ 10 ton na hektar ?
  • Ed 2021-02-13 10:43:18
    A niby dlaczego by miały nie przeżyć te późno siane? Normalnie same znawczynie.
    • Vice 2021-02-13 11:07:53
      Długiego i twardego im trzeba.
      • Ogier 2021-02-13 13:02:38
        Jakiego kolwiek 🤣
      • W realu :-) 2021-02-13 18:36:35
        Ważne żeby stał pod dachem.
  • Baśka 2021-02-13 07:13:24
    Te późno siane mogą nie przeżyć tej zimy
    • Becia 2021-02-13 09:31:52
      Też tak uważam straty mogą byc
    • Rolnik 2021-02-13 13:19:08
      Te późno siane będą w lepszej kondycji niż te siane w wczesnym terminie. Jedynie będzie trzeba je dokrzewić, a więc solidna i wczesna dawka N oraz ewentualnie CCC.
    • Bezwzględny 2021-02-13 14:29:17
      Rolnik ma rację. Widać że komentarz starego wyjadacza. A Edzia i Becia niestety muszą wracać do gotowania.
    • Ogrodnik 2021-02-13 19:39:15
      W 2012 moja pszenica na czas siana i pięknie rozkrzewiona wyglądała jak po rundapie. A sąsiada co zawsze z robotą nie mógł się wyrobić i siał w listopadzie dopiero ledwie szpilkowała to miał pięknie zielona. Widocznie była schowana i mniej narażona.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.7.202
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.