W Polsce zagadnienie rdzy żółtej nie stanowiło do tej pory większego problemu, pojawiała się ona sporadycznie i jedynie lokalnie. Z kolei powszechnie i corocznie występuje na zasiewach zbóż w północno-zachodnich rejonach Europy: Francji, Holandii, Danii, Wielkiej Brytanii i północnych Niemczech. W niektórych rejonach wymienionych krajów w ostatnich latach nawet w epidemicznym nasileniu. W zeszłym sezonie także u nas zanotowano wiele sygnałów o silnym stopniu porażenia rdzą żółtą zbóż, głównie pszenicy oraz pszenżyta. Nie powinno to być zaskoczeniem, gdyż niskie temperatury w okresie kwietnia oraz maja stanowiły idealne warunki do rozwoju tego grzyba. W ubiegłym roku straty spowodowane przez sprawcę rdzy żółtej nabrały w wielu przypadkach znaczenia gospodarczego. Czy zatem walkę z tym patogenem należy uwzględnić w planowanej strategii ochrony zbóż oraz czy w tym sezonie rdza żółta ponownie stanie się zagrożeniem dla naszych upraw? Zapytaliśmy o to prof. Marka Korbasa z Instytutu Ochrony Roślin w Poznania.

FARMER: Czy znane są powody wystąpienia silnej gradacji rdzy żółtej, jaka miała miejsce w minionym sezonie wegetacyjnym?

Prof. Marek Korbas: Rdza żółta w Polsce występowała w latach poprzednich, ale było to incydentalne i miało miejsce w rejonach o wysokiej wilgotności. Grzyb potrzebował czasu, aby przełamać bariery, które uniemożliwiały zasiedlenie gospodarza. W minionym sezonie prawdopodobnie nastąpiło takie przełamanie. Pojawiły się rasy, które miały zdolność porażenia wielu gatunków traw i oczywiście zbóż. W Europie Południowej stwierdzono występowanie rasy rdzy żółtej, która dobrze rozwijała się w wyższych temperaturach.

FARMER: Czy w obecnym sezonie można się spodziewać podobnego nasilenia występowania tej choroby?

MK: Jeżeli już w ubiegłym sezonie zauważono na zbożach częstsze porażenie niektórych odmian przez rdzę żółtą, to znaczy, że istnieje obecnie niebezpieczeństwo porażania zbóż przez Puccinia striiformis - sprawcę rdzy żółtej.

FARMER: Jak rozpoznać (odróżnić) sprawcę rdzy żółtej od dotychczas znacznie powszechniej występującej rdzy brunatnej?

MK: W początkowych fazach rozwojowych zbóż, np. pszenżyta, pszenicy, rozpoznanie obecności rdzy żółtej nie jest dla niektórych łatwe. Główną cechą, na podstawie której można tego dokonać makroskopowo, jest kolor uredini grzyba, które wytwarzają uredospory - zarodniki propagacyjne grzyba. Uredinia - potocznie mówiąc: często poduszeczki sprawcy choroby - rdzy żółtej, jak sama nazwa rdzy wskazuje, mają kolor żółty lub żółtocytrynowy, ale może to być też barwa pomarańczowa. To odróżnia tę rdzę od rdzy brunatnej, której poduszeczki mają barwę brązową lub brunatnoczerwoną. W przypadku rdzy żółtej uredinia ułożone są wzdłuż nerwów, ale na roślinach w fazie krzewienia może to być trudne do stwierdzenia. W późniejszych fazach na liściach podflagowym i flagowym uredinia ułożone wzdłuż nerwów tworzą charakterystyczne pasy, dlatego tę rdzę niekiedy nazywa się rdzą paskowaną. Objawy tej rdzy występują na kłosach zbóż (głównie pszenica, żyto i pszenżyto). Porażenie kłosów przypomina fuzariozę kłosów. Na porażonych plewach pod ich powierzchnią obecny jest pył o barwie pomarańczowej, są to skupiska zarodników rdzy żółtej. Rdza brunatna również może porazić kłosy, ale jest to bardzo rzadkie i wtedy uredinia są brunatne. Co jest jeszcze ważne, rdza żółta w początkowych fazach rozwoju pojawia się na polu placowo, sukcesywnie zwiększając swój zasięg na coraz większy obszar.

FARMER: W dobie integrowanej ochrony roślin jak możemy walczyć z tą chorobą oprócz metody chemicznej?

MK: W walce z chorobami trzeba wykorzystać metodę hodowlaną. Dzięki temu, że odporność na porażenie przez grzyb na uwarunkowanie genetycznie, jest to możliwe. Do uprawy wybrać należy odmiany odporne lub o wysokiej odporności i w ten sposób unikać można porażenia przez rdzę żółtą. W Krajowym Rejestrze Odmian takich odmian jest dużo i warto z tego korzystać. Unikać uprawy odmian, które w poprzednich latach uległy porażeniu.

FARMER: Kiedy należy przystąpić do chemicznych zabiegów przeciwko rdzy żółtej i czy są wyznaczone progi ekonomicznej szkodliwości w przypadku tego patogenu?

MK: Już wykonując zabieg T-1, trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że na liściach może rozwijać się rdza żółta, dlatego gdy wybiera się fungicyd do tego zabiegu, jedna z substancji czynnych powinna mieć możliwość zwalczenia rdzy żółtej i oczy

wiście innych chorób liści. Najczęściej walkę z chorobą rozpoczyna się w terminie T-2, gdy roślina zaczyna się kłosić, i w T-3, gdy wykonuje się zabieg na "kłos". Progu szkodliwości dla rdzy żółtej nie ma, ale próg wyznaczony dla rdzy brunatnej będzie dobry, czyli taka ekstrapolacja w odniesieniu do rdzy brunatnej jest właściwa. Dla przypomnienia dodam, że próg szkodliwości dla pszenicy w fazie krzewienia wynosi od 10 do 15 proc. liści z objawami porażenia, w fazie strzelania w źdźbło - 10 proc. porażonej powierzchni liścia podflagowego, natomiast w fazie kłoszenia - gdy pojawią się pierwsze objawy na liściu flagowym.

FARMER: Które substancje czynne fungicydów są najskuteczniejsze przeciwko rdzy żółtej?

MK: W walce z rdzami, w tym z rdzą żółtą, najlepiej posługiwać się s.cz. z grupy chemicznej triazoli. Mogą to być przykładowo takie substancje czynne jak epoksykonazol, protiokonazol, tebukonazol itd. Dobrze jest połączyć s.cz. z tej grupy z inną substancja czynną z grupy chemicznej, np. strobiluryn, czy z fungicydami z grupy chemicznej SDHI.

FARMER: Dziękujemy za rozmowę.

Ze względu na fakt, że do tej pory rdza żółta nie miała większego znaczenia, lista zarejestrowanych preparatów przeciwko tej chorobie jest dość skromna. To, że niektóre preparaty nie posiadają odpowiedniej adnotacji w etykiecie, nie oznacza, że przy okazji zwalczania innych patogenów w łanie nie zwalczają one sprawcy rdzy żółtej. W przypadku tego patogenu istotna okazuje się wczesna, a nawet profilaktyczna interwencja. Najbardziej efektywne będzie kompleksowe zwalczanie. Zanim sięgniemy po fungicydy, w myśl integrowanej ochrony roślin powinniśmy ograniczać rozwój rdzy żółtej poprzez określone działania zapobiegawcze, do których należy zaliczyć: odpowiednie zmianowanie, głębokie przyorywanie resztek roślinnych, niszczenie samosiewów zbóż oraz chwastów jednoliściennych, uprawa odmian o podwyższonej odporności na ten patogen, unikanie gęstych siewów i wysokich dawek nawozów azotowych.