Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest proste, bo faktycznie zwłaszcza zboża wysiane w terminie wrześniowym, aż proszą się o interwencje, a nocne przymrozki skutecznie to uniemożliwiają. Owszem w zeszłym tygodniu pojawiło się krótkie okno pogodowe (choć nie wszędzie, bo dość mocno wiało) i część osób wykonała zabieg T-1 połączony z regulacją zbóż. Jednak nie wszystkim udało się wykonać kompletu planowanych zabiegów ochronnych.

Przy obecnej pogodzie wykonanie zabiegu regulacji nie jest wskazane. W czasie trwania dni z przymrozkami należy zrezygnować z zabiegu jakimkolwiek regulatorem, ponieważ staje się on niebezpieczny dla zbóż i może spowodować odczuwalną obniżkę plonu. 

 

W takim razie, kiedy można ten zabieg wykonać skoro w prognozach na najbliższe dni nie widać znacznej poprawy pogody. Jakieś delikatna zmiana czeka nas w nadchodzący weekend, jednak nadal po niedzieli zapowiadane są przymrozki.

Przy wysokim ryzyku rozsądnym rozwiązaniem jest zmiana terminu ich aplikacji. Taki zabieg możemy także wykonać w fazach BBCH 32-33 (drugie-trzecie kolanko) również z dość dobrym rezultatem końcowym. Jednak do tego czasu może pojawić się kolejny czynnik, przeszkadzający w aplikacji regulatorów, mianowicie coraz bardziej dokuczliwa już susza.

W takiej sytuacji zabiegi regulacji pokroju wykonywane mogą być nawet do fazy liścia flagowego (sprawdzać należy bezwzględnie etykiety wybranych produktów). Skrócenie międzywęźli przy aplikacji wykonanej w fazie liścia podflagowego, może też w pewnym zakresie zabezpieczyć roślinę przed późniejszym wyleganiem.