• Ceny kukurydzy mokrej i suchej ponownie wzrosły, ale zbiory są opóźnione.
    Zboża i rzepak podrożały w tym tygodniu.
  • Polska jest krajem do którego Ukraina wyeksportowała najwięcej produktów rolnych.
  • Chcesz otrzymywać podobne, bezpłatne informacje? Jeśli tak, to już dziś zapisz się na nasz codzienny newsletter.
  • O problemach rolnictwa będziemy rozmawiać podczas Narodowych Wyzwań w Rolnictwie 2022 już 27 października w Jachrance pod Warszawą. Zarejestruje się na konferencję Farmera!

Z powodu ostatnich opadów deszczu i wysokiej wilgotności nasion, sięgającej nawet 40 proc., zbiory kukurydzy ziarnowej w większości regionów kraju jeszcze nie ruszyły lub na pojedynczych działkach. Owszem, tam gdzie było bardzo sucho w lecie, czyli w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej, zbiory są bardziej zaawansowane. Trwają też jeszcze zbiory kukurydzy kiszonkowej, a także rolnicy mają problem z siewami ozimin. W niektórych regionach zbiory „ziarnówki” mogą się rozpocząć dopiero w listopadzie. Wiele zależy od wczesności odmian.

Jakie ceny kukurydzy w skupach?

Te dotyczące tzw. mokrego ziarna, a więc o wilgotności 30 proc. wahają się od 800 do 900 zł za t. Z kolei ta sucha, o wilgotności ok. 14 proc. wyceniana jest na 1280-1400 zł/t. Co ciekawe są skupy, gdzie nie bada się wilgotności kukurydzy i nie ma tzw. potraceń w cenie i tam często ustawiają się kolejki, co widać na poniższym filmie.