O to jak oceniane są tegoroczne zbiory, zapytaliśmy przedstawiciela firmy Corteva Agrisciene – Ireneusza Czarnego. Okazuje się, ich stopień zaawansowania zależy od regionu i stanowiska na którym kukurydza jest uprawiana. Na glebach ciężkich są jeszcze dalekie do zakończenia.

- W Wielkopolsce żniwa trwają z krótkimi przerwami w przypadku deszczowej pogody: Plony różne, w granicach 10-12 ton suchego ziarna. Zdarzają się plony ok. 13 ton o wilgotności 14 proc. Na glebach bardzo lekkich plony nie przekraczają 9-10 ton suchego ziarna – mówi nam Czarny. Jak dodaje, wilgotność w tym regionie kształtuje się na poziomie ok. 30 proc. i poniżej. Nie jest niższa niż 26 proc.

Na południu Polski plony są różne w zależności od typu gleb. - Na ciężkich glebach, z dużą ilością opadów, występuje zniżka plonu do ok. 9-10 ton. Wilgotności to raczej 30 proc. i więcej – ocenia Ireneusz Czarny.

- Na średnich glebach 12-13 t, ale nadal ziarno jest wilgotne powyżej 30 proc. Dochodzi czasami do 35 proc. w przypadku późniejszych odmian. Zdarzają się też plony powyżej 13 ton suchego ziarna, ale wilgotność przy zbiorze wynosi wówczas 33-35 proc. w zależności od odmiany – dodaje na koniec.