Zboża wyglądają na ogół dobrze. Dość ciepły w sumie październik oraz obecnie listopad, w których w powietrzu nie brakuje wilgoci wpłynęły na to, że na plantacjach z terminów optymalnych choroby zaczęły ujawniać się szybko. Natomiast zboża z terminów opóźnionych (listopadowych) są w fazie szpilowania, chronione przez zaprawy.

W plantacjach zbóż ozimych przede wszystkim pojawił się mącznika prawdziwy zbóż i traw, który zaatakował wszystkie gatunki. W jęczmieniu sporadycznie zaobserwować można plamistość siatkową liści i rynchosporiozę zbóż. W pszenicy ozimej występuje septorioza paskowana liści pszenicy.

Na szczęście rolnicy w porę reagowali i w intensywnych uprawach zbóż ozimych decydowali się na zabieg ochronny T-0. W efekcie na uprawach z terminów optymalnych widoczne są pojedyncze oznaki chorobowe, rozwój grzybów został w porę zahamowany.

Słabiej wyglądają plantacje zachwaszczone i niechronione. Poza chorobami, widocznymi mszycami, u zbóż zaczynają pojawiać się oznaki niedoborów składników pokarmowych wskazujące na ich niedożywienie.