• Sytuacja na rynkach rolnych jest niestabilna. Wielu rolników po żniwach będzie wstrzymywać się ze sprzedażą ziarna, czekając na wyższe ceny.
  • Jak magazynować ziarno? O czym warto pamiętać, przygotowując magazyny do dłuższego przechowywania ziarna?
  • Magazynowanie ziarna to temat, który poruszyliśmy z Ziemowitem Rudym, ekspertem z firmy świadczącej usługi z zakresu zwalczania szkodników.  

Prawdopodobnie większość rolników zdecyduje się na przechowywanie ziarna z tegorocznych zbiorów postanowiliśmy, iż powstanie kilka artykułów dotyczących prawidłowego przechowywania ziarna. 

W niedawnym tekście przypomnieliśmy, o czym warto pamiętać, przygotowując nasiona rzepaku do dłuższego przechowywania. 

W dzisiejszym wywiadzie podejmujemy wątek profesjonalnego przygotowania magazynu na świeże zbiory. Na co należy zwracać uwagę w tym zakresie ? O tym rozmawiamy z Ziemowitem Rudym, ekspertem VACO Part of Rentokil, firmą świadczącą usługi w zakresie Pest control. 

Farmer: Jakie zagrożenia czyhają na magazynowane ziarno?

Ziemowit Rudy: Najczęściej spotykanym szkodnikiem jest wołek zbożowy, który atakuje głównie pszenice i jęczmień, wygryzając drobne otworki w ziarnach. Kolejnym szkodnikiem są rozkruszki, które należą do roztoczy. Powodują one największe szkody gospodarcze w krajach klimatu umiarkowanego i wilgotnego. Posiadając jedynie 0,5 mm długości, najczęściej żerują w produktach przemiału zboża tj. mąka, otręby, makuchy, pasze i inne rozdrobnione produkty zbożowe, a w samym ziarnie na zarodkach. Kolejnym bardzo często spotykanym szkodnikiem jest motyl mklik mączny, który w dorosłej postaci nie pobiera pokarmu. Szkody wywołują gąsienice żywiące się produktami przemiału zbóż. Szkodliwość ich wszystkich polega przede wszystkim na zjadaniu zboża, ale również na zanieczyszczaniu go własnymi odchodami, wylinkami, pozostałymi pancerzykami i padłymi organizmami.

Ziemowit Rudy z VACO part of Rentokil Fot. archiwum prywatne
Ziemowit Rudy z VACO part of Rentokil Fot. archiwum prywatne

Jak profesjonalnie powinien być przygotowany magazyn na przyjęcie ziarna z nowych zbiorów?

W ramach przygotowania obiektu dokonujemy wszelkich napraw i uszczelnień. Naprawiamy dach, podłogę, likwidujemy dziury i szczeliny. Dopiero w następnej kolejności przeprowadzamy gruntowne czyszczenie magazynów i ciągów transportowych.

Usuwamy pozostałości po ubiegłorocznym ziarnie, które z pewnością stanie się źródłem skażenia, stanowiąc poważne zagrożenie dla nowych partii nasion. Naturalnie, poza starym ziarnem należy usunąć pajęczyny, kurz oraz inne zanieczyszczenia, gdzie mogą bytować szkodniki, w tym zarodniki grzybów powodujących pleśń. Preparaty nie są bowiem w stanie przeniknąć przez warstwę kurzu i złogów, gdzie szkodniki całkiem bezpiecznie przesiadują. Dobrą praktyką jest oddzielenie ziarna od podłogi przy pomocy folii lub plandeki, zniweluje to ryzyko zawilgocenia zboża. Z kolei, pod pojęciem ciągów transportowych mam na myśli maszyny do transportu pneumatycznego, podajniki ślimakowe, taśmociągi i redlery. Wszelkie urządzenia powinny być rozłożone w taki sposób, aby był dostęp do tzw. „martwych stref”, gdzie zalegają resztki transportowanego zboża.
Niemniej, to jedynie podstawowe czynności będące wstępem do przeprowadzenia kompleksowej dezynsekcji.

W takim razie kiedy jest najlepszy czas na wykonanie dezynsekcji? Na jaki zakres usług warto się zdecydować?

Zabiegi powinno się wykonać przed sezonem skupowym, tj. kwiecień – początek czerwca. Naturalnie, jeszcze przed zbiorami, a po dokładnym uprzątnięciu magazynu z ubiegłorocznych pozostałości oraz kurzu i zanieczyszczeń.

W kwestii doboru usługi warto pamiętać, że im bardziej kompleksowa usługa tym lepszy efekt. Najskuteczniejszą metodą jest gazowanie, lecz ma ono sens wyłącznie przy szczelnych pomieszczeniach. Ponadto muszą być one oddalone od siedzib ludzkich. Najczęściej gazuje się silosy zbożowe i młyny, a rzadziej magazyny płaskie, które trudniej uszczelnić. Na magazynach płaskich gazuje się czasem zboże w pryzmach pod szczelnym przykryciem z folii, ale są to już zabiegi zwalczające. Zabieg gazowania jest kosztowny, a preparaty fosforoorganiczne korodują metale szlachetne, dlatego należy zabezpieczyć układy elektroniczne silników elektrycznych sterowników i podajników oraz wentylacji. Wszelkie urządzenia, co oczywiste, muszą być na czas zabiegu wyłączone. W tym także czujniki przeciwpożarowe.

Dlaczego przeciętny rolnik nie może korzystać z całej gamy dostępnych produktów? Co na ten temat mówią przepisy?

Rolnik nie może samodzielnie przeprowadzić zabiegu dezynsekcji, gdyż czynność ta wymaga posiadania stosownych uprawnień określonych w polskich przepisach prawa. Mówiąc wprost, osoby wykonujące tego typu czynności bez uprawnień łamią prawo. Ponadto przestrzegamy przed kupowaniem stosownych, bardzo toksycznych środków przez Internet, gdzie wymagane jest jedynie złożenie deklaracji o posiadaniu uprawnień do ich stosowania. Wybrane transakcje mogą być skontrolowane, a kupujący, łamiący prawo, ukarani.

Aktem prawnym, który określa zasady przeprowadzania zabiegów związanych z ochroną roślin jest Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin. Art. 41 Ustawy wyraźnie wskazuje, iż zabieg z zastosowaniem środków ochrony roślin przeznaczonych dla użytkowników profesjonalnych może być wykonany przez osoby, które:

  • ukończyły szkolenie w zakresie stosowanie środków ochrony roślin w Rzeczypospolitej Polskiej potwierdzone zaświadczeniem,
  • ukończyły szkolenie w zakresie doradztwa dotyczącego środków ochrony roślin w Rzeczypospolitej Polskiej potwierdzone zaświadczeniem,
  • ukończyły szkolenie w zakresie integrowanej produkcji roślin potwierdzone zaświadczeniem,
  • nie wcześniej niż przed upływem 5 lat, przed zastosowaniem tych środków, ukończyły szkolenie wymagane od użytkowników profesjonalnych w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub innym państwie będącym w Europejskim Obszarze Gospodarczym, oczywiście potwierdzone zaświadczeniem.

Są to usługi z zakresu, Dezynsekcja Dezynfekcja Deratyzacja. W skrócie DDD.

Jak długo działa efekt przeprowadzonej dezynsekcji? Ile kosztuje taka usługa? Jak długo trwa? Jak rolnik powinien się do wizyty ekipy DDD przygotować?

Dezynsekcja działa wyłącznie w sytuacji, gdy zostanie prawidłowo przeprowadzona. Profesjonalizm firmy świadczącej usługi z zakresu pest control wymaga, aby zastosować właściwe preparaty w optymalnym stężeniu przy zachowaniu właściwego czasu ekspozycji środka. Niestety, często skraca się czas ekspozycji, gdyż magazyn z przyczyn ekonomicznych musi szybko zacząć funkcjonować. To kardynalny błąd, który z całą pewnością szybko się zemści. Zbyt krótki czas trwania zabiegu gazowania uniemożliwia uzyskanie należytego efektu zwalczania i mówiąc potocznie „ szkodnik wyłazi ponownie”.

Czas, jaki należy sobie zarezerwować na przeprowadzenie zabiegów dezynsekcji z użyciem środków chemicznych, to około tygodnia. Ważne, aby środki chemiczne miały wystarczający czas ekspozycji na wirusy, bakterie, grzyby i insekty, gwarantujący skuteczność działania. Przy czym efekt końcowy zależeć będzie również od temperatury wewnątrz i na zewnątrz obiektu oraz wilgotności powietrza. Korelacja jest taka, że im cieplej, tym czas ekspozycji może być krótszy. Dla ułatwienia producenci preparatów chemicznych podają zalecany czas trwania zabiegów na kartach produktu.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że coraz częściej rolnicy przechowują zboża w zbiornikach o kontrolowanej obniżonej temperaturze. Jeżeli w składowanym zbożu są owady to przy obniżonej temperaturze zapadają w letarg i nie żerują. Niemniej, wciąż są obecne, a fakt, że są mało widoczne nie poprawia jakości składowanego materiału. Laboratorium w skupie, pobierając próbki zapewne wykryje obecność szkodnika. Bez względu na to, czy skażone ziarno leży na dnie skrzyni załadunkowej, a na wierzchu będzie znajdowało się czyste ziarno.

Ceny usług wahają się od 500 zł w przypadki oprysków drobnokropelkowych do kilkudziesięciu tysięcy zł, jeśli chodzi o usługi gazowania większych obiektów i zboża już składowanego.