Według niego, ulewne deszcze w niektórych głównych regionach produkujących zboże mogą powodować refakcję wyższą niż przeciętna (6 proc.).

Ziarno jest mokre, a refakcja będzie nie mniejsza niż 10 proc., a nawet  wyniesie 12-13 proc. Co więcej, żniwa są opóźnione, a optymalne okna zbiorów zostały przeoczone, zboże kiełkuje. Powoduje to duże straty.

Zwrócił też uwagę na wątpliwą jakość tegorocznego ziarna. Będziemy obserwować gwałtowny spadek jakości. Udział pszenicy konsumpcyjnej wyniesie około 60 proc.. W zeszłym roku było to 82 proc. – dodał prezes.