Kukurydza staje się coraz rzadsza w Chinach. Ceny kukurydzy wzrosły do najwyższych od pięciu lat. Jednym z powodów niedoboru są ogromne zalewy pól i gruntów rolnych wzdłuż dorzecza rzeki Jangcy na południu i wschodzie kraju. Kukurydza jest głównym pokarmem dla zwierząt gospodarskich w Chinach.

Gwałtowny wzrost cen kukurydzy ma ogromne znaczenie dla chińskiej produkcji trzody chlewnej i innych gatunków zwierząt, ponieważ kukurydza jest najważniejszą paszą dla zwierząt domowych.
Ceny kukurydzy w Chinach stale rosną. Zdaniem analityków już osiągnęły najwyższy poziom od pięciu lat. Powodem jest to, że w związku z ogromnymi powodziami w sezonie 2020/2021 istnieje obawa przed pierwszym od wielu lat faktycznym niedoborem kukurydzy. Niektórzy analitycy mówią o luce w dostawach sięgającej 30 milionów ton. Odpowiadałoby to około 10 procentom całych zbiorów kukurydzy w Chinach.

Amerykańskie ministerstwo rolnictwa (USDA) oszacowało zbiory kukurydzy w Chinach w sierpniowym raporcie na 260 milionów ton. Jednak wtedy jeszcze nie uwzględniono skutków poważnej powodzi. Może się to pojawić w nowym raporcie USDA.

Produkcja zwierzęca staje się droższa z powodu rosnących kosztów paszy, co też spowalnia odbudowę stad świń, które zostały dramatycznie zdziesiątkowane przez ASF. Oznacza to, że rośnie luka w dostawach żywności, a ceny detaliczne żywności, które są już bardzo wysokie z powodu związanej z ASF eksplozji cen wieprzowiny, pozostają bardzo wysokie lub nawet nadal rosną.

Chińskie problemy z zaopatrzeniem są już wyraźnie odczuwalne na światowym rynku zbóż. Oprócz dużych zakupów kukurydzy i soi w USA, Chińczycy zakupują również duże ilości jęczmienia i pszenicy z Francji i ostatnio byli odpowiedzialni za wzrost cen zbóż na całym świecie.

Dla głównych eksporterów kukurydzy, takich jak USA, Ukraina i Brazylia, niedobór kukurydzy w Chinach stwarza znacznie lepsze możliwości eksportowe. Analitycy uważają również, że wzrost cen na rynku światowym oznacza, że główni importerzy kukurydzy będą mogli w coraz większym stopniu przestawiać się na inne rodzaje zbóż - takie jak jęczmień czy sorgo, a także na pszenicę paszową.

Amerykańscy analitycy podali pod koniec sierpnia, że zobowiązania amerykańskich sprzedawców zboża do dostaw do Chin w ciągu kilku dni obejmują ponad 9 milionów ton kukurydzy.

W tym kontekście Unia Europejska obniżyła również pod koniec sierpnia do zera swoje cła na import kukurydzy. Według KE przyczyną był wzrost cen kukurydzy na świecie i obniżona prognoza zbiorów kukurydzy w USA w sezonie 2020/2021.

Do tej pory Chiny zmagało się z czymś przeciwnym, czyli z ogromnymi i bardzo drogimi zapasami strategicznymi kukurydzy i pszenicy. Jeśli chodzi o kukurydzę, to na papierze 61 procent światowych zapasów znajduje się w Chinach. Tak przynajmniej mówi ostatni raport USDA. W przypadku pszenicy Chiny mają 50 procent zapasów.
Chińczycy od jakiegoś czasu próbują zredukować te ogromne zapasy w ramach reformy rynku zbóż. Porzucili system, w którym rolnikom płacono za kukurydzę powyżej cen rynkowych. Jednak od czasu reformy wyprodukowano mniej kukurydzy niż zużyto. Według danych USDA, wcześniej oczekiwana wielkość produkcji to 260 mln ton, ale konsumpcja kukurydzy to 277 mln ton.

W latach 2017-2020 zapasy zmniejszyły się już o prawie 30 mln ton. Chińscy handlowcy i analitycy donoszą teraz, że magazyny są teraz prawie całkowicie puste. Ceny kukurydzy w prowincji Jiamusi, sercu produkcji kukurydzy w Chinach, wzrosły pod koniec sierpnia do 2050 juanów (297 dolarów amerykańskich) za tonę, co jest najwyższym od pięciu lat. Ponadto jest to wzrost o 27 proc. od początku roku.

Ten wzrost cen kukurydzy również spowodował dalszy wzrost cen żywności. W obliczu tej sytuacji Prezydent Xi wezwał Chińczyków do zaprzestania marnowania żywności, co skłoniło wiele samorządów do rozpoczęcia kampanii w tym celu.

Badanie przeprowadzone przez agencję Reutera wśród analityków i handlowców wykazało, że luka może wynieść 30 milionów ton, znacznie przekraczając obecnie oczekiwany import Chin wynoszący 7 milionów ton.
Według oficjalnych danych, same Chiny spodziewają się dotychczas zbiorów kukurydzy na poziomie 266,5 mln ton. Jednak zdaniem chińskiego ministerstwa rolnictwa zbiory te nie wystarczą, aby zapewnić wystarczające dostawy. Dlatego władze spodziewają się zmniejszenia zapasów o kolejne 16,7 mln ton.

W Chinach Narodowa Komisja Rozwoju i Reform ustala kwoty na import zboża centralnie. Zdaniem chińskich handlowców, jeśli rząd nie złagodzi przepisów dotyczących kwot importowych, na rynku pojawi się poważny niedobór.

Inni analitycy zakładają, że import kukurydzy będzie ograniczany przez zwiększony import innych zbóż. Chiny prawdopodobnie również importują więcej sorgo i jęczmienia. Analitycy spodziewają się, że zużycie pszenicy paszowej w Chinach wzrośnie o około 5 do 20 milionów ton.