PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wpływ koronawirusa na funkcjonowanie łańcucha produkcji żywnościowej

Wpływ koronawirusa na funkcjonowanie łańcucha produkcji żywnościowej Spotkanie prezydium IZP jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa, fot. IZP

- Znaleźliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości i od naszych wspólnych działań będzie zależeć dalszy rozwój sytuacji – mówi Adam Zaleski, dyrektor generalny De Heus i członek prezydium Izby Zbożowo-Paszowej.



Poniżej przedstawiamy jego komentarz odnośnie rynku pasz, w kontekście pandemii koronawirusa.

Bieżąca sytuacja epidemiologiczna na całym świecie budzi zrozumiały niepokój. Wiąże się on z oczywistą troską o zdrowie naszych najbliższych i własne. W szerszym kontekście łączy się natomiast z niepokojącymi doniesieniami gospodarczymi. Pewne jest, że znaleźliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości i od naszych wspólnych działań będzie zależeć dalszy rozwój sytuacji.

Każdego dnia spotykam się z pytaniami i wątpliwościami ze strony klientów, partnerów biznesowych i pracowników o działania w sytuacji postępującej epidemii. Mimo, że dotyczą różnych sfer biznesu, wszystkie obracają się wokół wspólnej osi – wpływu koronawirusa na funkcjonowanie łańcucha produkcji żywności, w tym zwłaszcza białka zwierzęcego.

Pasze stanowią kluczowy element w łańcuchu produkcji żywności, który nie może zostać przerwany ani zachwiany z powodu ewentualnych opóźnień w transporcie czy ograniczenia liczby pracowników produkcyjnych. Jest to szczególnie istotne w dobie pandemii, choć produkcja żywności to bezwzględny priorytet niezależenie od sytuacji. Tym bardziej słuszna wydaje się idea zielonych korytarzy dla szerszej niż dotychczas grupy produktów. Dotyczy to nie tylko surowców paszowych, ale także nasion, nawozów czy środków ochrony roślin, bo łańcuch produkcji żywności jest znacznie szerszy, niż mogłoby się to wydawać. Należy mieć na uwadze, że gospodarka w dużej mierze opiera się na hodowli, a jakość żywienia zwierząt i ich dobrostan są podstawą do osiągania wysokich wyników produkcyjnych. Te z kolei w bezpośredni sposób przekładają się na późniejszy eksport polskiej żywności do poszczególnych państw członkowskich UE i po za unię.

Produkcja żywności to złożony proces, w który zaangażowanych jest wiele podmiotów. W samej tylko branży zwierzęcej będą to hodowcy, wylęgarnie, ubojnie, producenci pasz, przetwórcy, a także dostawcy surowców i suplementów czy późniejsi odbiorcy wytworzonych produktów: sklepy i konsumenci. Łańcuch funkcjonuje obecnie bez większych zakłóceń, choć przy poszczególnych ogniwach pojawiają się już pewne znamiona kryzysu. Można rozróżnić tu napięcia na rynku krajowym oraz te w obszarze eksportu.

Wraz z pojawieniem się pierwszych komunikatów rządowych, Polacy masowo ruszyli do sklepów w obawie przed późniejszym brakiem towarów lub wzrostem ich cen. To w oczywisty sposób chwilowo zachwiało równowagę popytu i podaży, jednak te powoli wracają do normy. Sklepy i sieci spożywcze – po wdrożeniu procedur bio asekuracyjnych – pozostają otwarte, a podstawowe i świeże produkty są stale dostępne dla konsumentów. Na dłuższą metę ten segment rynku powinien być stabilny.

Obawy dotyczą raczej kanału HoReCa, czyli branży gastronomicznej i turystycznej, które odpowiadają za dużą część zapotrzebowania na produkty spożywcze, zwłaszcza w ujęciu eksportu. Konsekwencje w postaci niższych cen skupu żywca czy mleka już uderzyły bezpośrednio w hodowców, a konsekwencje odczuwa już cała branża przetwórstwa zwierzęcego.

Optymizmu dodaje ponowne otwarcie granic i zwiększenie importu wieprzowiny przez Chiny, co pozwala liczyć na niedługą stabilizację także w pozostałych częściach świata.

W gospodarce nie istnieje ważniejszy łańcuch niż produkcja żywności, która jednocześnie jest silnie współzależna od ludzi – z jednej strony dostarcza nam niezbędnych produktów, a z drugiej nie jest w stanie funkcjonować bez ludzkiej pracy.

Brak pracowników może oznaczać konieczność zmniejszenia efektywności pojedynczego ogniwa, co w dalszej kolejności przełoży się na zachwianie całym łańcuchem produkcji. Przykładowo, z kilku ubojni dotarły do mnie informacje, że w związku z absencją pracowników musiały one zmniejszyć swoje moce produkcyjne. To z kolei przekłada się na ogólną podaż mięsa na rynku, a w jej następstwie – zmniejszoną ilość surowca trafiającego do przetwórni i końcowego produktu oferowanego konsumentom. W tym miejscy warto wspomnieć także o pracownikach sezonowych, którzy od lat stanowią wsparcie przy zbiorach. Dalsza blokada granic w związku z koronawirusem może mieć zatem negatywne przełożenie na dostępność pracowników sezonowych, zwłaszcza tych ze wschodu.

Ważne jest jednak, że znakomita większość firm w łańcuchu produkcji zwierzęcej, tak jak De Heus, priorytetowo traktuje zdrowie swoich pracowników i odbiorców. Decyzja o przejściu w tryb pracy zdalnej w Grupie De Heus zapadła niezwłocznie. Pracownicy administracyjni oraz doradcy terenowi od 3 tygodni pracują z klientami zdalnie, korzystając z różnych możliwości technologicznych oraz zachowując przy tym jakość i wartość tej pracy dla hodowców. Minimalizując ryzyko zakażenia, wprowadziliśmy nowe narzędzia do elektronicznego przepływu dokumentów, np. możliwość elektronicznego potwierdzenia dokumentu WZ. Wszyscy pracownicy De Heus, którzy w związku ze specyfiką swoich zadań zostali na stanowiskach pracy, czyli pracownicy produkcji i laboratoriów oraz kierowcy, zostali wyposażeni są w niezbędne środki ochrony osobistej. Duże zaangażowanie naszego zespołu i świadomość leżącej na nas odpowiedzialności powodują, że dziś możemy bezpiecznie produkować dobrą jakościowo paszę i dostarczać ją na czas do hodowców.

Jestem przekonany, że w pozostałych firmach wchodzących w skład łańcucha produkcji zwierzęcej, troska o bioasekurację również stoi na najwyższym poziomie.

Polska jest znaczącym producentem i eksporterem rolnym, co zapewnia nam wewnętrzny dostęp do wysokiej jakości surowców. Z naszej perspektywy, zachwianie łańcuchem od tej strony nie stanowi dziś zagrożenia. Nasza produkcja jest dodatkowo zabezpieczona dzięki własnej wytwórni premiksów, co uniezależnia De Heus zewnętrznych dostaw tych komponentów. Obserwujemy jednak zmiany notowań cen zbóż, które ostatecznie mają znaczny wpływ na końcowe ceny produktów paszowych.
Branża produkcji zwierzęcej jest oczywiście uzależniona od czynników makroekonomicznych. Wspomniana już sytuacja kanału HoReCa, czy możliwe osłabienie siły nabywczej części Polaków i Europejczyków może chwilowo spowodować zachwiania w łańcuchu. Tym ważniejsze jest, abyśmy ściśle współpracowali ze sobą w ramach całego łańcucha, aby na trudności reagować nie tylko „tu i teraz”, ale z myślą o „jutrze”. Istnienie i funkcjonowanie każdego ogniwa w tym łańcuchu możliwe jest tylko dzięki dobrej kondycji pozostałych. Z tego względu, w tym trudnym czasie uczciwość biznesowa, wzajemne wsparcie i szczera komunikacja mają szczególne znaczenie. Wierzę, że wykorzystamy te chwilowe trudności tak, by umocnić pozycję polskiej żywności, zarówno w kontekście jej jakości, jak i niezawodnej produkcji.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.216.79.60
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.