Wiosną, w miarę spokojni mogą być rolnicy, którzy odchwaszczali zboża jesienią. Niestety wydaje się, że w bieżącym sezonie wegetacyjnym dojdzie, na skutek wystąpienia niskich temperatur, do większego lub mniejszego przerzedzenia roślin na plantacjach, a to zwiększy zachwaszczenie. Chwasty z pewnością wykorzystają wolne, niezacienione miejsca i wypełnią te luki. O plantacjach w ogóle nieodchwaszczanych jesienią lepiej nie wspominać. Znajdujące się na nich gatunki chwastów z tendencjami do przezimowania silnie się rozwinęły i do wiosny mogą osiągnąć bardzo zaawansowane fazy rozwojowe o zdecydowanie mniejszej wrażliwości na herbicydy.

Większość herbicydów zarejestrowana w dawkach określanych „od – do” będzie musiała być stosowana w górnych zalecanych przedziałach. Zdecydowanie trudne do zniszczenia okażą się z pewnością rumiany, rumianki, maruna, przytulia, chabry i wiele chwastów niskiego piętra, które podczas masowego występowania będą bardzo konkurencyjne. Spośród chwastów jednoliściennych duże kłopoty mogą wystąpić z silnie rozkrzewioną miotłą zbożową.

W tabeli zestawiono środki zarejestrowane i zarazem dostępne na rynku. Są to pojedyncze herbicydy przeznaczone głównie do równoczesnego zwalczania chwastów dwuliściennych i miotły zbożowej, bądź do niszczenia tylko gatunków dwuliściennych. W tabeli również zamieszczono terminy stosowania poszczególnych preparatów. Wiele z nich można stosować w momencie ruszenia lub tuż po ruszeniu wegetacji i należy z tej okazji skorzystać. Muszą na to jednak pozwolić warunki klimatyczne, czyli ciepła wiosna z osuszoną po roztopach glebą. Szybka eliminacja chwastów w tym roku wydaje się jednym z ważniejszych czynników ochrony przed chwastami. Koszty tych zabiegów będą raczej należały do wyższych. W tabeli  zamieszczono ceny herbicydów potrzebne do odchwaszczenia jednego hektara, zostały pominięte w przypadku nieznalezienia ich w ubiegłorocznych cennikach (tegorocznych jeszcze brak). Wszystkie należy traktować orientacyjnie, ponieważ nie są w pełni aktualne i jak wiadomo różnią się w zależności od terminu płatności, ilości zakupu, wielkości opakowań, promocji, lokalnych cen itp.

Nie wszystkie zarejestrowane herbicydy do zabiegów wiosennych będą mogły być w tym roku wykorzystane na wszystkich plantacjach. Fabryczne mieszaniny diflufenikanu i izoproturonu (np. Qurtz Super 550 SC czy Legato Plus 600 SC) bardzo skutecznie niszczą chwasty, ale tylko w młodocianych fazach, czyli maksymalnie do pierwszej pary liści. Tej wiosny na wielu plantacjach chwasty mogą być zdecydowanie starsze. Ewentualny koszt zabiegu tymi herbicydami wg cen z 2005 (!) roku będzie się kształtował w granicach 73–98 zł/ha.

Najdroższe zabiegi to zwalczanie zaawansowanej w rozwoju miotły zbożowej. W skrajnych sytuacjach, gdy miotła osiągnie późne fazy krzewienia lub nawet je przekroczy, można stosować jedynie dwa specyficzne graminicydy zbożowe: Grasp 250 EC lub Pumę Uniwersal 069 EW. Koszt samych preparatów będzie się wahał między 155 a 190 zł/ha. Zabiegi wykonane bardzo późno, np. w fazie strzelania w źdźbło lub nawet w momencie ukazywania się liścia flagowego, mogą nie zniszczyć całkowicie miotły, ale z pewnością bardzo silnie zahamować ją we wzroście. Poszczególne rośliny miotły nie przerosną łanu zbóż, a będzie można je zaobserwować w „zminiaturyzowanej”, już nie konkurencyjnej i niegroźnej formie o wysokości 30–40 cm. Jeżeli uda się wykonać zabieg najpóźniej do początku krzewienia miotły (optymalna faza do początku 4. liścia), to zabieg z pewnością będzie tańszy. Jego koszt będzie się wahał od zaledwie 25 do nawet 117 zł/ha. Ta różnica wynika z tego, że pozostałe herbicydy oprócz miotły zbożowej zwalczają także cały szereg chwastów dwuliściennych. Prawie każdy preparat, pomijając generyki, zwalcza inny zakres chwastów lub zwalcza je w bardziej zaawansowanych fazach rozwojowych i właśnie te czynniki w dużej mierze mają wpływ na cenę preparatów.

Wiele herbicydów służy do zwalczania samych chwastów dwuliściennych. Wśród nich najwięcej jest środków z grupy regulatorów wzrostu (ok. 40), czyli zawierających podstawowe fenoksykwasy: 2,4-D, MCPA, dichlorokrop i mekoprop oraz pochodną kwasu benzoesowego – dikambę. Są to między innymi preparaty importowane, ale najwięcej pochodzi z popularnej krajowej linii Chwastoksów i Aminopielików. Nie wszystkie spośród zarejestrowanych znajdują się w tej chwili na rynku, o czym świadczy między innymi ich brak w cennikach. Te, które są w handlu, pozwalają zniszczyć wrażliwe chwasty w granicach od 24 do 70 zł/ha. W tych samych przedziałach cenowych znajduje się więcej herbicydów, których substancje aktywne pochodzą z innych grup chemicznych.

Odrębną grupę stanowią herbicydy, które zwalczają szeroki zakres gatunków chwastów, gatunki szczególnie uciążliwe, w tym wieloletnie, lub chwasty w starszych fazach rozwojowych. Ich cena na ogół waha się od ponad 70 do ponad 100 zł/ha. Należą do nich takie preparaty, jak: Huzar 05 WG, Tomigan 250 EC, Starane 250 EC czy Lontrel 300 SL. Do kosztownych zabiegów trzeba także zaliczyć zwalczanie perzu właściwego (i równocześnie innych chwastów). Zabieg wykonany przeznaczonymi do tego celu dwoma herbicydami Apyros 75 WG i Attribut 70 WG kosztuje ponad 100 zł/ha. Skuteczność wielu herbicydów wzrasta podczas łącznego stosowania z adiuwantami, niektóre z nich wręcz muszą być z nimi stosowane. Ich koszt na hektar jest niski i waha się w granicach od kilku do kilkunastu zł. Jest to niewiele, a znacznie poprawia się końcowy efekt zabiegu. To naprawdę dobre rozwiązanie i warto w nie zainwestować.

pojedyncze herbicydy zalecane do odchwaszczania zbóż ozimych

Autor: M. Ptaszyński

Opis: pojedyncze herbicydy zalecane do odchwaszczania zbóż ozimych wiosną

Omówiony program zwalczania chwastów dotyczy stosowania tylko pojedynczych herbicydów. Istnieją jednak sytuacje, w których do uzyskania pełnej skuteczności chwastobójczej konieczne jest stosowanie mieszanin herbicydowych. W mieszaninach nie zawsze, ale często, stosuje się niższe dawki niż podczas zabiegów pojedynczymi herbicydami. Mimo że dawki obu herbicydów są niższe, to ich łączny koszt jest wysoki. Niestety, w tym roku na wielu plantacjach zajdzie konieczność stosowania takich kombinacji. Tym samym zanim podejmie się decyzję o wyborze preparatów, bardzo dobrze należy przyjrzeć się chwastom. Po dokładnym określeniu gatunków można „dopasować” kombinację o sprecyzowanym zakresie zwalczanych chwastów. Nie należy stosować substancji aktywnych na wyrost, bo to są bardzo często drogie rozwiązania, a nie mają żadnego wpływu na lepszy efekt chwastobójczy. Przed zabiegiem warto skorygować swoje wiadomości, czytając etykietę instrukcję-stosowania. Poza analizą wrażliwości chwastów dobrze jest sprawdzić optymalne terminy stosowania i wiele drobnych, ale bardzo istotnych wskazówek dotyczących poprawności wykonania zabiegu.

Autor pracuje w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu

Źródło: Farmer 04/2007