PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Stonka kukurydziana jako szkodnik niekwarantannowy

Stonka kukurydziana jako szkodnik niekwarantannowy Stonka kukurydziana jako szkodnik niekwarantannowy, fot. Farmer

Stonkę kukurydzianą skreślono z listy organizmów kwarantannowych w całej Unii Europejskiej. Znosząc kwarantannę, Komisja Europejska podkreśliła, że nie istnieją środki, które pozwoliłyby na zwalczenie lub na skuteczne zapobieganie dalszemu rozprzestrzenianiu się tego owada.



Na mocy Dyrektywy Wykonawczej Komisji Europejskiej nr 2014/19/UE stonkę kukurydzianą skreślono z listy organizmów kwarantannowych w Unii Europejskiej (UE), co znalazło odzwierciedlenie w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 24 kwietnia 2014 r., uchylającego rozporządzenie w sprawie zwalczania i zapobiegania rozprzestrzenianiu się zachodniej kukurydzianej stonki korzeniowej (Dz. U. z 2014 r., poz. 707).

W związku jednak z potrzebą spowolnienia ekspansji gatunku, a w szczególności niedopuszczenia do powstania poważnych strat w plonach kukurydzy (które w USA szacowane są na miliard dolarów rocznie), KE wydała zalecenia nr 2014/63/UE z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie środków na rzecz jego zwalczania na obszarach Unii, na których potwierdzono jego obecność (Dz. Urz. UE. L 38 z 07.02.2014, str. 36).

Są to dobrowolne w stosowaniu przez plantatorów kukurydzy wytyczne. Na ich podstawie oraz na podstawie dotychczasowych wyników badań naukowych prowadzonych w Polsce, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) zleciło opracowanie Instytutowi Ochrony Roślin (IOR) strategii ochrony kukurydzy przed tym gatunkiem po zniesieniu kwarantanny.

Ogólnie strategię walki ze szkodnikiem w nowych uwarunkowaniach prawnych można zaprezentować w wersji graficznej - rys. 1. W zależności od tego, czy kukurydza jest uprawiana w płodozmianie, czy w monokulturze wyszczególniono najważniejsze sposoby oddziaływania na szkodnika w obu tych systemach uprawy, jednocześnie zaprezentowano ogólne sposoby walki ze szkodnikiem niezależnie od zastosowanych uproszczeń agrotechnicznych.

PŁODOZMIAN NAJSKUTECZNIEJSZYM SPOSOBEM WALKI

Stonka kukurydziana jest szkodnikiem, który zagraża przede wszystkim plantacjom prowadzonym w monokulturze, zwłaszcza wieloletniej. Umożliwiają jej bowiem masowe namnażanie się. Z jaj znajdujących się w glebie (stadium zimujące) na skutek wysiewu kukurydzy dochodzi do wylęgu larw. Aby do niego doszło, kukurydza musi być uprawiana co najmniej dwa lata pod rząd na tym samym polu. Larwy to najgroźniejsze stadium rozwojowe szkodnika, a zarazem najtrudniejsze do zwalczania, gdyż cały ich rozwój odbywa się w glebie na różnych głębokościach. Pojawiają się już od maja i wylęgają stopniowo nawet do sierpnia, przy czym ich największa liczebność w glebie przypada od połowy czerwca do połowy lipca.

Chcąc zatem pozbyć się problemu larw, wystarczające jest zaprzestanie uprawy kukurydzy w monokulturze. Płodozmian to obecnie najskuteczniejszy sposób walki z tym gatunkiem, zwłaszcza gdy stosuje się 2-, 3-letnią przerwę w wysiewie kukurydzy na danym stanowisku. Na wszelki wypadek nie zaleca się wysiewu tuż przed albo zaraz po kukurydzy soi, która w USA jest alternatywną rośliną do masowego rozwoju larw stonki. W Polsce nie zaobserwowano jeszcze żerowania tego szkodnika na soi, niemniej warto nie powielać błędu Amerykanów, którzy uprościli zmianowanie tylko do naprzemiennej uprawy kukurydzy z soją, czego efektem było przełamanie bariery płodozmianu przez szkodnika.

Ponieważ wiele gospodarstw z różnych powodów nie może stosować zmianowania albo potrzebuje czasu na zmianę struktury zasiewów, w zaleceniach podaje się, żeby okres uprawy kukurydzy na tym samym polu nie był dłuższy niż 4-5 lat. Jest to związane z tym, że badania krajowych i zagranicznych autorów wykazały, że tyle czasu potrzebuje szkodnik, aby dostatecznie namnożyć się w glebie, tak aby pojawiły się pierwsze wizualne objawy uszkodzenia korzeni w postaci wylegających roślin. Taka sytuacja ma miejsce w rejonach, gdzie warunki środowiska sprzyjają stonce i gdzie nie prowadzi się żadnych zabiegów insektycydami.

Na tych polach, na których zastosowano zmianowanie, bardzo ważną czynnością powinno być niszczenie samosiewów kukurydzy, które coraz częściej się pojawiają m.in. na skutek braku mroźnych zim. Takie pozostawione samym sobie samosiewy kukurydzy stają się miejscem, gdzie mogą pojawić się larwy, a z nich rozwinąć się chrząszcze. Warto także oddalić pola w zmianowaniu od monokultur kukurydzy, co ograniczy przeloty chrząszczy. Nie wskazane jest bezpośrednie wysiewanie kukurydzy obok ubiegłorocznego pola po kukurydzy, gdyż samice obok składania jaj na plantacji kukurydzy mogą je składać do kilku, a nawet kilkunastu metrów wokół, nawet jeśli tam znajdowały się inne uprawy. W taki sposób można zapobiec wylęgowi larw.

UWAGA NA CHWASTY

Z uwagi na to, że plantacje prowadzone w monokulturze są zagrożone wystąpieniem wszystkich stadiów rozwojowych stonki, zaleca się także, aby ciągnik oraz maszyny używane na takich stanowiskach przed ich opuszczeniem zostały oczyszczone z gleby i części roślin, które mogą zawierać jaja, larwy bądź poczwarki szkodnika. Zapobiega to nieświadomemu rozprzestrzenianiu owada na tereny przez niego niezasiedlone, zwłaszcza gdy na nich jest wysiewana w zmianowaniu kukurydza.

Chcąc ograniczać szkodliwość stonki, zawsze wskazane jest dbanie o to, aby rośliny miały zapewnione optymalne warunki do wzrostu. Zapewniając kukurydzy dobre warunki do wzrostu, można wpłynąć na mniejszą szkodliwość larw (o ile te nie wystąpią masowo), gdyż uszkodzony system korzeniowy będzie się szybciej regenerował.

Przeprowadzając odchwaszczanie kukurydzy, należy zwrócić uwagę na obecność na plantacji tych gatunków chwastów, które mogą dostarczać pyłek zapłodnionym samicom stonki. Wykazano, że w warunkach Polski chrząszcze po przekwitnięciu kukurydzy chętnie zasiedlają następujące chwasty: komosę białą, mlecz polny, ostrożeń polny, włośnicę siną, chwastnicę jednostronną oraz szarłat szorstki. Jeżeli w pobliżu kukurydzy znajdą się uprawy dyniowatych, np. z ogórkami, dynią, melonami, bądź też gdy pojawi się plantacja słonecznika, wówczas takie stanowiska są również odwiedzane przez chrząszcze, które w odróżnieniu od larw są wielożerne.

Ważnym elementem walki ze stonką kukurydzianą jest dokładne rozdrabnianie resztek pożniwnych na sieczkę oraz ich głębokie przyoranie przed zimą. Słoma pozostawiona na powierzchni pola stanowi barierę ochronną dla zimujących w glebie jaj, chroniąc je przed przemrożeniem. Ponadto orka jesienna mechanicznie niszczy część zimujących jaj, pewien ich odsetek wydobywa na powierzchnię gleby, gdzie giną przede wszystkim od destrukcyjnych czynników meteorologicznych.

ODMIANA ELEMENTEM OCHRONY

Elementem wpływającym na obronę plantacji przed stonką jest dobór odmiany. Na plantacjach prowadzonych w monokulturze należy preferować te o szybkim wzroście początkowym, a także o dobrze rozbudowanym systemie korzeniowym, który będzie kompensował uszkodzenia powodowane przez larwy. Z kolei poprzez wczesność odmiany można wpłynąć na osobniki dorosłe. Wykorzystuje się tutaj preferencję chrząszczy do odżywiania się pyłkiem oraz świeżymi znamionami kolb. Chrząszcze mając do wyboru kilka odmian o różnej wczesności, wybierają do licznego żerowania zawsze tę, która aktualnie pyli i ma świeże znamiona. Gdy przekwitnie, migrują na późniejsze. W doświadczeniach pilotażowych wykorzystano tę obserwację do obsiewania pasów brzeżnych pola odmianą wczesną, podczas gdy w głębi łanu wysiewano odmiany średnio wczesne i średnio późne. Efektem było silniejsze opanowanie przez chrząszcze odmiany wczesnej, którą dodatkowo można pasowo ochronić chemicznie, bez kosztownego opryskiwania całego łanu.

Wspominając możliwość stosowania ochrony chemicznej przeciwko stonce, należy zaznaczyć, że aktualnie jest ona skierowana jedynie przeciwko chrząszczom. Na polach prowadzonych w monokulturze nie ma niestety możliwości stosowania insektycydów do zwalczania larw, stąd też należy mieć nadzieję, że w niedługim czasie sytuacja ta ulegnie poprawie. Skoro nie można obecnie zwalczać larw na monokulturach, to siłą rzeczy są one bardziej narażone na liczny pojaw chrząszczy. W niektórych przypadkach sumaryczna liczba chrząszczy odławiana na kilkuletniej monokulturze może być do kilku razy większa (niekiedy nawet do 9 razy) od liczebności chrząszczy na polu prowadzonym w zmianowaniu, nawet jeżeli oba leżą niedaleko siebie. Z uwagi na to, że chrząszcze są doskonałymi lotnikami, nie można się uchronić przed ich nalotem, stąd też również na plantacjach kukurydzy prowadzonych w zmianowaniu mogą się liczniej pojawić. W takiej sytuacji zaleca się ich chemiczne zwalczanie, którego głównym celem jest ograniczenie liczby samic składających jaja.

CZYM I KIEDY PRYSKAĆ

W 2015 roku na rynku dostępne są 4 insektycydy skierowane przeciwko stonce kukurydzianej. Są to: Proteus 110 OD (tiachlopryd + deltametryna) stosowany w dawce 0,75 l/ha oraz trzy preparaty zawierające indoksakarb: Steward 30 WG, Rumo 30 WG oraz Sakarb 30 WG stosowane w dawce 0,125-0,15 kg/ha. Aby zastosować te preparaty, konieczne jest ustalenie terminu licznego występowania chrząszczy. Doskonale sprawdzają się do tego celu pułapki feromonowe, które wiesza się w środkowej części roślin (koło kolby) najlepiej w pasie brzeżnym uprawy. Z chwilą stwierdzenia dużej liczby chrząszczy na lepach, konieczne jest wykonanie zabiegu. W przypadku monokultur może się zdarzyć, że zasadne będą dwa opryskiwania roślin. Na podstawie krajowych badań stwierdzono, że zwykle okres licznego występowania chrząszczy jest rozciągnięty w czasie i przypada od końca lipca do drugiej połowy sierpnia, ze szczytem liczebności notowanym zwykle w pierwszej połowie sierpnia. Pierwsze opryskiwanie roślin należy wykonać zatem od drugiej połowy lipca do połowy sierpnia, natomiast drugie 7-14 dni później. Niestety z powodu zbyt dużej różnicy w optymalnych terminach zwalczania omacnicy prosowianki (zwykle koniec drugiej dekady lipca, początek trzeciej dekady lipca) i stonki kukurydzianej, konieczne jest wykonywanie odrębnych zabiegów przeciwko obu gatunkom, niemniej zdarza się, że zabiegi te w mniejszym bądź większym stopniu wpływają na oba gatunki. Zabieg przeciwko omacnicy prosowiance może częściowo eliminować pierwsze nalatujące chrząszcze stonki, natomiast opryskiwanie roślin przeciwko stonce wykonane pod koniec lipca lub na początku sierpnia może częściowo ograniczyć szkodliwość omacnicy prosowianki, zwłaszcza gdy okres masowego wylęgu gąsienic ulegnie przesunięciu na trzecią dekadę lipca np. wskutek wpływu pogody.

Artykuł pochodzi z numeru 6/2015 Farmera.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.251.205
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.