• Na liściu flagowym oraz podflagowym rozwijają się groźne choroby liści.
  • Wiele wskazuje na to, że w tym roku szczególnego znaczenia nabierze terminowe (zapobiegawcze, nie interwencyjne) wykonanie zabiegu T-2. 

W ostatnich latach wczesnowiosenne miesiące mijały pod znakiem deficytu wody. Tegoroczna wiosna zaskoczyła nas nie tylko ilością opadów, ale także stosunkowo niskimi temperaturami w miesiącach kwiecień i maj. To uśpiło u wielu plantatorach zbóż czujność w stosunku do zabiegów ochrony i rozwoju chorób grzybowych.

Choroby przez dłuższy okres rozwijały się powoli i często w sposób utajony, znajdując w ostatnim tygodniach idealne warunki dla szybkiego i agresywnego rozwoju. Jakie choroby dostrzegalnie są w łanie?

Groźna rdza żółta

Szczególnie martwią powszechnie infekcje rdzą żółtą.
Jest ona obecna głównie na pszenżycie ozimym oraz życie. Poraża także liść flagowy pszenicy i także jest obecna na mniej podatnych odmianach. Tak dynamiczny rozwój rdzy na tym etapie wegetacji należy traktować za bardzo poważne zagrożenie. W warunkach sprzyjających rdza żółta może porażać całą roślinę i powodować straty w plonie sięgające nawet 50–70%.

Rdza żółta jest także obecna na liściu flagowym pszenicy ozimej Fot. A. Kobus
Rdza żółta jest także obecna na liściu flagowym pszenicy ozimej Fot. A. Kobus

Więcej na temat rdzy żółtej przeczytacie w:

Na pola wkracza DTR

Sukcesywnie wzrasta znaczenie brunatnej plamistości liści zbóż, potocznie nazywanej DTR-ką. Na lustrowanych polach jest ona widoczna praktycznie w każdym przypadku. Niestety w łanach słabiej chronionych można ją już zauważyć swobodnie na liściu flagowym. Szkodliwość tej choroby może być bardzo duża, w pszenicy straty mogą one sięgać od 5-50 proc. potencjalnego plonu. Grzyb atakuje zielone części roślin, prowadząc do wzrostu intensywności transpiracji, oddychania, a także obniżenia wydajności fotosyntezy. Efektem tego jest przedwczesne zasychanie roślin.

Na wielu plantacjach notuje się dynamiczny rozwój DTR Fot. A. Kobus
Na wielu plantacjach notuje się dynamiczny rozwój DTR Fot. A. Kobus

Septorioza pnie się do góry

Na lustrowanych plantacjach widoczna jest także septorioza paskowana liści. Póki co dotyczy to raczej dolnych liści, ale należy się spodziewać, że wkrótce pojawi się także na liściach górnych. To kolejny bardzo poważna choroba, której rozwój bardzo dynamicznie postępuje. Patogen ten rozwija się często w sposób utajony nawet do 3 tygodni. Po tym okresie daje o sobie znać i zazwyczaj na tym etapie jest już trudny do zwalczenia. Septoriozę najskuteczniej można ograniczać działając zapobiegawczo, bardzo trudno ją się zwalczać interwencyjnie.

Rozwija się także septorioza paskowana liści Fot. A. Kobus
Rozwija się także septorioza paskowana liści Fot. A. Kobus

Mączniak uśpiony w dole łanu

Najlepiej rozpoznawany przez rolników patogen zbóż to bez wątpienia mączniak prawdziwy zbóż i traw. Na liściach są już widoczne zarówno stare infekcje sprzed kilku tygodni jak i świeże śnieżnobiałe poduszeczki. Rozwój choroby postępuje i warto mieć świadomość, że obecny brak opadów nie przeszkodzi by choroba dalej się rozwijała. Optymalne warunki rozwoju ma, kiedy temperatura w dzień wynosi do 20°C. W wyższych temperaturach oraz poniżej 12 °C proces zarodnikowania nieco spowalnia, ale nadal postępuje. Straty, jakie może wywoływać choroba, sięgają 20-40% plonu. Szczególnie groźny jest gdy pojawi się na liściu flagowym. Objawy mogą obejmować nawet kłosy.

Mączniak prawdziwy zbóż i traw póki co zatrzymany jest w dole łanu, ale wkrótce może również porażać górne liście Fot.
Mączniak prawdziwy zbóż i traw póki co zatrzymany jest w dole łanu, ale wkrótce może również porażać górne liście Fot.

W związku z powyższym zalecamy szczegółową lustrację zbóż, ponieważ objawy chorobowe są już bardzo wyraźne. W wielu przypadkach progi ekonomicznej szkodliwości są przekroczone, co jest często pokłosiem spóźnionego (a także jeszcze nie wykonanego) zabiegu T-2. Jego wykonanie w najbliższym czasie również nie jest obarczone ryzykiem. Działanie interwencyjne wielu fungicydów jest mocno ograniczone a do tego warunki pogodowe (wysokie temperatury, silnie usłonecznienie) nie sprzyjają wykonaniu obecnie zabiegów ochrony. Poskutkować to może przypaleniami końcówek liści (zwłaszcza jeśli w skład fungicydów wchodzą skuteczne w zwalczaniu dtr oraz rdzy żółtej substancje czynne z grupy triazoli). Z kolei zaniechanie ochrony, zwłaszcza w przypadku pszenicy może rolnika sporo kosztować, gdyż gatunek ten w warunkach Polski centralnej dopiero co rozpoczął kłoszenie i liść flagowy powinien być teraz w jak najlepszej kondycji.