Coraz częściej w mediach społecznościowych można znaleźć zdjęcia, gdzie rolnicy zastanawiają się czy pszenżyto ozime porażone przez pleśń śniegową, jeszcze da się uratować. Problem jest przeważnie tam, gdzie na niezamarzniętą glebę spadł śnieg i utworzył warstwę o grubości co najmniej 10 cm. Największe kłopoty mają Ci rolnicy, którzy wykonali wczesne siewy i słabo zaprawili ziarno, bądź nawet zrezygnowali z tego zabiegu.

Oczywiście rolnicy, którzy wstępnie ocenili, że plantacja jeszcze rokuje podali już pierwszą dawkę azotu, w celu pobudzenia i regeneracji roślin. I aby walczyć z rozwojem grzybni będą musieli też zaaplikować zabieg T-1, który ograniczyć ma choroby fuzaryjne (również widoczne w łanie). Czy jednak warto w nie inwestować czy przesiać?

Pytanie czy plantacja mimo zasilenia ją, jest w stanie się jeszcze zregenerować czy nie? Postanowiliśmy prześledzić jeden z przykładów, zamieszczonych przez rolnika na medium społecznościowym jakim jest Twitter. Rolnik w ubiegłym tygodniu zamieścił post (poniżej), gdzie jak poinformował „ tak wygląda moja plantacja pszenżyto ozimego. Dawka azotu 200 kg saletry amonowej teraz tylko czekać czy odbije i będzie rokować czy piękny poplon pod kukurydzę..”. 

My postanowiliśmy zapytać eksperta, czy w jego ocenia ta plantacje ma szansę się jeszcze zregenerować?

Jak zauważa w rozmowie z portalem farmer.pl dr hab. Marta Damszel z Katedry Entomologii, Fitopatologii i Diagnostyki Molekularnej Wydziału Kształtowania Środowiska i Rolnictwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, aktualny monitoring zdrowotności zbóż ujawnia wysokie nasilenie objawów pleśni śniegowej i pałecznicy zbóż i traw.

Widoczne objawy pałecznicy i błędy zbyt głębokiego siewu, fot. M. Damszel
Widoczne objawy pałecznicy i błędy zbyt głębokiego siewu, fot. M. Damszel

- Tereny po pastwiskach, łąkach, z dużym udziałem roślin zbożowych w zmianowaniu są predysponowane do występowania tych chorób, ponieważ w glebie zdeponowane są przetrwalniki sprawców chorób. Placowo występujące objawy w uprawach jęczmienia, pszenżyta i pszenicy, a lokalnie w pasach, gdzie dłużej zalegał śnieg wymagają diagnostyki z określeniem sprawców chorób – wymieniła specjalistka.

Typowymi objawami pleśni śniegowej jest różowa barwa zamierających roślin z widocznymi łososiowymi skupieniami zarodników, a w przypadku pałecznicy grzybnia ma barwę jasno-szarą, a pod pochwami liściowymi lub na nich widoczne są brązowe lub czarne skleroty.

Kiedy plantacja konkretnie nie rokuje już na regenerację?

- Na plantacjach, gdzie widać macerat tkanek, brakuje węzłów krzewienia nie możemy liczyć na postęp wegetacji, trzeba będzie je przesiać formami jarymi zbóż lub roślinami bobowatymi czy przeznaczyć pod inne uprawy w zależności od możliwości i profilu gospodarstwa. Jeśli jednak na przekroju roślin widzimy zieloną tkankę należy regeneracyjnie włączyć łatwo przyswajalne nawozy z makro- i mikroskładnikami, zaleca się też miejscowe bronowanie – radzi dr hab. Marta Damszel.

Te ostatnie dni, szybkiego ocieplenie mogą ustabilizować bieżący stan zbóż, ponieważ rozwój sprawców pałecznicy ogranicza temperatura powyżej 10°C. Ale nie można zapomnieć, że na tym samym polu problem taki może pojawić się w kolejnych latach, bo mamy w niej depozyt sklerot, których minimalna żywotność to dwa lata. Dlatego warto przełamać płodozmian zbożowy.

Czy Wy zmuszeni jesteście do przesiania pszenżyta ozimego?