Stokłosa bezostna i żytnia zachwaszczają coraz więcej stanowisk, na których uprawiane są zboża. W latach 70-tych XX wieku obserwowany był zanik tych gatunków na polach, a ich powrót najprawdopodobniej spowodowany jest uproszczeniami uprawy i zmianowania.

Zachwaszczenie stokłosą

Rodzaj stokłosa obejmuje około 50 gatunków traw, z których najczęściej spotykane jako chwasty na polach są stokłosa bezostna i stokłosa żytnia. W zaawansowanych fazach wegetacji łatwo je wypatrzeć, gdyż dorastając do 140-150 cm wystają ponad łany zbóż. Charakteryzują się one dużą plennością, zdolnością kiełkowania na powierzchni gleby, ale jednocześnie krótką żywotnością nasion, sięgającą 2-3 lat.

Na razie raczej rzadko stokłosy występują w dużym nasileniu, gdzie poważnie mogłyby zagrozić gatunkom uprawnym. Należy mieć jednak na uwadze, że ze względu na bardzo podobne ziarniaki, po zbiorze są trudne do oddzielenia od zbóż, przez co łatwo mogą rozprzestrzeniać się z materiałem siewnym.

Zwalczanie stokłosy

Chwasty te ze względu na pokrewieństwo ze zbożami trudno skutecznie wyeliminować, a wszelkie działania na korzyść zbóż, jak zabiegi ochrony roślin czy nawożenie, sprzyjają również stokłosie. Najskuteczniejszym sposobem walki ze stokłosami jest głęboka orka, a także ograniczanie banku nasion poprzez wykaszanie większych skupisk i wyrywanie pojedynczych egzemplarzy. Teraz krótko przed żniwami jeszcze jest na to odpowiedni czas. Warto też zaznaczyć, że opóźnianie siewów skutecznie ogranicza wschody stokłos.

Jeśli chodzi o ochronę chemiczną, liczba dostępnych substancji jest bardzo ograniczona, a stokłosy reagują tylko na wysokie dawki, a mimo tego nie można oczekiwać pełnej skuteczności. Wszystkie substancje zwalczające stokłosy wiosną należą do grupy B w klasyfikacji HRAC. Dostępne są następujące substancje i ich mieszaniny: sulfosulfuron, propoksykarbazon sodowy, flufenacet, jodosulfuron metylosodowy + mezosulfuron metylowy, mezosulfuron metylowy + propoksykarbazon sodowy.