W tym roku ze względu na przedłużające się żniwa kukurydziane wiele plantacji pszenicy zostało zasianych w listopadzie. W zależności od terminu zejścia przedplonu, a następnie siewu takie plantacje są zazwyczaj w fazie 2. liścia (siew pierwsza dekada listopada) do fazy szpilki (siew ostatnia dekada listopada/początek grudnia). Wbrew pozorom takie plantacje bardzo dobrze zimują, gdyż rośliny odżywiane są zapasami zgromadzonymi w ziarniaku.

Na tym etapie, należy zadbać o pobudzenie systemu korzeniowego Fot. A. Kobus
Na tym etapie, należy zadbać o pobudzenie systemu korzeniowego Fot. A. Kobus

Ich stan jest dobry, choć na pozór rośliny na początku marca nie wyglądają najlepiej. Są silnie przebarwione, słabo ukorzenione, czasem z nierówną obsadą. Gorsza obsada może wynikać z tego, że niektóre plantacje zakładane były w bardzo trudnych warunkach uprawowych (niskie temperatury oraz duża wilgotność gleby). To się wiązało z tym, że część ziarniaków nie wykiełkowała i zbutwiała.

Wraz ze wzrostem temperatury fioletowo-purpurowe przebarwienia liści znikną Fot. A. Kobus
Wraz ze wzrostem temperatury fioletowo-purpurowe przebarwienia liści znikną Fot. A. Kobus

Lustrując takie plantacje należy przede wszystkim wyznaczyć obsadę roślin na m2. Parametr ten warto skonfrontować z normą wysiewu, a więc wysianą liczbą ziarniaków na m2.

Lustrując takie plantacje należy obliczyć średnią obsadę roślin na m2 Fot. A. Kbous
Lustrując takie plantacje należy obliczyć średnią obsadę roślin na m2 Fot. A. Kbous

Należy pamiętać, że w przypadku takich łanów musimy zadbać o to, aby wykształcił się przynajmniej jeden silny pęd główny, dalsze rozkrzewienia nie będą raczej produkcyjne i jeśli się nawet wytworzą to będą tracone w czasie wiosennej redukcji.

Stąd jeśli docelowo rolnik wysiał 500 ziaren na m2 to z reguły dobrze poprowadzony łan wyda również około 500 kłosów na m2. W jeszcze gęstszych łanach > 600 roślin na m2 należy uważać by niepotrzebnie nie pobudzać roślin do dokrzewienia, stosując zbyt wysokie nawożenie azotem w pierwszej dawce. W tym przypadku standardowa I dawka wystarczy i stosujemy nieco wcześniejszą II dawkę mającą na celu utrzymać wytworzone pędy i zawiązki kłosów.

Warto także pamiętać, że duże znaczenie w tym zakresie mają także aplikacje takimi składnikami, fosfor, magnez, siarka oraz mikroelementy – mangan i cynk. Wspomogą one działanie azotu oraz pomogą utrzymać pędy kłosonośne. Pobudzą także system korzeniowy do rozbudowy, co jest bardzo ważne w kontekście występowania suszy i pobierania składników pokarmowych.

A co z zabiegami ochrony roślin?

Warto także zwrócić uwagę, że takie łany mają nieco późniejsze terminy kalendarzowe, jeśli chodzi o osiąganie poszczególnych faz rozwojowych. Pszenica zimująca w fazie szpilki najpóźniej osiągnie fazę pierwszego kolanka (w porównaniu do łanów sianych w terminie optymalnym).

Jeśli chodzi o ochronę takich plantacji, takie łany zazwyczaj są zdrowsze od tych wysiewanych we wrześniu. Również rosnące w niej chwasty mają mniej zaawansowane fazy rozwojowe. Stąd mamy nieco więcej czasu na przeprowadzenie zabiegów ochrony. Warto pamiętać, że resztki kukurydziane są rezerwuarem grzybów z rodzaju Fusarium. Dlatego należy ten fakt uwzględnić opracowując ochronę fungicydową takich plantacji.

Ofertę środkach ochrony roślin oraz nawozów znajdziesz na gieldarolna.pl!