Jak podkreśla WIR, rolnicy już na kilka tygodni przed rozpoczęciem zbiorów obserwowali na swoich polach straty spowodowane suszą. Ich niepokój budził, także fakt, że aplikacja „Zgłoś szkodę rolniczą” w dalszym ciągu w swoich wyliczeniach nie odzwierciedla rzeczywistego spadku plonów spowodowanego suszą. W tej sprawie wysyłane były liczne monity, także przez Wielkopolską Izbę Rolniczą, z prośbą o umożliwienie szacowania start suszowych przez komisje klęskowe. W ich wyniku ostatecznie przywrócono tą możliwość. Niestety przepisy te wzeszły w życie za późno, gdyż żniwa były już w pełnym biegu i spora część plantacji była już zebrana i tym samym cześć rolników nie mogła zgłosić strat w swoich uprawach.

Nie wszędzie odnotowano straty suszowe

Komisje nie zgłaszały większych problemów z oszacowaniem skutków suszy, w niektórych przypadkach rolnicy musieli poczekać co najwyżej jeden dzień ze zbiorem. Komisje zgłaszały zbyt krótki czas na oszacowanie. W kilkunastu gminach przyjęto po kilka, kilkanaście wniosków.

 

W kilku gminach nie odnotowano zgłoszeń rolników o oszacowanie szkód między innymi: Grodzisk Wlkp.; Rydzyna, Poniec, Opatówek, Kobylin, Sulmierzyce, Kościan, Czempiń. Na polach jeszcze pozostają uprawy, których zbiór odbywa się jesienią. Wnioski o oszacowanie suszy w na tych plantacjach można cały czas składać do komisji.

Nawet 80 proc. strat

Z danych zebranych przez Wielkopolską Izbę Rolniczą wynika, że według wyliczeń komisji szacujących  w naszym województwie duży spadek  plonów wystąpił w zbożach jarych na słabszych glebach. Było to od 40% do nawet 80% strat. W zbożach ozimych w niektórych rejonach naszego województwa, na słabych glebach zanotowano straty w wysokości od 30 do 45%. W kukurydzy na kiszonkę wyniosły one ok 50%, a na ziarno nawet do 70%, w uprawach roślin strączkowych wystąpiły ubytki plonów do 70%. W trwałych użytkach zielonych w pierwszym pokosie wystąpiły straty do 60%, w drugim pokosie do 40% a w lucernach oszacowano je na ok 40-50%.

Obecnie Komisje przyjmują zgłoszenia o szacowanie strat między innymi w ziemniakach i kukurydzy.

 

Jak komentują przedstawiciele Izby, na razie nie można jeszcze porównać strat wyliczonych przez Komisje z tymi wyliczonymi przez aplikacje. Rolnicy mają czas na wprowadzenie danych do aplikacji do 15 października br. Obecnie, gdyby nawet rolnicy wprowadzili wszystkie dane do aplikacji, nie jest możliwe oszacowanie strat, gdyż ta funkcja zgodnie z informacją przekazaną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Roberta Telusa, będzie działać dopiero po 20 września br.