W wielu rejonach kraju odnotowano w ostatnim czasie ulewne deszcze i porywiste wiatry, które spowodowały położenie zbóż, rzepaku i kukurydzy, a lokalnie nawet podtopienia. Nie inaczej działo się w zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie przebieg pogody zweryfikował dotychczasowe błędy popełnione w ochronie chemicznej. Jakie czynniki nałożyły się na wyleganie pszenicy?

Na wyleganie plantacji pszenicy złożyło się wiele czynników, m.in. nieudany zabieg T1, fot. HJ
Na wyleganie plantacji pszenicy złożyło się wiele czynników, m.in. nieudany zabieg T1, fot. HJ

Jak już wspominano wiele razy na łamach ten portalu, tegoroczna wiosna stanowczo nie sprzyjała optymalnemu wykonywaniu zabiegów. Wjazdy w pole z opryskami często okazywały się niemożliwe ze względu na wybitnie niekorzystne warunki atmosferyczne - niską temperaturę powietrza, opady deszczu oraz dużą prędkość wiatru. Zabiegi skracania źdźbła w fazie pierwszego kolanka okazały się spóźnione, a ochrona fungicydowa T1, powiedzmy to wprost - nieudana.

Choroby grzybowe atakują kłos

Podczas lustracji plantacji pszenicy pod kątem wylegania poświęciliśmy również chwilę na ocenę stanu fitosanitarnego roślin, który ogólnie należy ocenić jako zadowalający. Sporadycznie jednak na polu można znaleźć pojedyncze rośliny z objawami chorobowymi typowymi dla patogenów rozwijających się przy przebiegu pogody, który odnotowaliśmy w ostatnich dniach. Przeanalizujmy zatem, z czym mamy do czynienia, i jak duże straty w plonowaniu mogą owe choroby uczynić.

Septorioza plew pszenicy

Septorioza plew pszenicy, fot. HJ
Septorioza plew pszenicy, fot. HJ

Rozwojowi tej choroby sprzyjają wysokie temperatury powietrza, utrzymujące się ulewne opady deszczu, a także wysoka wilgotność w łanie. Typowymi objawami są brunatne plamy występujące w początkowym stadium na plewach, które następnie ,,przenoszą się" do wnętrza kłosa - ku osadce kłosowej. Patogen, wywołujący tę chorobę, jest zdolny do porażenia roślin zbożowych w każdym stadium rozwoju łanu. Szacuje się, że w skrajnych przypadkach straty w plonowaniu spowodowane tą chorobą wynoszą 50-60 proc. i dotyczą głównie zmniejszenia gęstości ziarna.

Czerń zbóż

Czerń zbóż występuje na plantacji sporadycznie, fot. HJ
Czerń zbóż występuje na plantacji sporadycznie, fot. HJ

Patogeny wywołujące tę chorobę doskonale rozwijają się w trakcie upałów i towarzyszących im ulewnych deszczy. Charakterystycznym objawem jest czernienie kłosów, źdźbła lub nawet całych roślin w wyniku ich zbyt wczesnego zaschnięcia. Nie jest to choroba wybitnie groźna i ograniczająca plonowanie, jednak szpeci łan i ziarno, a także psuje jego jakość przez odkładanie szkodliwych mykotoksyn.

Na dzień dzisiejszy nie odnotowaliśmy rażąco dużego porażenia roślin wymienionymi wyżej chorobami, jednak w związku z prognozowanymi opadami deszczu sytuacja na polu jest rozwojowa, i nie wykluczone, że za kilka dni odsetek zainfekowanych roślin wzrośnie.