Powierzchnia ich uprawy w Polsce stanowi zaledwie kilka procent całkowitego areału upraw zbóż. Gatunki te stwarzają szansę na zachowanie różnorodności biologicznej w rolnictwie, jednak rozpowszechnienie ich produkcji wymaga większej dostępności materiału siewnego.

Reliktowe odmiany pszenicy

Uprawa pradawnych odmian zbóż pozwala na zachowanie cennego materiału genetycznego, dostosowanego do lokalnych warunków klimatyczno-glebowych, skąd też pochodzą. Wraz z postępem genetycznym odmiany hodowlane utraciły naturalne cechy przystosowawcze, na rzecz ulepszonych cech ilościowych i jakościowych. Obecnie wśród pszenic prastarych w Polsce najczęściej uprawiane są: orkisz, samopsza, rzadziej płaskurka i okrągłoziarnowa.

Kłosy pszenicy okrągłoziarnowej
Kłosy pszenicy okrągłoziarnowej

Orkisz, samopsza i płaskurka

Orkisz, samopsza i płaskurka są zbożami oplewionymi – po wymłóceniu ziarna pozostają w plewach. Wszystkie trzy gatunki występują zarówno w formie jarej, jak i ozimej. Powszechniej jednak zasiewane są formy ozime. W wykazie odmian prowadzonym przez COBORU (tab. 1), w roku 2021 znajdywało się: 6 odmian pszenicy orkisz oraz po 2 odmiany płaskurki i samopszy. 

Pszenica samopsza jest jedną z najwcześniej poznanych. Jej uprawa znana była już 10 000 lat p.n.e. Kolejno pojawiła się płaskurka, która datowana jest na ok. 9800 lat p.n.e. Natomiast orkisz – najmłodszy z pradawnych – rozpowszechnił się ok. 7000 lat p.n.e.

  • Pszenica orkisz w Polsce jest najpowszechniej uprawianą odmianą dawną. Dobrze adaptuje się w niesprzyjających warunkach pogodowych, osiąga do 150 cm wysokości i ma mocne łuski chroniące ziarno przed zanieczyszczeniami.
  • Pszenica płaskurka jest rzadziej uprawiana ze względu na niską plenność. Kłosy są przeważnie ościste. Szerzej rozpowszechniona jest w Niemczech czy Włoszech, gdzie przeznaczona jest na chleb i makaron.
  • Pszenica samopsza jest zbożem trudnym w uprawie. Ma cienkie źdźbła i krótkie kłosy, a jej ziarna są mniejsze od ziaren pszenicy zwyczajnej.

Wymagania uprawowe

Gatunki dawne dobrze sprawdzają się na glebach słabszych, są bardziej odporne na anomalie pogodowe. Są też mniej podatne na szkodniki oraz patogeny chorobotwórcze. Nie wymagają intensywnych zabiegów ochrony. Jako że są to zboża wysokie, o mocnej słomie, stosowanie nawożenia mineralnego powinno być zrównoważone, by nie powodować zbyt bujnego wzrostu roślin.

Najlepszy przedplon stanowią rośliny bobowate. Do siewu wykorzystywane są nasiona oplewione. Zalecana ilość wysiewu jest relatywnie wysoka, co pozwala na większą konkurencję roślin z chwastami. Pszenica orkisz w formie ozimej powinna być wysiana w normie ok. 300 kg/ha, natomiast forma jara – od 220 do 250 kg/ha. W wypadku płaskurki jest to 200-230 kg/ha dla formy jarej, a 250 kg/ha dla ozimej. Pszenicę samopszę zaleca się wysiewać w ilości 200 kg ziarna na ha, niezależnie od formy.

Ich zbiór jest trudniejszy niż pszenicy zwyczajnej, gdyż kłopot stanowią silnie przylegające do ziarna plewy, przez co konieczne jest dodatkowe doczyszczanie.

Uprawa bardziej powszechna w ekologii

Zboża pradawne z powodzeniem sprawdzają się w ekologicznych systemach uprawy. Wynika to głównie z niewielkich wymagań roślin względem stanowiska i nawożenia oraz mniejszej podatności na czynniki chorobotwórcze.

W uprawie ekologicznej newralgiczne są nawożenie, siew oraz odchwaszczanie. Jeśli nie mamy możliwości stosowania przedplonu z roślin wysokobiałkowych, zaleca się nawożenie dobrze przefermentowanym obornikiem raz na 4 lata. Wartościowe jest też przeoranie międzyplonu. Często zalecany jest siew opóźniony, by zapobiec pojawieniu się uciążliwych chwastów. Z racji braku możliwości stosowania w ekologii herbicydów niezbędna jest mechaniczna walka z chwastami poprzez bronowanie. Uzyskiwany plon w porównaniu do pszenicy zwykłej jest niższy nawet o połowę (tab. 2). Niemniej z racji niskich nakładów prowadzenie ich uprawy jest opłacalne, przy czym większe zainteresowane kupnem ziarna tych zbóż wykazują niemieckie przetwórnie.

W gospodarstwach konwencjonalnych zboża dawne są rzadziej uprawiane. Wynika to z ich mniejszego potencjału plonowania. W produkcji wykorzystywana jest podobna agrotechnika jak w przypadku pszenicy zwyczajnej, z tym że nawozy mineralne stosowane są w mniejszych ilościach. Ze względu na podatność zbóż dawnych na wyleganie regulacja wzrostu to konieczność. Mimo mniejszego ryzyka porażenia chorobami ochrona fungicydowa jest zalecana, zwłaszcza w odniesieniu do form ozimych. 

Materiał siewny i sprzedaż płodów

Rolnicy zainteresowani uprawą zbóż dawnych narzekają na niewystarczającą dostępność materiału siewnego. Zwykle nie pochodzi on z wyspecjalizowanych w reprodukcji firm nasiennych, ale rozmnożeń własnych gospodarstw ekologicznych.

Tymczasem zainteresowanie zakupem ziarna jest duże i systematycznie wzrasta. Przemysł produktów prozdrowotnych rozwija się. Powszechnym modelem sprzedaży jest działalność online. Klienci zainteresowani są najczęściej gotowymi produktami przetworzenia zbóż, jak mąka, kasza, makaron, płatki czy otręby. W przypadku produkcji zbóż na większą skalę, sprzedaż nie powinna być problemem, choć głównie poszukiwane są wielkości pełnosamochodowe (24 t).

Zalety spożycia zbóż dawnych

Czy nieoplewione ziarno współcześnie uprawianej pszenicy zwyczajnej odznacza się większą zawartością składników pokarmowych niż pradawnych gatunków oplewionych? Nie, natomiast pojawia się wiele informacji o tym, że produkty z pszenicy samopszy są lepiej przyswajalne dla osób z nietolerancją glutenu.

Zespół z Instytutu Biologii Systemów Żywności im. Leibniza przy Politechnice Monachijskiej analizował zawarte w ziarnie – ok. 4 proc., białka będące inhibitorami amylazy i trypsyny i określane skrótowo jako ATI. Dla pszenicy stanowią one swoistą broń chemiczną zniechęcającą zwierzęta (a przy okazji niestety niektórych ludzi) do zjadania jej ziarna. Mogą bowiem u nich wywoływać silne reakcje zapalne w układzie pokarmowym, które później przenoszą się na inne obszary organizmu. Analiza badaczy wykazała, że orkisz i płaskurka miały wysoką zawartość ATI, większą niż pszenica zwyczajna. Natomiast samopsza nie zawierała lub zawierała tylko niewielkie ilości inhibitorów enzymów.