W łanach coraz bardziej widoczny jest mączniak prawdziwy zbóż i traw (Blumeria graminis). Kwiecień nie sprzyjał rozwojowi tego grzyba, głównie za sprawą niskich temperatur. Sytuacja jednak się zmienia. Aktualnie w warunkach Polski centralnej widoczny on jest najczęściej na dolnych liściach i podstawie pędu. Na organach tych pojawiają się śnieżnobiałe poduszeczki mączniaka świadczące o tym, że są to świeże infekcje. Ten nalot złożony jest z grzybni i zarodników konidialnych grzyba. Będą one się rozsiewać i porażać kolejne organy.

Delikatny, watowaty i śnieżnobiały nalot świadczy o tym, że są to świeże infekcje Fot. A. Kobus
Delikatny, watowaty i śnieżnobiały nalot świadczy o tym, że są to świeże infekcje Fot. A. Kobus

W sprzyjających warunkach wkrótce objawy pojawią się również na górnych liściach, a nawet kłosach. Silnie porażone liście przedwcześnie zasychają. Na niektórych odmianach w miejscu porażenia, tkanki szybko żółkną, a następnie brunatnieją, co należy wiązać z reakcją obronną rośliny. W okresie późniejszym nalot mączniaka staje się wojłokowaty, ciemnieje – co oznacza, że grzybnia się starzeje.

Jak wyszacować zagrożenie?

Na plantacji należy wykonać szczegółową lustracje. W pierwszej kolejności problem z mączniakiem pojawi się w łanach przenawożonych azotem i nadmiernie zagęszczonych, gdzie panuje podwyższona wilgotność oraz na polach gdzie w strukturze zasiewów dominują zboża.  Szybszy rozwój choroby zanotujemy także w miejscach mniej przewiewnych i osłoniętych od wiatrów. Obserwacje plantacji należy wykonać w kilku reprezentatywnych miejscach. Analizujemy od 100 do 150 liści i wynik podajemy w procentach porażonej powierzchni liści.

Dalszy rozwój mączniaka zależeć będzie w dużej mierze od warunków pogodowych.  Badania naukowe mówią o tym, że w zakresie temperatur 10-20°C rozwój choroby trwa ok. 5-7 dni. Natomiast w temperaturze optymalnej 20-22°C, rozwój tego patogenu jest bardzo dynamiczny i wynosi jedynie 3-4 dni.

Orientacyjne progi szkodliwości

Na tym etapie do zabiegu powinniśmy przystąpić, gdy przynajmniej10% źdźbeł wykazuje pierwsze objawy porażenia. Natomiast w fazie kłoszenia (faza rozwojowa w skali BBCH 5/51-59), gdy pierwsze objawy chorobowe występują już na liściu flagowym, podflagowym. Warunki w najbliższym czasie (umiarkowane temperatury oraz przelotne opady) będą sprzyjały rozwojowi chorób liści. 

Kiedy  zwalczać mączniaka zbóż i traw?

Planowany zabieg T-2 powinien ograniczyć rozwój choroby. Na tym etapie progiem ekonomicznej szkodliwości są widoczne pierwsze objawy porażenia na liściu podflagowym, flagowym. 

Najpierw mącznika pojawia się na niżej położonych organach, z czasem przenosi się ku górze. Fot. A. Kobus
Najpierw mącznika pojawia się na niżej położonych organach, z czasem przenosi się ku górze. Fot. A. Kobus

Czym zwalczać mączniaka prawdziwego?

Większość rolników jest przed zabiegiem T-2 w pszenicy. Większość preparatów wykazuje właściwości ograniczające tego patogena. Niestety mało która substancja czynna zadziała na niego interwencyjnie. Tym bardziej, że przez gęste łany ciecz opryskowa ma małe szanse dostać się do położonych niżej liści. Zabieg jednak ochroni liść podflagowy i flagowy, który jak wiemy odpowiada w największym stopniu za plon zbóż. W przypadku silnej presji mączniakiem, do najbliższych zabiegów fungicydowych w zbożach warto dodać lub wybierać preparaty, które w składzie zawierają substancje mączniakobójcze. Dobrze jeśli w mieszaninie na T-2 znajdzie się chociaż jednak z tych s.cz.: fenpropidyna, fenpropimorf, spiroksamina czy cyflufenamid.

Warto mieć świadomość, że panują idealne warunki dla rozwoju bardziej niebezpiecznych chorób liści takich jak: septorioza paskowana, brunatna plamistość liści (DTR), rdze (żółta oraz brunatna). Dlatego nie należy opóźniać zbyt długo zabiegu T-2